120Na SWING
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Albo, cytując stary dowcip, potrójne potwierdzenie oznaczające zaprzeczenie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36226
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Swoją drogą: której zajezdni? W ogóle w którym to było kierunku? Bo akurat z Feminy w każdą stronę jest jakaś zajezdnia...mozgow pisze:około 14 jakiś Swing zatrzymał się na środku skrzyżowania przy Feminie. Stał tak gdzieś do 14:15, a następnie zjechał za skrzyżowanie. O 14:21 (+/- 30sek) odjechał w stronę zajezdni.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
"nielubiany" wspomina o stłuczce, ale nic więcej (na pradze, nie przy Feminie).piotram pisze:Podobno 3123 stracił hamowanie i skasował jakąś furę...
Tak więc póki co wszystkie takie teksty trzeba traktować z rezerwą, bo pewnie nformacja o połowie stłuczek będzie zawierała informację, że "stracił hamowanie".
A przy Feminie może faktycznie coś tam jemu się stało, ale nie stłuczka
W komentarzu pod tym zdjęciem mówi się o kolizji 3123 koło Feminy. Nieco mgliście, ale jest jakiś ślad.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Lipton potwierdził w komentarzu że była takowa kolizja. Pisze jeszcze coś o wypadku z udziałem 3101. Jak Lipton pisze że kolizja była to znaczy że była. Ciekawe tylko na ile była to wina awarii hamowania ( o ile w ogóle taka była), a ile wina innych czynników ?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
gros kolizji jest z winy czynników zewnętrznych...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36226
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tu akurat jakiś idiota się wpakował wprost pod tramwaj.rufio198 pisze:Pisze jeszcze coś o wypadku z udziałem 3101.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wiedząc jak prowadzący konserwy w tym mieście jeżdżą to przypuszczam że tym razem przyczyna tej kolizji były czynniki zewnętrzne. Jednak po wypadku SWINGA na 17 i paru wiadomościach że te tramwaje mają problemy z hamowaniem, każda kolizja z ich udziałem będzie przez niektórych traktowana jako kolizja z winy taboru.
Swoją drogą - jak komisja skończyła pracę przy SWINGU, co brał udział w tamtym wypadku i ustaliła co było przyczyna to co szkodzi ogłosić publicznie wyniki jej prac ? Jeżeli to nie były winne hamulce to na pewno oczyściłoby atmosferę wokół tego taboru, jeżeli hamulce to przy okazji podaliby jakie zostały podjęte działania, żeby zapobiec w przyszłości takim wypadkom. Milczenie jest chyba najgorszym z możliwych rozwiązań
Swoją drogą - jak komisja skończyła pracę przy SWINGU, co brał udział w tamtym wypadku i ustaliła co było przyczyna to co szkodzi ogłosić publicznie wyniki jej prac ? Jeżeli to nie były winne hamulce to na pewno oczyściłoby atmosferę wokół tego taboru, jeżeli hamulce to przy okazji podaliby jakie zostały podjęte działania, żeby zapobiec w przyszłości takim wypadkom. Milczenie jest chyba najgorszym z możliwych rozwiązań
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36226
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Postępowanie nie zostało jeszcze zakończone, więc prokuratura mogłaby nie być zachwycona...rufio198 pisze:jak komisja skończyła pracę przy SWINGU, co brał udział w tamtym wypadku i ustaliła co było przyczyna to co szkodzi ogłosić publicznie wyniki jej prac ?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Skoro tak to cierpliwie czekamy. 
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Jeszcze nie widziałem, ale już się cieszę, że będzie zasłaniał wdoczność w przedziale pasażerskim. Poza tym (skoro już przy plakatach) podobno miałyby być jakieś zakazy reklam na oknach, tymczasem jak były tak są, na wozach z MZA - także.piotram pisze:Widzieliście już nowy plakat "Bądźmy razem bezpieczni"? Jest wielce wymowny
Popatrz, jaka franca!