Strona 363 z 388
: 01 maja 2010, 17:16
autor: Szeregowy_Równoległy
Adam G. pisze:Raz już o mało nie użyłem otwierania awaryjnego, bo kierowca stwierdził że pod żadnym pozorem drzwi nie otworzy (Krakowskie Przedm., zatrzymany ruch pod Pałacem Prezydenckim, autobus stał przy samym krawężniku...). Inna sprawa, że jeszcze parę minut zatrzymania więcej i doszłoby do linczu.
Jak ktoś sobie otworzy awaryjnie - proszę bardzo. Nie ja go wypuściłem, niech sobie idzie. Z zamykaniem też się nie spieszę, może inni też chcą wysiąść? Z zasady nie wypuszczam. Jest zakaz, w zakresie obowiązków mam jak byk, że ludzi mogę wypuścić między przystankami tylko w razie kolizji lub awarii, o ile nie dam rady dojechać do przystanku, lub w razie zatrzymania jak mi dyspozytor zezwoli. W innych wypadkach nie ma mowy. Jak ktoś chce wysiąść bo są korki to niech wysiada sam, bez mojego udziału.
: 01 maja 2010, 17:58
autor: Adam G.
Szeregowy_Równoległy pisze:Adam G. pisze:Raz już o mało nie użyłem otwierania awaryjnego, bo kierowca stwierdził że pod żadnym pozorem drzwi nie otworzy (Krakowskie Przedm., zatrzymany ruch pod Pałacem Prezydenckim, autobus stał przy samym krawężniku...). Inna sprawa, że jeszcze parę minut zatrzymania więcej i doszłoby do linczu.
Jak ktoś sobie otworzy awaryjnie - proszę bardzo. Nie ja go wypuściłem, niech sobie idzie.
Dlatego też w gruncie rzeczy nie widzę niczego złego w takim postępowaniu, choć jeszcze nie zdarzyło mi się uciec do tego rozwiązania. Kierowca jest kryty, a ja opuszczam autobus...
Szeregowy_Równoległy pisze:Z zasady nie wypuszczam. Jest zakaz, w zakresie obowiązków mam jak byk, że ludzi mogę wypuścić między przystankami tylko w razie kolizji lub awarii, o ile nie dam rady dojechać do przystanku, lub w razie zatrzymania jak mi dyspozytor zezwoli. W innych wypadkach nie ma mowy. Jak ktoś chce wysiąść bo są korki to niech wysiada sam, bez mojego udziału.
... niemniej jednak, niektórzy czasem nadinterpretują przepisy (a może bardziej właściwie - interpretacja jest ok, ale służbistyczne podejście - nie)

Nie widzę niczego złego w wypuszczeniu ludzi gdy jest zatrzymanie w ruchu (np. w przypadku, który opisywałem - przejazd jakiejś kolumny samochodów) lub korek-gigant, a komuś wyraźnie się spieszy. Oczywiście, mógł przewidzieć, że będzie korek, lecz czasem jest to naprawdę trudne do odgadnięcia.
: 01 maja 2010, 18:57
autor: chester
Szeregowy_Równoległy pisze:Jest zakaz, w zakresie obowiązków mam jak byk, że ludzi mogę wypuścić między przystankami tylko w razie kolizji lub awarii, o ile nie dam rady dojechać do przystanku, lub w razie zatrzymania jak mi dyspozytor zezwoli. W innych wypadkach nie ma mowy.
A jak ktoś zasłabnie w ścisku i upale? Nie widzę tego powyżej, a powinno być na pierwszym miejscu. Nie jest to też kolizją, ani awarią (chyba, że zdrowia podróżnego).
: 01 maja 2010, 19:09
autor: bartoni722
fraktal pisze: Następnym razem trzeba użyć otwierania awaryjnego
Często tak niektórzy robili na Z-1, dzięki czemu nie spóźniałem się

: 01 maja 2010, 20:16
autor: fraktal
bartoni722 pisze:Często tak niektórzy robili na Z-1, dzięki czemu nie spóźniałem się
Z tym, że nie jest to zbyt bezpieczne, jeśli nie załączy się blokada. Poza tym nie każdy pasażer potrafi użyć wyjścia awaryjnego. Gdybym był więc naprawdę zdesperowany, prędzej próbowałbym spowodować reakcję kierowcy - żeby wypuścił mnie dla świętego spokoju. W tej sytuacji byłem daleki od tego, bo mi się nie spieszyło, ale nigdy nie wiadomo, co się zdarzy.
: 01 maja 2010, 22:50
autor: Walas
Dziś z opowieści kierowcy który jeżdził wczoraj jedną z brygad 110 z Mobilisu dowiedziałem się że stał w korku od Perzyńskiego->Cm. Północny ale nie wqiem dokąd wiem że na każdej brygadzie minimalne opóżnienie to -60'min. Owy kierowca miał -75'

. Wszystkie 4 brygady w szczycie i 3 poza jeżdziły w stadzie po 4 lub 3 naraz.
: 01 maja 2010, 23:21
autor: Szeregowy_Równoległy
chester pisze:A jak ktoś zasłabnie w ścisku i upale? Nie widzę tego powyżej, a powinno być na pierwszym miejscu. Nie jest to też kolizją, ani awarią (chyba, że zdrowia podróżnego).
Pisząc 'Awaria' miałem na myśli wszystkie sytuacje awaryjne, oczywiście z koniecznością wołania pogotowia włącznie.
: 04 maja 2010, 20:39
autor: kebe
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... warii.html
Utrudnienia na Modlińskiej z powodu awarii
Z powodu uszkodzenia rury z gazem przez kilka godzin na ulicy Modlińskiej panowały poważne utrudnienia w ruchu.
Robotnicy prowadzący prace budowlane uszkodzili rurę z gazem na wysokości ulicy Płochocińskiej. Miejsce zdarzenia zabezpieczyła straż miejska. Na miejsce przybyły służby techniczne, które naprawiają instalacje gazową. Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa usunięcie awarii.
Kierowcy muszą się liczyć z poważnymi utrudnieniami w ruchu na Modlińskiej. Zamknięto przejazd w stronę Legionowa. - Na Modlińskiej utworzył się ogromny zator, samochody kierowane są na objazdy ulicą Płochocińską, utrudnienia potrwają do odwołania - poinformował Adam Sobieraj z Zarządu Dróg Miejskich.
Około godz. 18.30 wznowiono ruch na Modlińskiej w stronę Legionowa.
Brat mi opowiedział jak jechał ok 17.30 pociągiem i przecierał oczy ze zdziwienia... bo na Marywilskiej i Czołowej stało w korku 723, 801, 731, 509, 508 etc....
: 04 maja 2010, 20:45
autor: Bernard
736 po 18 w Legionowie w stronę os. Młodych -29. Man z 731 wysłany jako PTR mknął z zawrotną prędkością z osiedla Młodych przez Wyszyńskiego-Parkową-Sobieskiego w stronę Warszawy.
: 04 maja 2010, 21:16
autor: Walas
Bernard pisze:736 po 18 w Legionowie w stronę os. Młodych -29. Man z 731 wysłany jako PTR mknął z zawrotną prędkością z osiedla Młodych przez Wyszyńskiego-Parkową-Sobieskiego w stronę Warszawy.
-29' to nie tak żle. Niektórzy to mieli pewnie po -40 lub więcej.
: 04 maja 2010, 21:33
autor: JKTpl
Walas pisze:Niektórzy to mieli pewnie
Wnioskujesz to z prognozy długoterminowej czy wyników totolotka?
: 04 maja 2010, 21:36
autor: Walas
JKTpl pisze:Walas pisze:Niektórzy to mieli pewnie
Wnioskujesz to z prognozy długoterminowej czy wyników totolotka?
Ani z jednego ani z dugiego tylko z tego co mi opowiedział koleg który mieszka przy Konwaliowej.
: 04 maja 2010, 22:09
autor: Łukasz
Walas pisze:JKTpl pisze:
Wnioskujesz to z prognozy długoterminowej czy wyników totolotka?
Ani z jednego ani z dugiego tylko z tego co mi opowiedział koleg który mieszka przy Konwaliowej.
Jeszcze o 20 od Trasy Toruńskiej do Płud jechało się pół godzniy, więc wcześniej był na pewno dużo większy mega korek niż na 40 minut opóźnienia.
: 04 maja 2010, 22:40
autor: Bernard
Walas pisze:Bernard pisze:736 po 18 w Legionowie w stronę os. Młodych -29. Man z 731 wysłany jako PTR mknął z zawrotną prędkością z osiedla Młodych przez Wyszyńskiego-Parkową-Sobieskiego w stronę Warszawy.
-29' to nie tak żle. Niektórzy to mieli pewnie po -40 lub więcej.
To było największe opóźnienie jakie zaobserwowałem na tej konkretnej linii.
: 04 maja 2010, 22:53
autor: NR
Wypadek przy ulicy Poleczki spowodował niedrożność przejazdu
> linia 709 kursowała w TSB