Strona 5 z 16

: 01 sty 2007, 21:58
autor: Jamnik
R-9 Chełmska pisze:
Jamnik pisze:Kierowca odjedzie 59 sekund po czasie, a pasażer powie, że to minuta. :P
Nie powie, bo na kasowniku będzie wtedy ta sama godzina jak ta 59 sekund wcześniej.
Zanim pasażer spojrzy na kasownik, może minąć ta nieszczęśna sekunda. :P

: 01 sty 2007, 21:58
autor: Nazgul
Hieronim pisze:
Nazgul pisze:I pewnie jest tam napisane, że opóźnienie może być spowodawne widzimisie kierowcy :D
Czemu od razu zakładasz złą wolę kierowcy?
To proszę wytłumacz nam wszystkim, jak to jest możliwe, że praktycznie NIGDY (raz chyba tylko jeśli mnie pamięć nie myli) nie zdarzyło mi się wsiąść na przystanku Topograficzna (drugi przystanek od pętli) w 196 jadące w kierunku Marysina o czasie wg rozkładu a w 2/3 przypadków spóźnienie wynosiło 2, 3 minuty, kiedyś nawet 5. Jednocześnie jeśli chodzi o 515 to sytacja jest odwrotna, zwykle przyjeżdża o czasie, a może ze 2 razy był na -2.

No wytłumacz nam, że nie jest to spowodane złą wolą kierowcy.

: 01 sty 2007, 22:00
autor: R-9 Chełmska
Jamnik pisze:
R-9 Chełmska pisze: Nie powie, bo na kasowniku będzie wtedy ta sama godzina jak ta 59 sekund wcześniej.
Zanim pasażer spojrzy na kasownik, może minąć ta nieszczęśna sekunda. :P
A autobus będzie już jechał. Skończysz ten nie prowadzący do niczego wątek?

: 01 sty 2007, 22:00
autor: Jožin z bažin
R-9 Chełmska pisze:Nie powie, bo na kasowniku będzie wtedy ta sama godzina jak ta 59 sekund wcześniej.
Każdy kasownik ma swój zegar. W niektórych wozach różnice są rzędu kilku sekund.
Fikander pisze:Ależ ja nie wymagam nieomylności. Ja wymagam tylko porzucenia wygodnictwa.
Owszem, wygodnictwa należy unikać. Jednak zwróć uwagę, jak zachowują się pasażerowie autobusu, który jedzie 25 km/h...

: 01 sty 2007, 22:00
autor: Piotrek
Nazgul pisze:No wytłumacz nam, że nie jest to spowodane złą wolą kierowcy.
Spowodowane jest tym, że czas przejazdu na linii 196 jest za wolny, a na 515 odwrotnie. A jeśli nie odwrotnie to długość trasy i korki - więc kierowca czasem woli wystartować wcześniej, żeby mieć jakiekolwiek szanse potem na trasie...

: 01 sty 2007, 22:02
autor: Jamnik
R-9 Chełmska pisze:
Jamnik pisze: Zanim pasażer spojrzy na kasownik, może minąć ta nieszczęśna sekunda. :P
A autobus będzie już jechał. Skończysz ten nie prowadzący do niczego wątek?
Chodzi mi o to, że przez kiepską dokładność CPE014, kierowca może bez własnej winy odjechać praktycznie minutę po czasie.

: 01 sty 2007, 22:02
autor: R-9 Chełmska
Hieronim pisze:Owszem, wygodnictwa należy unikać. Jednak zwróć uwagę, jak zachowują się pasażerowie autobusu, który jedzie 25 km/h...
To niech jedzie tyle, ile mu się podoba i PRZYJEDZIE na przystanek na plusie, odczeka kilka minut i ruszy na 0!

: 01 sty 2007, 22:03
autor: Jamnik
R-9 Chełmska pisze:
Hieronim pisze:Owszem, wygodnictwa należy unikać. Jednak zwróć uwagę, jak zachowują się pasażerowie autobusu, który jedzie 25 km/h...
To niech jedzie tyle, ile mu się podoba i PRZYJEDZIE na przystanek na plusie, odczeka kilka minut i ruszy na 0!
I zablokuje następny autobus, a potem pasażerowie będą się dziwić, dlaczego ten następny autobus przyjechał opóźniony.

: 01 sty 2007, 22:03
autor: Jožin z bažin
Nazgul pisze:No wytłumacz nam, że nie jest to spowodane złą wolą kierowcy.
Jest to dopuszczalne opóźnienie/przyspieszenie. Takie są warunki pracy kierowcy określone w regulaminie pracy i innych przepisach. To, że ktoś korzysta ze swoich praw nie jest żadnym grzechem. Choć ja staram się unikać sytuacji dopuszczalnych prawem, które mogą przeszkadzać pasażerom.

: 01 sty 2007, 22:04
autor: R-9 Chełmska
Jamnik pisze:
R-9 Chełmska pisze: To niech jedzie tyle, ile mu się podoba i PRZYJEDZIE na przystanek na plusie, odczeka kilka minut i ruszy na 0!
I zablokuje następny autobus, a potem pasażerowie będą się dziwić, dlaczego ten następny autobus przyjechał opóźniony.
niech włączy awaryjne. Kiedy się zepsuje i czeka 2h na tatrę to jakoś 30 autobusów za nim nie stoi zablokowanych ](*,)

: 01 sty 2007, 22:06
autor: Nazgul
Piotrek pisze:
Nazgul pisze:No wytłumacz nam, że nie jest to spowodane złą wolą kierowcy.
Spowodowane jest tym, że czas przejazdu na linii 196 jest za wolny, a na 515 odwrotnie. A jeśli nie odwrotnie to długość trasy i korki - więc kierowca czasem woli wystartować wcześniej, żeby mieć jakiekolwiek szanse potem na trasie...
:shock: Czas przejazdu na tym odcinku jest identyczny, a pasażer jest poinformowany, że autobus na stacji będzie 5 minut do odjazdu pociągu. I to interesuje pasażera, a nie jakieś dywagacje, że kierowca sobie wyjechał spóźniony z pętli, bo potem za stacją ma żle ułożony czas przejazdu.

EDIT: a opowieści, że kierowca 515 wyjechał za wcześnie z pętli i dzięki temu, jest o czasie 2 przystanki dalej, to możesz włożyć między bajki.

: 01 sty 2007, 22:07
autor: Jamnik
R-9 Chełmska pisze:niech włączy awaryjne. Kiedy się zepsuje i czeka 2h na tatrę to jakoś 30 autobusów za nim nie stoi zablokowanych ](*,)
Używanie świateł awaryjnych w tym celu jest, zdaje się, zabronione. :D
A poza tym, idąc Twoją metodą, zdarzy się jeszcze drugi taki "blokujący", i trzeci autobus już się nie zmieści na przystanek.

: 01 sty 2007, 22:08
autor: JacekM
@Jamnik: nie szukaj dziury w całym, tylko się pogrążasz:):)

: 01 sty 2007, 22:08
autor: Proboszcz
R-9 Chełmska pisze:niech włączy awaryjne
Przepisy Ruchu Drogowego dopuszczają używanie świateł awaryjnych jedynie w przypadku awarii pojazdu i aby zasygnalizować osobie jadącej z tyłu jakieś poważne problemy na drodze

: 01 sty 2007, 22:10
autor: Jamnik
Jeszcze nie widziałem takiego, który widzi, że będzie przed czasem, a mimo wszystko jedzie ile mu się podoba, a potem blokuje przystanek. ](*,)