: 19 wrz 2010, 10:47
A może ruch na rzecz ochrony konstytucji?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
sugerujesz, ze to byl blad?Jarek pisze:Ludzie już raz 2tys. lat temu koronowali Jezusa i wyszło jak wyszło.
Krzyż Drzymały? Fortel nienowy..MeWa pisze:Fortel 'obrońców': Nowy krzyż będzie na wózku
Nie, krzyż będzie udawać inwalidę, takiego nikt nie ruszy bo inwalidom wolno więcej.blinski pisze:Krzyż Drzymały? Fortel nienowy..MeWa pisze:
Krzyż trojański..blinski pisze:Krzyż Drzymały? Fortel nienowy..MeWa pisze:
Jak cytujesz jakiś tytuł z Faktu czy Onetu to wstaw to chociaż w cudzysłówMisiekK pisze:Dziś rano zniknęły barierki spod Pałacu Prezydenckiego.
Znów zrobiono to po cichu! Wstrząsające!
Za to wczoraj stał krzyż (identyczny, tylko mniejszy) przed wyjściem z Metra Centrum.Bastian pisze:Za tydzień zniknie bruk, za miesiąc Książę Pepi, za pół roku pałac
Szamot pisze:Z uczuciem dziwnej wściekłości, które narodziło się jak zobaczyłem te całą imprezę z krzyżem na środku. I jak się nad nim zastanowiłem, wyszło mi, że chyba zostają właśnie obrażane nędzne resztki moich chrześcijańskich uczuć religijnych jakie posiadam. Podobnie jak w ciągu 10 lat zabito magię świąt Bożego Narodzenia i teraz każde dziecko już od listopada rzyga skomercjalizowanym Mikołajem, tak ja powoli zaczynam rzygać krzyżem. I chyba nie ja jeden.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/walka ... omosc.htmlonet.pl pisze:Nowy krzyż stanął przed Pałacem
Dwuipółmetrowy krucyfiks, wykonany przez ludowego artystę, przyniosło przed Pałac Prezydencki w Warszawie kilkadziesiąt osób zrzeszonych w Społecznej Inicjatywie Obrońców Krzyża.
Jak powiedział Włodzimierz Kaczanow, jeden z organizujących przedsięwzięcie, pozostaną przed Pałacem do godz. 22.30. W ten sposób chcą dać wyraz swemu pragnieniu przywrócenia na dawne miejsce krzyża, który jest obecnie w kaplicy Pałacu Prezydenckiego.
Dwuipółmetrowy krzyż z lipowego drewna wykonał ludowy artysta z Lubelszczyzny, po południu poświęcił go ksiądz Stanisław Małkowski. Wieczorem zebrani przynieśli ze sobą nagłośnienie, modlili się i śpiewali pieśni. Przed przyniesionym krzyżem ustawili kilkadziesiąt zniczy.
Przyglądała się temu kilkunastoosobowa grupka młodych ludzi - do żadnych incydentów nie doszło. Przechodnie reagowali obojętnie. W pogotowiu pozostawało kilkunastu funkcjonariuszy policji i straży miejskiej.
Jak mówił Kaczanow, 11 listopada krzyż ma zostać zabrany na łódź motorową i Wisłą popłynie do Gdańska. Miniatury tego krzyża, z napisami "Wytrwamy" i "Polsko, obudź się" mają zostać rozdane parafiom, które wyraziły zainteresowanie inicjatywą. Według niego, jest ponad sto takich parafii.
- Do Gdańska chcemy dotrzeć na 13 grudnia - rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Gdańsk był kolebką wolności i chcemy przypomnieć ludziom, że krzyż pomaga w odzyskaniu wolności w pełnym jej wymiarze - wyjaśniał. Przyznał, że rejs łodzią po Wiśle na przełomie listopada i grudnia to "wyzwanie dla twardzieli", ale zapewnił, że podołają.
Jak zapewnił, zarówno krzyże, jak i rejs Wisłą sfinansowali fundatorzy prywatni - kilka osób zrzeszonych w Społecznej Inicjatywie Obrońców Krzyża. - Ani kościół, ani PiS, ani Platforma, ani PSL, ani SLD - powiedział.