21 głupstw, czyli co najgłupszego zrobiliście w swoim życiu?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Piotrek_2274
Posty: 563
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
Lokalizacja: Nowe Górce

Post autor: Piotrek_2274 » 07 kwie 2007, 23:22

levar pisze:BTW. nazywał się "Reksio"
O też miałem taki rowerek :D Najgłupszą rzeczą jaką pamiętam było rzucanie kamieniami w ul z kuzynem... Chyba wtedy pobiłem wszystkie mozliwe rekordy w biegu na 100 metrów...

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 07 kwie 2007, 23:33

To co mi się teraz przypomina:
- złośliwe wyłamanie lusterka w służbowym Land-Roverze ojca O-)
- zakupienie sobie roweru w Go-Sporcie
- zaiteresowanie się tą całą KM (strasznie czas marnuje :grin: )

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 07 kwie 2007, 23:44

Janeczek pisze:złośliwe wyłamanie lusterka w służbowym Land-Roverze ojca O-)
To pewnie dzięki temu, że był służbowy, jeszcze żyjesz ;-) :dance:

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 07 kwie 2007, 23:54

Całe szczęście później jakoś je przymocowałem, że niby odpadło "w drodze".

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 kwie 2007, 9:43

empi pisze:
Busmann pisze:Na 18 kumpla pomieszałem wódkę, wino i piwo (skutki pomijam).
Tylko raz? Ja nawet nie wspomniałem o tym, bo to się za często zdarza
Staram się nie popełniać tych samych błędów :) Teraz róznych rodzajów % nie mieszam ze sobą, jak też nie piję nawet piwa na pusty żołądek.
empi pisze:I w ogóle ja zacząłem o tym poważnie myśleć jak wytrzeźwiałem zupełnie, stąd moja decyzja
W stanie nietrzeźwości lepiej takich decyzji nie podejmować ;) Źle się może skończyć...
empi pisze:ale trochę nie trafiłem i w efekcie wylałem jej pół szklanki soku za biust.
Ooostro!!! (© levar)
:arrow: Przypomniało mi się jeszcze to, jak spałem w kiblu (tak, na FP) i obudziłem się częściowo na podłodze, a częściowo na siedzeniu naprzeciwko... Dobrze, że nik się nie dosiadł... :-$
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 08 kwie 2007, 11:36

No to może ja też coś dodam... Było pare takich głupich rzeczy np. Jakoś w październiku 2006 postanowiłem z kumplem sprópować swoich siła na rowerach i przejechaliśmy "Trase Łazienkowską" po ulicy, a jak dobrze wicie tam jest zakaz jazdy na rowerach #-o To było coś :dance: Innym razem założyliśmy się o 50zł że przejade "Trase Siekerkowską" środkowym pasem... Na rowerze oczywiście :D Zaczeliśmy przy moście. Powiedziałem, że, aby było trudniej pojade tak jak 301 bo oni chcieli, abym jechał tak jak 119 8-) Akurat nic nie jechało więc wziąłem rower na plecy, przeskoczyłem przez barierki i w droge :shock: :kroli: Każdy kierowca który mnie mijał klął na mnie tak, że lepiej nie mówić :keke: Ja się tylko ładnie śmiechałem :> Ale przejechałem i wygrałem kase :ciezar:

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 08 kwie 2007, 12:09

Szamot pisze:Myśle, ze cieżko jest porównywać rząd wielkości parametrów wzglednych.
Łatwo. Ale zawsze będzie porównanie subiektywne.
JacekM pisze:Zarejestrowałem się tu.
Są w życiu bardziej traumatyczne przeżycia ;)
Anna Jaworska pisze:Na warsztatach cały czas ktoś coś tam sobie robił, a to jakieś skaleczenie piłką, a to jakieś poparzenie, natomiast najgorszą z możliwych kontuzji dla moich klasowych blondynek było złamanie paznokcia, wtedy to dopiero był płacz i zgrzytanie
U nas w Liceum kilka razy była nagła ewakuacja pracowni chemicznej. Ale nigdy z mojej winy. Ja chyba tylko raz miałem żółte ręce po kontakcie z kwasem azotowym.
xxx

Grzesiek
Posty: 423
Rejestracja: 26 kwie 2006, 17:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 08 kwie 2007, 14:56

Najgłupsza rzecz to gra w berka w 2 klasie podstawówki na szkolnym korytarzu. Wykonałem brawurowy skok nad plecakami, a tu nagle drzwi się otworzyły i ciach! Klamka wbiła się w moim ramieniu na 1,5 cm. Sześć szwów i dwa miechy absencji w szkole. No i data wypadku, 13 grudnia. Po pierwsze: 13, pechowy numerek, po drugie rocznica stanu wojennego...
W tejże samej drugie klasie, podobnie jak JacekM, znokautowałem drewnianym prostopadłościennym klockiem kolegę w czoło... Wtedy też, wraz z kolegami ze świetlicy na szkolnym boisku wyzywałem na jakiegoś gościa od debili, no i miałem niezły ochrzan.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 08 kwie 2007, 17:44

1. Jestem w klasie 5d (banda matołów, ja chce do 5c O-) )
2. Chciałem pojechać na Gwiaździstą będąc na Powsinie (godz. 12:00). Oczywiście, nic się nie stało, bo było 519 :) Zasypiając w autobusie (Solaris byl bardzo cichy) dowiedzialem się od pani, która siedziala koło mnie, że jest 17:30 i 519 nie jeździ już na Gwiaździstą, tylko na Emilii Plater #-o
3. Założyłem się z kolegą (w III kl.) o to, kto szybciej przepłynie basen. Ja bardzo szybko pływam, ale popłynąłem za szybko i walnąłem łbem o koniec basenu #-o Teraz panicznie gapię się, czy basen się już kończy :D
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 08 kwie 2007, 17:47

Raelag pisze: 2. Chciałem pojechać na Gwiaździstą będąc na Powsinie (godz. 12:00). Oczywiście, nic się nie stało, bo było 519 :) Zasypiając w autobusie (Solaris byl bardzo cichy) dowiedzialem się od pani, która siedziala koło mnie, że jest 17:30 i 519 nie jeździ już na Gwiaździstą, tylko na Emilii Plater #-o
Spałeś 5h w 519 ? :-D

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 08 kwie 2007, 17:48

solaris8315 pisze:5h w 519
niestety tak :P byłem zmęczony po nudnej wycieczce po parku ;]
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 08 kwie 2007, 17:49

Raelag pisze:banda matołów
Lepsza banda matołów niż konfidentów i fałszywych przyjaciół :-$
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 08 kwie 2007, 17:50

To było ogólnie-przyjaciele, którzy są przyjaciółmi z nazwy :|
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 08 kwie 2007, 21:42

JacekM pisze:
Raelag pisze:banda matołów
Lepsza banda matołów niż konfidentów i fałszywych przyjaciół :-$
Bez aluzji proszę, dziękuj losowi, że nie jesteś w innej klasie... :P
noidea

Awatar użytkownika
chruscik
Dysklawiaturzysta
Posty: 1209
Rejestracja: 11 mar 2006, 9:17
Lokalizacja: 411101 - Rakowiec
Kontakt:

Post autor: chruscik » 08 kwie 2007, 22:04

Raelag pisze:3. Założyłem się z kolegą (w III kl.) o to, kto szybciej przepłynie basen. Ja bardzo szybko pływam, ale popłynąłem za szybko i walnąłem łbem o koniec basenu #-o Teraz panicznie gapię się, czy basen się już kończy :D
Byly mistrz polski na 100 m stylem grzbietowym :D (ja) (przepraszma ze sie chwale :* )
pyta sie... od czego sa okularki ? a jak plyniesz grzbietem to choragiewki ? ;)
MOBILIS Ursus

ODPOWIEDZ