: 29 kwie 2009, 1:23
o 21:33 przechodziłem przez Centralny i jeszcze jechały tamtędy kible - wyświetlone na klapkach bez godzin odjazdów, tylko i wyłącznie kierunek oraz kategoria pociągu.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Faktycznie, gorzej nie mogło.przewoz pisze:Akurat padło na najgorszy możliwy pociąg o tej godzinie, czyli te Mrozy
No to wiem, że się jeździ na jednym/człon"S", chodziło mi o to, dlaczego w takim razie nie mógł się stoczyć używając 3 z pozoostąłych sprawnych 4 - sieć była az tak zniszczona?przewoz pisze:Z trzech podniesionych.Glonojad pisze:Moment, jak dwa z trzech patyków? Przecież EN57 ma po dwa na EZT?
Podczas jazdy normalnie podniesiony masz jeden patyk na EZT (2 w przypadku EN71),
2 patyki się połamały, trzeci ocalał jakoś...
Stoczył się, ale wcześniej trzeba było i tak te zniszczone patyki związać, żeby nie wychodziły poza skrajnię etc... (tak więc tak czy siak interwencja sieciowców na miejscu wypadku).Glonojad pisze:sieć była az tak zniszczona?
Łukowianka pojechała jakoś +25 i wcale nie jakaś pełna.Bernard pisze:Ludzie musieli potem czekać na 17:50 Łuków, z nie wiadomo jakim opóźnieniem.
Tylko że Łukowianka była opóźniona z powodu ..... usterki rozjazdu na W-wa Zach.przewoz pisze: Łukowianka pojechała jakoś +25 i wcale nie jakaś pełna.
Rufio właśnie mi przypomniałeś, że w niedziele po 13 za wschodnim rozjazd na podajże Grochów był naprawiany bo pociągi kończące bieg na wschodniej stały w peronach a SKMka w stronę Rembertowa leciała dalekobieżnymi...rufio198 pisze:Tylko że Łukowianka była opóźniona z powodu ..... usterki rozjazdu na W-wa Zach.przewoz pisze: Łukowianka pojechała jakoś +25 i wcale nie jakaś pełna.![]()
Połamany 861 zjechał na WWO po 18:30
Może byćTylko że Łukowianka była opóźniona z powodu ..... usterki rozjazdu na W-wa Zach.
Mi się zaś przypomniało, że chyba albo w niedzielę albo w poniedziałek w Sulejówku najpierw była uszkodzona rogatka od południa, a potem od północnej strony na przejeździemarcin89 pisze:Rufio właśnie mi przypomniałeś, że w niedziele po 13 za wschodnim rozjazd na podajże Grochów był naprawiany bo pociągi kończące bieg na wschodniej stały w peronach a SKMka w stronę Rembertowa leciała dalekobieżnymi...
Tu nie ma tygodnia, aby nie była uszkodzona...przewoz pisze: Mi się zaś przypomniało, że chyba albo w niedzielę albo w poniedziałek w Sulejówku najpierw była uszkodzona rogatka od południa, a potem od północnej strony na przejeździe...
No ja wiem, ale tak się miło złożyło, że rano z jednej storny, wieczorem z drugiejmarcin89 pisze:Tu nie ma tygodnia, aby nie była uszkodzona...
No... i przez jakiegoś baranka nie tylko połowa pociagów łapie automatycznie +2 minuty, ale również kierocy czekają dłużej na przejazd pociągu...PiotrS pisze:Najlepsze jest to jak pośpiecha widzę jadącego 10km/h.
To ta z poranka, o której już ktoś pisał tutaj, czy coś świeższego? Chyba tylko jedna. Starczy na dziś.I już kolejna "impreza" na Ursusie. Na razie tylko tyle info w necie.
Widziałem ten wypadek.... to było jakies 5 km przed Sochaczewem... jechałem "Mewą" i widziałem drzwi samochodowe na zderzaku loka, na przejeździe połamany szlaban, pociag zatrzymał sie jakies 500m od przejazdu (przejazd kat.C)rufio198 pisze: ...... a to jakiś kretyn pociągu nie zauważył pod Teresinem- niestety kretyn przeżył , samochód nie. Lokomotywa też doznała uszczerbku na zdrowiu,
Jak szlaban ,to kategoria B.Adamq pisze:na przejeździe połamany szlaban, pociag zatrzymał sie jakies 500m od przejazdu (przejazd kat.C)