To akurat jest argument na korzyść kolei, zwłaszcza w dzień, przy polskiej kulturze podróży.Wolfchen pisze:Co człowiek, to opinia. Ja wolę jednak autobus, w standardzie odchylane oparcieGlonojad pisze:Pociągiem jednak wygodniej![]()
Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No ja na większe odległości podróżuję w nocy, więc dla mnie to istotne.Glonojad pisze:To akurat jest argument na korzyść kolei, zwłaszcza w dzień, przy polskiej kulturze podróży.
Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
Podobnie jak z przestrzeganiem rozkładu.JacekM pisze:Robi czasem aż do granic absurdu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
W PB siedzenia zdecydowanie nie mają rozsądnego ogranicznika odchylenia.Wolfchen pisze:Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
W wakacje jechałem ze znajomymi do Gdańska (więcej tego błędu nie popełniliśmy) i pewna pani uznała, że się prześpi, więc rozłożyła fotel tak, że kolega miał delikatnie mówiąc ograniczoną możliwość ruszenia się.
Potem 0.5h musiał się kłócić z tą tępą krową, żeby odchyliła fotel do jakiegoś normalnego poziomu.
I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.
Jadąc PB do Gdańska mogłem spokojnie rozłożyć netbooka i sobie na nim pisać - a pasażer przede mną miał odchylone oparcie. Kwestia tego, na kogo się trafi - ale to działa w każdym środku lokomocji innym, niż własny samochód 

W przedziałowej dwójce jak ktoś Ci usiądzie po przeciwnej stronie, niż Ty, to też nie masz co z nogami zrobić. Do tego wychodzenie z przedziału innych pasażerów (nie zawsze siedzisz przy oknie) czy tłumaczenie indywiduom kopcącym na korytarzu jak samowarki kolejki wilanowskiej i ich ujmowanie... Miłe to nie jest, mimo wszystko, wolę autobusyBJ pisze:I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Może trafiłeś na zepsuty ogranicznik (raz tak miałem, za mną nie było nikogo i rozłożyłem fotel do pozycji niemalże leżącej) albo kolega jest wyjątkowo potężny?BJ pisze:W PB siedzenia zdecydowanie nie mają rozsądnego ogranicznika odchylenia.Wolfchen pisze:Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
W wakacje jechałem ze znajomymi do Gdańska (więcej tego błędu nie popełniliśmy) i pewna pani uznała, że się prześpi, więc rozłożyła fotel tak, że kolega miał delikatnie mówiąc ograniczoną możliwość ruszenia się.
Potem 0.5h musiał się kłócić z tą tępą krową, żeby odchyliła fotel do jakiegoś normalnego poziomu.
Fakt, ogranicznik mógłby być minimalnie wyżej, ale nie ma tragedii nawet jak ktoś opuści oparcie maksymalnie.
Samolotami latasz? Tam Ci to nie przeszkadza?BJ pisze:I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.
noidea
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Podróż samolotem trwa przeciętnie nieporywnywalnie krócej, poza tym mam wrażenie, że jednak nie ma problemu z miejscem (fakt, w tanich jest nieco ciaśniej, ale: a) dramatu nie ma, b) nie są to jedyne rodzaje linii).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Pisząc to, miałem na względzie własne doświadczenie - A330, 9h lotu, SwissMeWa pisze:Podróż samolotem trwa przeciętnie nieporywnywalnie krócej, poza tym mam wrażenie, że jednak nie ma problemu z miejscem (fakt, w tanich jest nieco ciaśniej, ale: a) dramatu nie ma, b) nie są to jedyne rodzaje linii).
noidea
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W A340 Luftwaffe naprawdę było pod tym względem lepiej, niż przyzwoicie.MichalJ pisze:W każdej linii lotniczej fotele w klasie ekonomicznej są ustawione za ciasno. Różnice są minimalne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Bierz pod uwagę gabaryty rozmówcyMeWa pisze:Cóż, latając różnymi liniami, nie odczułem tego problemu
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Potraktuj to jako komplement, ale Twoje gabaryty ostatnio jakoś szczególnie mi się nie rzuciły w oczySzeregowy_Równoległy pisze:Bierz pod uwagę gabaryty rozmówcyMeWa pisze:Cóż, latając różnymi liniami, nie odczułem tego problemuTo, co ty zaakceptujesz, mi będzie przeszkadzać. Opuchlizna głodowa strasznie dużo miejsca zajmuje
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]