Strona 5 z 11

: 28 mar 2007, 3:40
autor: levar
fraktal pisze:A tak poważnie, to rzeczywiście jak kierowcy są w porządku, to potrafią nawet przeprosić,
Gdybym z mojej winy przyciął kogoś drzwiami, to bym przeprosił (może z pominięciem drzwi solarisowych, które odbijają i nikomu krzywdy nie zrobią).
A z drugiej strony, spostrzeżenie znajomego tramwajarza: im bardziej kierowca przeprasza, poniża się itp., tym większe jest prawdopodobieństwo, że pasażer napisze skargę. A jak kierowca na chamskie/bezzasadne odzywki pasażera odpowie w stylu "Jak ci się, kur**, nie podoba, to sobie zamów taksówkę", to najwyżej usłyszy, że jest chamem, ale skargi uniknie.

: 28 mar 2007, 7:52
autor: Adam G.
levar pisze:A jak kierowca na chamskie/bezzasadne odzywki pasażera odpowie w stylu "Jak ci się, kur**, nie podoba, to sobie zamów taksówkę", to najwyżej usłyszy, że jest chamem, ale skargi uniknie.
Polemizowałbym...

: 28 mar 2007, 9:28
autor: MZ
Adam G. pisze:Polemizowałbym...
:arrow: Ja również. Jak ktoś przeprosi, to w ten sposób rozładuje trochę złość pasażera, a w przeciwnym wypadku obaj będą się ze sobą żreć.

: 28 mar 2007, 9:53
autor: fraktal
levar pisze:A z drugiej strony, spostrzeżenie znajomego tramwajarza: im bardziej kierowca przeprasza, poniża się itp., tym większe jest prawdopodobieństwo, że pasażer napisze skargę. A jak kierowca na chamskie/bezzasadne odzywki pasażera odpowie w stylu "Jak ci się, kur**, nie podoba, to sobie zamów taksówkę", to najwyżej usłyszy, że jest chamem, ale skargi uniknie.
Jest dokładnie, odwrotnie. Przynajmniej w moim przypadku. Gdybyś mi tak odpowiedział, byłoby bardzo prawdopodobne, że na tym się nie skończy (choć oczywiście wszystko zależałoby od tego, o co poszło, jak ów kierowca/motorniczy zachowywał się w stosunku do innych pasażerów oraz od mojego samopoczucia). I myślę, że większość pasażerów postąpi tak samo, bo składając skargę właśnie na nieżyczliwych buraków, jest przekonana, że postępuje słusznie. Oczywiście, jeśli pasażer sam ma niski poziom kultury osobistej, to tych przeprosin nie doceni, ale zakładanie, że wszyscy pasażerowie to buraki jest w takim samym stopniu nieuprawnione, jak to, że wszyscy kierowcy mają braki w wychowaniu. Bo niby dlaczego ja jako pasażer mam się nim przejmować, skoro on nie dojrzał nawet do tego, by sprawę załatwić w sposób bardziej cywilizowany. I lepiej zawsze unikać kłótni i nie nakręcać atmosfery chamskimi odzywkami.

[ Dodano: 2007-03-28, 09:57 ]
levar pisze:(może z pominięciem drzwi solarisowych, które odbijają i nikomu krzywdy nie zrobią).
Odbijają, jeśli są w pełni sprawne, tak samo zresztą jak w ikarusach automatach, co udowodniła jedna z kontroli ITD.

: 28 mar 2007, 20:48
autor: Jožin z bažin
fraktal pisze:Odbijają, jeśli są w pełni sprawne, tak samo zresztą jak w ikarusach automatach, co udowodniła jedna z kontroli ITD.
A jaki przepis nakazuje odbijanie drzwi? Czy jesteś w stanie mi go podać?

: 28 mar 2007, 21:35
autor: Tymesz

: 28 mar 2007, 22:52
autor: levar
Adam G. pisze:
levar pisze:A jak kierowca na chamskie/bezzasadne odzywki pasażera odpowie w stylu "Jak ci się, kur**, nie podoba, to sobie zamów taksówkę", to najwyżej usłyszy, że jest chamem, ale skargi uniknie.
Polemizowałbym...
No pewnie Ty byś napisał skargę ;-)

[ Dodano: 2007-03-28, 22:58 ]
fraktal pisze:Jest dokładnie, odwrotnie.
No niestety nie mogę się z Tobą zgodzić (i mam nadzieję wyzywać się nie będziemy ;-) ). Fakty mówią same za siebie. Mój znajomy motorniczy jeb*e pasażerów na funty szterlingi i jakoś do tej pory nie doszła na niego ani jedna skarga. Widocznie nie trafił na miłośników :D ...

: 28 mar 2007, 23:38
autor: MZ
levar pisze:Mój znajomy motorniczy jeb*e pasażerów na funty szterlingi i jakoś do tej pory nie doszła na niego ani jedna skarga.
:arrow: I uważasz to za normalne zachowanie? :shock:

: 28 mar 2007, 23:45
autor: fraktal
levar pisze:Mój znajomy motorniczy jeb*e pasażerów na funty szterlingi i jakoś do tej pory nie doszła na niego ani jedna skarga. Widocznie nie trafił na miłośników :D ...
Lepiej nie bierz z niego przykładu, dobrze ci radzę. Twój znajomy oddaje niedźwiedzią przysługę swoim kolegom po fachu, utrwalając wizerunek motorowego - buraka. No i daje kolejne powody twórcom blogu o czereśniakach (o ile ten blog jeszcze istnieje).

[ Dodano: 2007-03-28, 23:53 ]
Hieronim pisze:A jaki przepis nakazuje odbijanie drzwi? Czy jesteś w stanie mi go podać?
Nie, ale sam widziałem w tv, jak m.in. za brak rewersu drzwi Ikarus 260 - automat ze Stalowej musiał zostać podmieniony przez inny wóz (oczywiście zabrano dowód rejestracyjny). Miał chyba jeszcze kilka drobnych usterek, ale ta była najpoważniejsza.

[ Dodano: 2007-03-29, 00:01 ]
Kodeks drogowy pisze:Art. 66.

1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

1. nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę (...)
2. Urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie.
Brak rewersu drzwi może zagrażać bezpieczeństwu osób jadących autobusem, o czym niedawno miałem okazję się przekonać w Ikarusie 280 - automacie. Choć tu wszystko działało, więc w istocie o niczym się nie przekonałem. Ale to, o czym wiem z mojego wcześniejszego doświadczenia w zupełności mi wystarczy. Podejrzewam, że inspektorzy pod ten przepis podciągnęli brak rewersu drzwi (określili to mianem "niesprawnych zaworów bezpieczeństwa" w Ikarusie 260).


Wiecie, że to jeden wielki off-topic i nie wiem, co z nim moderatorzy zrobią. :razz:

: 29 mar 2007, 17:50
autor: Jožin z bažin
fraktal pisze:Nie, ale sam widziałem w tv
Zacytuję Suworowa: "na kliszy mogę Ci pokazać jak pieprzysz Brigitte Bardot" Nie bierz tylko tego, do siebie - ale film nie jest dla mnie żadnym dowodem. Pominę to, że odbijanie drzwi nie jest niezbędne do bezpiecznej jazdy. Dobrze funkcjonująca blokada wystarcza do zapewnienia bezpieczeństwa.

: 29 mar 2007, 18:13
autor: Jamnik
Ale NR sprawdza, czy działa odbijanie... :-s

: 29 mar 2007, 18:14
autor: Jožin z bažin
Jamnik pisze:Ale NR sprawdza, czy działa odbijanie. :-s
NR może sprawdzać wszystko. Krawaty też. A nie ma ustawowego obowiązku noszenia krawata.

: 29 mar 2007, 18:27
autor: Jamnik
Hieronim pisze:NR może sprawdzać wszystko. Krawaty też. A nie ma ustawowego obowiązku noszenia krawata.
Ustawowego nie. Ale ZTM wprowadził taki obowiązek (chyba że kabina jest nieklimatyzowana, a temperatura przekracza ileś tam stopni).

: 29 mar 2007, 21:13
autor: fraktal
Hieronim pisze: Dobrze funkcjonująca blokada wystarcza do zapewnienia bezpieczeństwa.
Akurat we wspomnianym przeze mnie ikarusie blokada nie działała.
Hieronim pisze:Pominę to, że odbijanie drzwi nie jest niezbędne do bezpiecznej jazdy.
Tak, ale to jest kodeks drogowy dla wszelkich pojazdów i nie rozpatruje tak szczegółowych kwestii, jak funkcjonowanie autobusów miejskich. Tak więc litera prawa faktycznie nie mówi wprost o rewersie drzwi, ale trzeba także postępować z "duchem prawa", a ten, jak najbardziej powinien reprezentować interesy pasażerów i ich bezpieczeństwo, nie tylko w czasie jazdy, ale również w trakcie postoju związanego z podróżą, czyli w tym przypadku podczas postoju na przystanku.

: 29 mar 2007, 21:36
autor: Jožin z bažin
fraktal pisze:Akurat we wspomnianym przeze mnie ikarusie blokada nie działała.
Wielokrotnie mówiłem, że jazda bez blokad nie jest bezpieczna. A bardzo niebezpieczna jest jazda z zanikającą blokadą. Co nie oznacza, że kierowca nie powinien mieć możliwości rozłączenia blokady ze swojego stanowiska.
fraktal pisze:reprezentować interesy pasażerów i ich bezpieczeństwo
Nie znam przypadku wypadku, który nie zaistniałby, gdyby drzwi odbiły - moim zdaniem niedomknięcie drzwi na przeszkodzie powinno spowodować niezwolnienie blokady a nie odbicie drzwi.