
http://www.polskatimes.pl/warszawa/9560 ... ,id,t.htmlPolska The Times pisze:Wytknęli kolejne niedociągniecia metra
Grzegorz Bruszewski 2009-03-18 12:02:13, aktualizacja: 2009-03-18 12:02:13
Nienaprawiane na czas pociągi metra, modernizacje prowadzone bez stosownych pozwoleń - to kolejne zarzuty w stosunku do Metra Warszawskiego, ujawnione przez prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, który podsumował wczoraj niedawną kontrolę u przewoźnika.
Jej wyniki przesłano już do miejskiej spółki. Rzecznik prasowy metra sprawy nie komentuje.
O nieprawidłowościach w Metrze Warszawskim "Polska" pisała jako pierwsza już w październiku 2008 r. Najpoważniejszym z punktu widzenia pasażera zarzutem są nieprawidłowości związane z naprawami pociągów. - Usuwanie niektórych usterek jest przedłużane, pomimo iż wewnętrzne przepisy metra narzucają konkretne terminy - mówi Wiesław Jarosiewicz, prezes UTK. Czym może grozić np. brak sprawnych hamulców nietrudno sobie wyobrazić.
UTK wytknął metru również brak odpowiednich zezwoleń na użytkowanie niektórych wagonów podziemnej kolejki. Według Urzędu część z nich wciąż jeździ na próbnych świadectwach, które powinny, po przedłożeniu wyników badań, zostać zastąpione bezterminowymi dokumentami upoważniającymi do jazdy.
UTK nie podoba się również to, że spółka nie konsultuje z nim planów modernizacji. - Kierownictwo uznawało do tej pory, że nie potrzebuje naszej zgody. Nie jest jednak upoważnione do samodzielnego podejmowania takich decyzji - mówi Wiesław Jarosiewicz. Przypomina, że spółka może jedynie wykonywać badania i przedstawiać ich wyniki. Decyzje związane z bezpieczeństwem kolejowym, więc także i z metrem, podejmuje tylko jedna instancja - prezes UTK.
Ostatni z przedstawionych wczoraj zarzutów dotyczy systemów sterowania ruchem. Metro dysponuje dwoma - semaforowym i cyfrowym. UTK zarzucił spółce, że wbrew przepisom często korzysta z tego ostatniego jako podstawowego. - Nie może być tak traktowany, bo został zaprojektowany i zainstalowany jako pomocniczy - wyjaśnia Jarosiewicz. Do wykorzystywania go w inny sposób konieczną są kolejne testy. One dopiero pokażą, czy można go dostosować do potrzeb metra, a jeżeli nie, to czy trzeba go zastąpić nowym. Przykład czeskiej Pragi, gdzie udało się bezkolizyjnie przemianować system pomocniczy na podstawowy, pokazuje, że to ostatnie nie musi być konieczne.
Warszawskie metro wystąpiło już z wnioskiem zmiany systemu elektronicznego na podstawowy. Niebawem odbyć ma rozmawiać o tym z UTK. Najpierw jednak będzie musiało ustosunkować się do zastrzeżeń Urzędu. Będzie miało na to tydzień od momentu otrzymania raportu. Kolejnym krokiem będzie naprawienie uchybień. W razie skrajnego uchylania się od zaleceń, UTK może nałożyć na spółkę sankcje, w tym również finansowe.