Solaris Urbino 18
: 08 lis 2013, 12:11
W porównaniu do SU10 z "Kleszczowej" go i tak jest małe, tam masz coś rozmiarów szafki szkolnej.pawcio pisze:Więcej tego babcia nie miała?
W porównaniu do SU10 z "Kleszczowej" go i tak jest małe, tam masz coś rozmiarów szafki szkolnej.pawcio pisze:Więcej tego babcia nie miała?
Źle mnie zrozumiałeś - to jest takie samo, tylko że sięga do sufitu.pawcio pisze:Wolałbym szafkę szkolną wyciągniętą nieco w górę i dodatkowe dwa fotele, które w tym miejscu dotychczas występowały.
A gdzie mają serwerownię wozy, które zamiast szafy mają tam fotele?Domas pisze:Serwerownia.pawcio pisze:Wczoraj pierwszy raz miałem okazję się przejechać najnowszym Solarisem. Co to za wielkie czarne coś za pierwszym rzędem foteli po stronie kierowcy?
Nad głową kierowcy jest szafa.drapka pisze:A gdzie mają serwerownię wozy, które zamiast szafy mają tam fotele?
Nawet jak nie było jeszcze serwerowni to już się później tych 2 siedzeń do tyłu niestosowało (patrz przykładowo na Mobilisowe SU18).pawcio pisze:Wolałbym szafkę szkolną wyciągniętą nieco w górę i dodatkowe dwa fotele, które w tym miejscu dotychczas występowały.
(http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... z2kRv86eTq)Pojazdy mają być naszpikowane nowinkami informatycznymi, takimi jak rozbudowana informacja pasażerska wyświetlana na ekranach LED-owych. - Informatyka na jeden krakowski autobus kosztuje aż 200 tys. zł, przy czym rekordowy pułap w naszym przypadku wynosił dotąd 160 tys. zł - informuje prezes Mobilisa.
Jeśli chodzi o elektrodechy w nowych MANach to wcale lepsze nie są. Z reguły ekrany się zacinają i na krańcu jest np. połowa trasy w drugą stronę, albo w ogóle gaśnie trasa i same reklamy się wyświetlają, a ponieważ sam sterownik się nie zacina to knapik cały czas gada i to jedyne co się nie zacina.Tyrystor pisze:3 pecety... To się ani w głowie, ani w szafce autobusowej nie mieści.... A Knapik i tak w przystanki nie trafia.
Ciekawe ilu komputerów wymaga system R&G Plus (MANy 34xy)...
Jeśli za 200 tysięcy złotych dostajemy wadliwe monitory (notorycznie przebarwione korale w Macrosystemie lub po prostu już niedziałające), słabe okablowanie (przesunięty obraz na ekranach podsufitowych) tracimy miejsca siedzące, bo trzeba 3 pecety postawić, to czy naprawdę nie byłoby lepiej postawić zapowiedzi głosowych na R&G, dechy zachować i odliczać zaoszczędzoną kasę?
Tzn. 3 komputery w samej warstwie logicznej bo każda tablica albo zestaw tablic jednego typu też posiada odrębny komputer, więc w sumie jest ich co najmniej 5.3 pecety... To się ani w głowie, ani w szafce autobusowej nie mieści....
Ciekawe ilu komputerów wymaga system R&G Plus (MANy 34xy)...
Wystarczy wyższy stopień integracji i pozbycie się najsłabszego ogniwa - HDD. Właściwie jedyną wypadającą wtyczką jest RJ45 i faktycznie da się go (jak w Novamedii) zastąpić dziwnym złączem M25, ale to bardzo mocno podnosi koszt rozwiązania (albo trzeba produkować własne switche i kable). Zresztą złącza RJ nie są złe pod warunkiem, że wtyka się w nie w miarę nowe kable (niewyrobione albo ewentualnie z metalową końcówką)lepiej dać jeden komputer w wykonaniu odpornym na wstrząsy. Są takie, odpowiednio droższe oczywiście. I wtyczki zakręcane, żeby się nie wysuwały...