Strona 5 z 246

: 30 cze 2006, 11:31
autor: mobil one
inż. Glonojad pisze:Zapomniałeś, że się nie znasz.
Nie zapomniałem,Drogi Userze.
Znam się.Na SU 15 &SU 18...

: 30 cze 2006, 11:39
autor: Bastian
mobil one pisze:
inż. Glonojad pisze:Zapomniałeś, że się nie znasz.
Nie zapomniałem,Drogi Userze.
Znam się.Na SU 15 &SU 18...
Ja porównam sobie prędkość "malucha" i antylopy gnu. Znam prędkość tylko tego pierwszego, ale co tam, i tak je sobie porównam. Skoro ty możesz...

: 30 cze 2006, 11:43
autor: mobil one
Po tych tzw:"nowoczesnych" tramwajach,jakie kupuje TW,nie należy spodziewać się wiele.

: 30 cze 2006, 11:48
autor: Bastian
mobil one pisze:Po tych tzw:"nowoczesnych" tramwajach,jakie kupuje TW,nie należy spodziewać się wiele.
No widzisz, ale to już jest temat do dyskusji (jaki będzie tabor, jakie osiągi, jakie rozwiązania infrastruktury), a nie takie ogólniki, jakie pisałeś do tej pory. Dyskusja polega na wymianie poglądów, a nie na tupaniu. Wierzę, że wiesz cokolwiek o autobusach, daj innym przedstawić dane dotyczące tramwajów. Dopiero wtedy będzie co analizować.

: 30 cze 2006, 11:51
autor: mobil one
Bastian pisze:daj innym przedstawić dane dotyczące tramwajów.
Spoko.Oczywiście że dam im,te dane przedstawić.
Tylko jakoś tych wiadomości, tu nie widzę...
A mamy tu tyle speców i fanów kataryn... :-k

: 30 cze 2006, 11:52
autor: Glonojad
Bastian pisze: No widzisz, ale to już jest temat do dyskusji (jaki będzie tabor, jakie osiągi, jakie rozwiązania infrastruktury), a nie takie ogólniki, jakie pisałeś do tej pory. Dyskusja polega na wymianie poglądów, a nie na tupaniu. Wierzę, że wiesz cokolwiek o autobusach, daj innym przedstawić dane dotyczące tramwajów. Dopiero wtedy będzie co analizować.
Ale akurat tabor nie ma zbyt wiele do rzeczy, jeśli chodzi o możliwość uzyskania prędkości. Zgoda, ilość drzwi i wysokość podłogi, ale tą drugą w 105N* rekompensuje to pierwsze po trosze. Parametry dynamiczne mają wystarczające - co widać na przykład na PST, gdzie 105ki radzą sobie na tych samych czasach, co Combino.
Przy czym do Wilanowa założono wieloczłonowe jednoprzestrzenne niskopodłogowce, zdolne pokonać sporą górkę na Goworka, co także wskazuje na moc.

: 30 cze 2006, 11:54
autor: mobil one
inż. Glonojad pisze:wieloczłonowe jednoprzestrzenne niskopodłogowce.
No wreszcie jakieś konkrety,co do taboru!

[ Dodano: 2006-06-30, 11:55 ]
inż. Glonojad pisze:tabor nie ma zbyt wiele do rzeczy, jeśli chodzi o możliwość uzyskania prędkości.
:?: :-k

[ Dodano: 2006-06-30, 12:02 ]
inż. Glonojad pisze:zdolne pokonać sporą górkę na Goworka
No właśnie.Ta nasza Skarpa Wiślana...
Moc też ma znaczenie.

: 30 cze 2006, 12:04
autor: Bastian
mobil one pisze:Spoko.Oczywiście że dam im,te dane przedstawić.
Tylko jakoś tych wiadomości, tu nie widzę...
Też byś nie miał ochoty pisać tu poważnych rzeczy, gdyby każda informacja spotykała się z takim komentarzem, jakie ty serwujesz. Ja, jak kogoś o coś pytam, to po to, aby się dowiedzieć, a nie by się czepiać tego, co mi powie. Chyba, że są to bzdury, ale to można ocenić dopiero po zapoznaniu się. Ze strony Glona bzdur żadnych nie widzę.
inż. Glonojad pisze:Przy czym do Wilanowo założono wieloczłonowe jednoprzestrzenne niskopodłogowce.
No dobra, ale tu właściwym pytaniem będzie: jak z przywiązaniem taboru do trasy? Do tej pory tego nie stosowano. Były co najwyżej zalecenia, by na niektóre odcinki np. parówek nie dawać, ale długo nie wytrwały. Tu są plany, że tylko nowy tabor, a czy jest jakaś możliwość, że i tu po pewnym czasie zobaczymy parówy?
inż. Glonojad pisze:Ale akurat tabor nie ma zbyt wiele do rzeczy, jeśli chodzi o możliwość uzyskania prędkości. Zgoda, ilość drzwi i wysokość podłogi, ale tą drugą w 105N* rekompensuje to pierwsze po trosze.
Zgoda, myślę, że tu najważniejsze będą rozwiązania przy projektowaniu linii.

[ Dodano: 2006-06-30, 12:08 ]
mobil one pisze:
inż. Glonojad pisze:tabor nie ma zbyt wiele do rzeczy, jeśli chodzi o możliwość uzyskania prędkości.
:?: :-k
Mam wrażenie (bo nie jestem fachowcem), że w przypadku tramwajów starych i nowych nie ma takiego zróżnicowania przyspieszenia, jak w przypadku autobusów. Parówy nadal są całkiem "zrywne", nowy typ taboru nie może być od nich o tyle lepszy pod tym względem, co nowoczesny autobus od Ikarusa.

: 30 cze 2006, 12:18
autor: Glonojad
Bastian pisze:
inż. Glonojad pisze:Przy czym do Wilanowo założono wieloczłonowe jednoprzestrzenne niskopodłogowce.
No dobra, ale tu właściwym pytaniem będzie: jak z przywiązaniem taboru do trasy? Do tej pory tego nie stosowano. Były co najwyżej zalecenia, by na niektóre odcinki np. parówek nie dawać, ale długo nie wytrwały. Tu są plany, że tylko nowy tabor, a czy jest jakaś możliwość, że i tu po pewnym czasie zobaczymy parówy?
Różnica jest taka, że nowe duże inwestycje obejmują cały tabor potrzebny do obsługi danej trasy w 20letnim horyzoncie czasowym. Taki Tarchomin na przykład obejmuje tabor na wymianę istniejących brygad na 16 i 21.
Do tej pory tego nie stosowano, bo:
primo, żeby wymienić cały tabor w Alejach, to przy obecnym układzie liniii potrzebne byłoby koło 130 [OIDP] jednostek - i na przykład identyfikatory do SIP właśnie w takiej liczbie składów trzeba będzie zainstalować,
secundo, wymagania dotyczące wniosków o dofinansowanie z UE narzucały pewną określoną kwotę, którą można było dofinansować tabor - było to zdaje się 50% całości difnansowania. Wiem, Kraków, ale Kraków to kwestia na zupełnie inną rozmowę ;)
Mam wrażenie (bo nie jestem fachowcem), że w przypadku tramwajów starych i nowych nie ma takiego zróżnicowania przyspieszenia, jak w przypadku autobusów. Parówy nadal są całkiem "zrywne", nowy typ taboru nie może być od nich o tyle lepszy pod tym względem, co nowoczesny autobus od Ikarusa.
Tramwaje i tak mają obecnie maksymalne przyspieszenie, które jest znośne dla pasażera stojącego. Dalsze zwiększanie mocy, które się obserwuje, służy lepszemu pokonywani wzniesień no i mniejszemu obciążaniu silnika, szczególnie przy pełnym pociągu.

: 30 cze 2006, 12:21
autor: TGM
Jeszcze trzeba brać pod uwagę awaryjność tych naszpikowanych elektroniką "cuduf". Bo co z tego, że o minutę będą szybsze, skoro np. raz na tydzień trzeba będzie odstać kilkadziesiąt minut bo się takie coś rozkraczy i torowisko zablokuje =; .

: 30 cze 2006, 12:33
autor: Glonojad
Ale dlaczego aż raz na tydzień i aż na kilkadziesiąt minut? Nawet 116ki nie mają takich statystyk (zresztą się bardzo poprawiły po "naprawach" w Alstomie), a poza tym, będę postulował dodanie żeberek odstawczych, a może i spinek umożliwiających ominięcie zabkolowanego odcinka :-k .
Poza tym, powtórzę - jedni minutę szybciej, inni piętnaście. [-( Chociaż ja bym kilka przystnaków obciął...

: 30 cze 2006, 12:36
autor: Bastian
inż. Glonojad pisze:Różnica jest taka, że nowe duże inwestycje obejmują cały tabor potrzebny do obsługi danej trasy w 20letnim horyzoncie czasowym. Taki Tarchomin na przykład obejmuje tabor na wymianę istniejących brygad na 16 i 21.
Nie rozwiałeś moich wątpliwości. Nie chodzi mi o zakup taboru, tylko o gwarancję, że po pewnym czasie nie zacznie się on "rozłazić" po mieście.
TGM pisze:Jeszcze trzeba brać pod uwagę awaryjność tych naszpikowanych elektroniką "cuduf". Bo co z tego, że o minutę będą szybsze, skoro np. raz na tydzień trzeba będzie odstać kilkadziesiąt minut bo się takie coś rozkraczy i torowisko zablokuje =; .
No właśnie, to też istotna sprawa.

[ Dodano: 2006-06-30, 12:37 ]
inż. Glonojad pisze:będę postulował dodanie żeberek odstawczych, a może i spinek umożliwiających ominięcie zabkolowanego odcinka :-k .
O, dobry pomysł! =D>

: 30 cze 2006, 12:39
autor: pawcio
inż. Glonojad pisze:a poza tym, będę postulował dodanie żeberek odstawczych, a może i spinek umożliwiających ominięcie zabkolowanego odcinka
Czy dobrze rozumiem, że myślisz o przejazdach na przeciwtor, by móc robić wahadła?

: 30 cze 2006, 12:39
autor: Bastian
Zaraz, trochę się zreflektowałem. Jak zrobić spinki, jeżeli będzie system "waszyngtoński"? A czy żeberka się pomieszczą?

: 30 cze 2006, 12:47
autor: Glonojad
Bastian pisze: Nie rozwiałeś moich wątpliwości. Nie chodzi mi o zakup taboru, tylko o gwarancję, że po pewnym czasie nie zacznie się on "rozłazić" po mieście.
No ja Ci takiej gwarancji nie dam, chociaż minium 5 lat karencji jest wymagane, gdy nic w trasie, w tym obsady, ruszyć "in minus" nie można. Założenie jednak jest takie, że tramwaje mają być na tę trasę, chociaż to jest kwestia także polityki.
Jak zrobić spinki, jeżeli będzie system "waszyngtoński"? A czy żeberka się pomieszczą?
Waszyngtoński rzeczywiście ogranicza możliwość budowy spinek, o czym zapomniałem ale za to daje mnóstwo miejsca na żeberka i umożliwia budowę pętli awaryjnych bez wychodzenia poza teren.
A jeśli zrobić taką pętlę z obu stron na raz, to w zasadzie mamy spinkę ;)
Nie wiadomo zresztą jeszcze, czy cały planowany dotąd w dwóch torowiskach odcinek będzie rzeczywiście tak zrobion.