No przeca to rzut beretem od <M> Wilanowska...hafilip84 pisze:Nie do końca mieści się to w mojej definicji "po drodze", ale dzięki...
Złoty nektar bogów
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Konstancińskie jęczmienne całkiem całkiem (ino nie wiem, czemu jako "bardzo mocne" nazwane).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tam, gdzie kupowałem, nie mieli.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27752
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
IMHO smakuje jak płyn do mycia naczyń, i to rozwodniony. Za tę cenę - tragedia.desert_eag pisze:Wbrew moim wcześniejszym oczekiwaniom piwo "Żytnie" nie różni się drastycznie smakiem od jęczmiennych kolegów. Jednakowoż jest pewna, trudna do zdefiniowania, smakowa różnica wyróżniająca ten produkt. Na pewno warte spróbowania i na pewno do niego wrócę!
Pejzażowa: 5,50 PLN![]()
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27752
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Koreb Miodowe 8% nie smakuje jak płyn do mycia naczyń. Generalnie nie smakuje prawie w ogóle. Zarówno piwa, jak i miodu ciężko się w tym doszukać, acz sam smak, gdy już się do niego dokopiemy, najgorszy nie jest - jednak silne wrażenie wodnistości napoju zabija przyjemność. Szkoda, bo - jako entuzjasta Herbowego (przynajmniej jego udanych partii) z tego samego browaru - miałem nadzieję na kolejny udany produkt.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
a mi Żytnie bardzo zasmakowało. dobry smak i bąbelki dobrze do tego smaku dobrane
bodajże za 5.80 na pl. Hallera
bodajże za 5.80 na pl. Hallera
Zachęceni entuzjazmem Fika i Hafilipa postanowiliśmy z Małżem zakupić ciechana miodowego i pszenicznego. No i muszę powiedzieć, że dobre to piwko, dziwne takie, do niczego niepodobne w smaku, smakowe
! Pachnące takie.
Ale tego "bananowo-goździkowego bukietu" to w życiu bym właściwie nie określiła - banany... o_O?
Ale tego "bananowo-goździkowego bukietu" to w życiu bym właściwie nie określiła - banany... o_O?
TOMEK: jeżeli tak samo dobre jak pszeniczne to cieszę się, że nie zainwestowałem do tej pory w to pieniążków 
Za tą samą cenę ma się porter z Ciechanowa (subiektywnie jest to najlepszy porter jaki piłem do tej pory)
Za tą samą cenę ma się porter z Ciechanowa (subiektywnie jest to najlepszy porter jaki piłem do tej pory)
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Popieram. Pszenica z Okocimia to szlam jaki... Porter trochę lepszy, ale niewiele. Ciechanowski trzyma poziom.Michał W. pisze:TOMEK: jeżeli tak samo dobre jak pszeniczne to cieszę się, że nie zainwestowałem do tej pory w to pieniążków
Za tą samą cenę ma się porter z Ciechanowa (subiektywnie jest to najlepszy porter jaki piłem do tej pory)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
I to chyba dawno już.JotPeCet pisze:Z Okocimia najlepsze było Palone. Niestety się skończyło...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.