Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
No to jeszcze: http://www.podlasie21.pl/filmiki/kononowicz_output.wmvjacek2357 pisze:wzruszający jest
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Siekiera - "Misiowie puszyści"
[muzyka i tekst: Tomasz Adamski]
Szewc zabija szewca!
Bumtarara bumtarara!
[tekst powtarzany przez całość utworu]
[ Dodano: 2006-11-09, 16:47 ]
Wikipedia pisze:(...)
Najbardziej niezwykły przebieg miał koncert Siekiery na Róbrege. Adamski zetknął się wtedy pierwszy raz z marihuaną, czego efektem było strojenie gitary przez cały czas trwania koncertu (zamiast gry). Częściowo strojenie gitary odbywało się solo, w długich przerwach pomiędzy utworami, częściowo w tle sekcji rytmicznej (bas+perkusja) usiłującej grać jakieś utwory. Zespół wykonał poprawnie jedynie ze 2-3 fragmenty swoich utworów, a wrażenie całego koncertu było niezwykle psychodeliczne i przez większość widowni chyba odebrane jako zamierzone. Na uwagę zasługiwał również perkusista, łamiący jak zapałki najtwardsze (najgrubsze) istniejące pałki do gry, jego podest wręcz falował od uderzeń w bębny, a siła dźwięku mogła niemalże zastąpić nagłośnienie.
(...)
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Trzy dni halucynacji po pierogach z haszyszem
pi, PAP, 2006-11-09, ostatnia aktualizacja 2006-11-09 17:02
Pieróg z haszyszem dostarczył pewnej emerytce w południowej Rosji trzech dni halucynacji. Kobieta trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. O zajściu poinformowały w czwartek władze Kraju Krasnodarskiego.
Pierogi z haszyszem przygotował handlarz narkotyków. Przekazał je znajomym, którzy mieli dostarczyć je do Petersburga. Wyjazd owych znajomych opóźnił się jednak, a mieszkającą z nimi i nie mającą pojęcia o narkotykach 60-letnią panią skusiły smacznie wyglądające pierogi.
Pani zjadła jeden pieróg, drugim nakarmiła psa. Czworonóg na cały dzień zapadł w śpiączkę, a pani przez trzy dni walczyła w szpitalu z przedawkowaniem narkotyku i halucynacjami. Producenta pierogów z haszyszem aresztowano.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Oddział położniczy w szpitalu. Na korytarzu trzech zestresowanych, świeżo upieczonych ojców: murzyn, krakowianin i warszawiak. Podchodzi do nich pielęgniarka i speszonym głosem mówi:
- Proszę panów. Zdarzył się pewien wypadek. Państwa partnerki urodziły zdrowe, piękne dzieci, ale niestety w wyniku małego zamieszania włożyliśmy je do nieodpowiednich łóżeczek i powstał problem: nie wiemy, które dziecko jest czyje...Wobec tego mamy do panów prośbę, żeby nie narażać żon na niepotrzebny stres, proszę, niech panowie obejrzą dzieci i, wiedzieni ojcowskim instynktem, wybiorą swoje dziecko.
Wśród tatusiów lekka konsternacja. Cisza. Nagle krakowianin rzuca się dzikim
pędem na czarne dziecko, łapie je w ręce i namiętnie tuli.
Pielęgniarka zbita z tropu sugeruje mu delikatnie:- Proszę pana, yyyyyy czy jest pan pewien? Niech się pan jeszcze zastanowi, ja wiem, ze to stres...
Na co krakowianin: -P****ole, warszawiaka nie wezmę!
- Proszę panów. Zdarzył się pewien wypadek. Państwa partnerki urodziły zdrowe, piękne dzieci, ale niestety w wyniku małego zamieszania włożyliśmy je do nieodpowiednich łóżeczek i powstał problem: nie wiemy, które dziecko jest czyje...Wobec tego mamy do panów prośbę, żeby nie narażać żon na niepotrzebny stres, proszę, niech panowie obejrzą dzieci i, wiedzieni ojcowskim instynktem, wybiorą swoje dziecko.
Wśród tatusiów lekka konsternacja. Cisza. Nagle krakowianin rzuca się dzikim
pędem na czarne dziecko, łapie je w ręce i namiętnie tuli.
Pielęgniarka zbita z tropu sugeruje mu delikatnie:- Proszę pana, yyyyyy czy jest pan pewien? Niech się pan jeszcze zastanowi, ja wiem, ze to stres...
Na co krakowianin: -P****ole, warszawiaka nie wezmę!
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
No to mamy nowe znaczenie sformułowania "ruskie pierogi"Bastian pisze:ObrazekTrzy dni halucynacji po pierogach z haszyszem
pi, PAP, 2006-11-09, ostatnia aktualizacja 2006-11-09 17:02
Pieróg z haszyszem dostarczył pewnej emerytce w południowej Rosji trzech dni halucynacji. Kobieta trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. O zajściu poinformowały w czwartek władze Kraju Krasnodarskiego.
Pierogi z haszyszem przygotował handlarz narkotyków. Przekazał je znajomym, którzy mieli dostarczyć je do Petersburga. Wyjazd owych znajomych opóźnił się jednak, a mieszkającą z nimi i nie mającą pojęcia o narkotykach 60-letnią panią skusiły smacznie wyglądające pierogi.
Pani zjadła jeden pieróg, drugim nakarmiła psa. Czworonóg na cały dzień zapadł w śpiączkę, a pani przez trzy dni walczyła w szpitalu z przedawkowaniem narkotyku i halucynacjami. Producenta pierogów z haszyszem aresztowano.
gazeta pisze: Tyle przyznał pewnemu warszawiakowi sąd za to, że przed laty poturbował się na ulicy. Mężczyzna jechał rowerem, wpadł do dziury i się przewrócił. Czy warszawiak wybaczy teraz ZDM?
Sprawa wydaje się komiczna. Był lipiec 1994 r. Tadeusz P. jechał ponad 20-letnim rowerem ul. Grójecką. Wiózł zakupy. Na zakręcie wpadł nagle w dziurę i się przewrócił. Na ulicę wysypały się makaron i ziemniaki. Rama roweru miała się pogiąć. Mężczyzna odniósł nieduże obrażenia: miał spuchnięty łokieć, obtarcia, siniaki. Bez problemu mógł szybko wrócić do pracy.
Pechowy rowerzysta pozwał jednak do sądu Zarząd Dróg Miejskich, pod którego opieką znajduje się Grójecka. Za swoje straty i krzywdy zażądał w sumie ponad 200 tys. zł (wliczył w to także rentę). Proces trwał latami i zakończył się dopiero w zeszłym roku. Sąd okręgowy przyznał mężczyźnie 4 tys. zł zadośćuczynienia. Niezadowolony rowerzysta się odwołał. Tłumaczył, że wybaczy ZDM, ale dopiero gdy wypełni on pokutę.
Wczoraj sąd apelacyjny orzekł, że 4 tys. zł zadośćuczynienia za taki wypadek to wystarczająca kwota. Wyrok jest ostateczny.
P. znany jest warszawskim sądom, bo powytaczał też inne niecodzienne procesy. A z ZDM procesuje się jeszcze ok. 30 innych rowerzystów, pieszych i kierowców.
Onet.pl pisze:Równouprawnienie sięgnęło znaków drogowych
Władze hiszpańskiego miasta Fuenlabrada postanowiły walczyć z seksizmem. Na połowie znaków drogowych wykorzystujących ludzką sylwetkę i w sygnalizacji świetlnej pojawić się ma kobieca postać w spódnicy uczesana w "koński ogon".
Fuenlabrada, miasto położone na południe od Madrytu, zamierza w ciągu roku zastąpić stare i uszkodzone znaki nowymi. W ten sposób położymy kres seksizmowi, który do tej pory objawiał się w wyłącznie męskich sylwetkach - poinformowało miasto w oświadczeniu.
Za równouprawnienie i koniec seksizmu podatnicy nie zapłacą ani grosza - miasto zapowiedziało, że o uwzględnienie na oznakowaniu sylwetek kobiecych poprosi producentów.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czy którejkolwiek kobiecie, brak "równouprawnienia" na znakach w ogóle przeszkadzał, poza niedkochanymi (żeby nie powiedzieć dosadniej) feministkami? 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6090
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
Muppet sejm cz. 5 http://www.youtube.com/watch?v=Zr84tHfX ... ed&search=