Praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce
: 04 lis 2025, 14:29
W piątek mogę Ci wrzucić zdjęcia z paska jak Cię to interesuje
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Mnie na 7 lat pracy nie potrącili ani złotówki z premii. Ci którzy tak płaczą mają dyskusyjny stosunek do pracy. Wiadomo, raz na jakiś czas część premii można stracić przy odrobinie pecha. Głównie kierowcy tracą za kolizje, albo długie zwolnienia.ZielonyJamnik pisze: ↑04 lis 2025, 10:32No przecież już tobie pisaliśmy. Premie są jak jeździsz spokojnie i przychodzisz do pracy (ja wziąłem wszystkie ostatnie 12pensji, w perspektywie dwóch ostatnich lat 23/24 bo raz byłem 3dni chory), ci co płaczą to nie raz są to podpadziochy i wylewają żale na fb. Pamiętaj że te stawki co wypisujesz to brutto, netto bez nadgodzin wychodzi ~5600 na początek
Tak jak mówię, jeśli nie będziesz szukał problemów to nie będziesz miał problemów. To samo z dyspozytorami i planistami - jeśli nie będziesz robił im na złość, oni ci też nie będą robić na złość. Są np. kierowcy, którzy mówią że oni takiej i takiej linii nie pojadą bo nie, albo że jak coś tam nie po ich myśli to oni biorą urlop na żądanie albo idą na L4. Ja nigdy problemu z załatwieniem sobie dnia wolnego czy z zamianą dni nie mam. Z reguły staram się wcześniej iść i to tylko formalność. A nawet jak z czymś jest problem to też starają się tak zrobić bym miał tak jak chcę - np. nie da się zamienić ale to może urlop, albo to może jeszcze jakoś inaczej pozamieniają. Nieraz też jakiś kompromis i wszyscy zadowoleni. A na forach internetowych to wiadomo że będą pisać sami maruderzy. Zazwyczaj też nie podpiszą się pod swoim nazwiskiem. Albo tacy którzy wylecieli z MZA bo coś przeskrobali.
Jeśli liczysz o jeżdżeniu zabytkami MZA to musisz należeć KMKMu.Marcin Z. pisze: ↑05 lis 2025, 13:29Ok, czyli jak wspomniałem, jak zawsze po Facebooku niosą się złe informacje
Z tego co czytam to najlepszy wybór to Kleszczowa, co nawet by mi też pasowało odległościowo. Pytanie czy jak jest chęć z mojej strony to z wolnego można próbować dostać się z ciekawości czasem na inny zakład? Pytam pod kątem zabytków z R-4 czy na przykład elektryków z R-1 gdybym podjął pracę na R-2.
Co do linii to dla mnie jazda w kółko jedną trasą lub jednym wozem to za duża nuda. Im większa różnorodność tras i brak stałego wozu tym lepiej dla mnie
Co do paska to jak uważasz - może być porównanie dwóch skrajnych okresów na przykład.
A to nie tak, że za zabytkami MZA jeżdżą kierowcy MZA, a zabytkami KMKM klubowicze z uprawnieniami (jak dobrze pamiętam przepustka konduktorska)?Flash8222 pisze: ↑05 lis 2025, 19:24Jeśli liczysz o jeżdżeniu zabytkami MZA to musisz należeć KMKMu.Marcin Z. pisze: ↑05 lis 2025, 13:29Ok, czyli jak wspomniałem, jak zawsze po Facebooku niosą się złe informacje
Z tego co czytam to najlepszy wybór to Kleszczowa, co nawet by mi też pasowało odległościowo. Pytanie czy jak jest chęć z mojej strony to z wolnego można próbować dostać się z ciekawości czasem na inny zakład? Pytam pod kątem zabytków z R-4 czy na przykład elektryków z R-1 gdybym podjął pracę na R-2.
Co do linii to dla mnie jazda w kółko jedną trasą lub jednym wozem to za duża nuda. Im większa różnorodność tras i brak stałego wozu tym lepiej dla mnie
Co do paska to jak uważasz - może być porównanie dwóch skrajnych okresów na przykład.
Odnośnie tych skarg - na dużą liczbę kierowców trafia skarga? MZA to inaczej rozpatruje jeśli chodzi o tych na zlecenie czy uop? Czego najczęściej dotyczą skargi?ZielonyJamnik pisze: ↑04 lis 2025, 10:32No przecież już tobie pisaliśmy. Premie są jak jeździsz spokojnie i przychodzisz do pracy (ja wziąłem wszystkie ostatnie 12pensji, w perspektywie dwóch ostatnich lat 23/24 bo raz byłem 3dni chory), ci co płaczą to nie raz są to podpadziochy i wylewają żale na fb. Pamiętaj że te stawki co wypisujesz to brutto, netto bez nadgodzin wychodzi ~5600 na początek