Strona 383 z 615

: 20 wrz 2011, 13:34
autor: Pan Piotr
pawcio pisze:
Pan Piotr pisze:przecież na linii 18 jeżdżą
Ale nie w DP.
Pan Piotr pisze:to przecież by było 6 kursów solówkowych ponad te obecne 24 kursy/h. Nie chodzi o zastępowanie obecnych kursów na Marszałkowskiej.
Nie zaryzykowałbym wpuszczania solówek na Marszałkowską w szczycie. Nawet jako nadwyżkę do tego, co jest dziś.
Obawiasz się tych pasażerów którzy na Marszałkowskiej czekają na cokolwiek i że zgromadzi się tłum, a pierwsza pojawi się solówka"?

I tak tramwaje zazwyczaj na Marszałkowskiej jeżdżą parami, a dodatkowe 600 miejsc na godzinę by nie zaszkodziło. Na pewno to lepsze niż wożenie kilku osób w wagonie na Puławskiej.

: 20 wrz 2011, 13:44
autor: pawcio
Pan Piotr pisze:Obawiasz się tych pasażerów którzy na Marszałkowskiej czekają na cokolwiek i że zgromadzi się tłum, a pierwsza pojawi się solówka"?
Dokładnie.

: 20 wrz 2011, 15:26
autor: drja
Bastian pisze:Tym niemniej warto się starać o to, by wygrywać z nim w dwóch przypadkach:
a) podróż niedokładnie się pokrywa (więc do metra trzeba się jakoś dostać, zazwyczaj poprzecznie)
Tym niemniej warto zauważyć, że marszrutyzacja znacząco ogranicza możliwości poprawy w tym podpunkcie. Na Marszałkowskiej zwłaszcza.
Generalnie z dyskusji w tym wątku na przestrzeni ostatnich dni wynikać zaczyna jedna rzecz: zaczynamy dochodzić do granicy możliwości marszrutyzacji i "upraszczania" sieci via redukcję połączeń. Problem "6" dobrze to pokazuje - z takiego połączenia, gdy istniało, korzystało naprawdę sporo ludzi - i to właśnie w tej unikalnej relacji, bo na Międzyparkowej była porządnie obłożona. 14 wg. propozycji kogoś powyżej nie załatwi takiego problemu, 103 nie ma, 28 wiezie gdzie indziej - albo wymusi przesiadkę na Gdańskim. Tak źle, tak niedobrze. Oczywiście takie 6 co 20 na solówkach będzie porażkowe, śmieciom może jednak dziękujemy =; Ale jeśli na nic lepszego nie ma brygad (co w świetle przytoczonych "obiecanek" dot. 44 zaczyna być tak-sobie mocnym argumentem), to co zrobić?

: 20 wrz 2011, 15:31
autor: Bastian
drja pisze:zaczynamy dochodzić do granicy możliwości marszrutyzacji i "upraszczania" sieci via redukcję połączeń.
Na obecnym planie brygadowym - tak.

: 20 wrz 2011, 15:33
autor: MichalJ
Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?

: 20 wrz 2011, 16:38
autor: Os0
Uproszczona sieć = dłuższe linie + częściej kursujące, więc kilka brygad więcej na pewno potrzeba.

: 20 wrz 2011, 17:30
autor: MeWa
person pisze:Źródłem są badania samego MW:
http://www.metro.waw.pl/b...wca-2011-r.html
Tendencje są spadkowe. Oczywiście sympatia do środka komunikacji nie powinna być żadnym kryterium decydującym, ale jeśli skończy się ślepa miłość do metra ("metrem zawsze szybciej, choćby tylko ze Świętokrzyskiej na Centrum"), to i ludzie mogą zrewidować swoje decyzje komunikacyjne.
Te badania nie pokazują tego - wyniki są wyższe i tak niż w 2005-2008 r., (a często także 2009 r.). Poza tym różnice są najczęściej pomiędzy poziomem "raczej dobrze" a "bardzo dobrze". Nie ma odniesienia do innych środków transportu, a poza tym i tak są na wysokim poziomie. Ja danych nie neguję. Tylko wnioski.
Faktycznie katastrofa pod ziemią, ludzie masowo zmieniają zdanie i przestają lubić metro =;
person pisze:Rozumując w ten sposób - w mojej ocenie - niebezpiecznie zbliżamy się do negacji potrzeby kursowania tramwajów (albo więcej niż jednej linii) po Marszałkowskiej poza godzinami szczytu, bo przecież "wieczorami i w weekendy w metrze jest dużo miejsca".
to nie ja wyciągnąłem argument o "alternatywie".
Bastian pisze:Oczywiście, że nie! Ale może udałoby się, by stanowił lepszą alternatywę z Mokotowa na pl. Bankowy.
pierwszym krokiem powinno być uporządkowanie rozkładu (bo parówki to kiedyś jednak zjadą). Ostatnio czekałem na tramwaj na pl. Unii Lubelskiej. Długo długo nic, a potem pierwszy zatłoczony tramwaj i w krótkich odstępach dwa kolejne. Oczywiście marszrutyzacja jak najbardziej by pomogła.
MichalJ pisze:Metro miało jeździć co 90 sek, sam Jaruzelski obiecywał.
pomijając na razie możliwości techniczne, to i tak jest to wartość teoretyczna, faktyczna częstotliwość zawsze będzie niższa dla większej płynności ruchu.
grzegorz pisze:(do Moskwy nam daleko)
przy czym warto odnotować, że do Moskwy, która pod względem liczby podróżnych ściga się z Tokio, nam daleko także pod względem tłoku, więc nie robiłbym takich analogii.
Zresztą są u nas nie tak odległe perspektywy na zwiększenie częstotliwości.

Aczkolwiek na dyskusję temu poświeconą zapraszam na MiK, żeby nie robić tutaj większego bałaganu
MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
więcej brygad tramwajowych, więcej pociągów metra - zaraz się okaże, że i kolejna podwyżka będzie potrzebna ;)

: 20 wrz 2011, 18:00
autor: pawcio
MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
Przede wszystkim sieć na jednym module częstotliwości tego wymaga. Nie masz możliwości swobodnego doboru częstotliwości do potoku, na ogół musisz dorzucić nieco z górką.

: 20 wrz 2011, 19:46
autor: Bastian
MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
Pośrednio tak.

Wzmacniamy obsługę ciągów, robiąc silniejsze linie -> przyciągamy pasażerów -> potrzebujemy brygad. Brygad mamy teraz na mieście chyba więcej, niż kiedykolwiek, a na pustki jakoś nie narzekamy, nieprawdaż? ;)

Stąd także analogiczny proces w przypadku metra, o czym wspomniałem wcześniej.

: 20 wrz 2011, 19:52
autor: MichalJ
Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach. Ale fakt, że jedna podstawowa częstotliwość może brygady zżerać.

: 20 wrz 2011, 20:02
autor: pawcio
MichalJ pisze:Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach.
Jeżeli nie ma presji politycznej na ich utrzymywanie. Nie raz i nie dwa trzeba było staczać walki o kasację jakiegoś potworka, by nie trzeba było przechodzić z 10 na 12 minut w szczycie.

: 20 wrz 2011, 20:07
autor: MichalJ
A tak a propos, to co w ogóle jest za wynalazek 'linia z niektórymi brygadami solówkowymi'? No albo, albo, czegoś takiego nie powinno być wcale.

: 20 wrz 2011, 20:32
autor: Pan Piotr
MichalJ pisze:Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach. Ale fakt, że jedna podstawowa częstotliwość może brygady zżerać.
Ale i tworzymy nowe muchowozy (-(

: 20 wrz 2011, 21:26
autor: pawcio
MichalJ pisze:A tak a propos, to co w ogóle jest za wynalazek 'linia z niektórymi brygadami solówkowymi'? No albo, albo, czegoś takiego nie powinno być wcale.
Kwestia planu solówek, który jest znacznie bardziej sztywny niż układ linii.

: 20 wrz 2011, 21:32
autor: MichalJ
Nic nie rozumiem.