: 04 kwie 2007, 0:08
a po co sie wściekał? Pracować nie musi wtedy a płaca mu.... i jeszcze nadgodziny zapłacą.Bastian pisze:jak motorniczy się wściekł,
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
a po co sie wściekał? Pracować nie musi wtedy a płaca mu.... i jeszcze nadgodziny zapłacą.Bastian pisze:jak motorniczy się wściekł,
Jeżeli mi zapłacą ? Czemu nie?Bastian pisze:Zwłaszcza, że miał ostatni kurs na Okęcie. Wiadomo, każdy z nas lubi sobie popracować godzinkę dłużej
JA bym w tym czasie zabawiał pasażerówgeograf pisze:Nie każdy lubi robić nic
Ja bym raczej wybrał pasażerkiGacek pisze:JA bym w tym czasie zabawiał pasażerów
Dowiedziałem się dziś od księdza, że dawniej za Wielki Post uważano jeszcze Wielki Piątek oraz Wielka Sobotę. Dlatego de facto teraz Wielki Post ma tylko 38 dni.pawcio pisze:To w takim razie 40 dniem nie jest Wielki Czwartek, tylko Wielki Piątek. W Wielkim Poście mamy 5 niedziel.
Otóż to. Nadgodziny są najlepsze wtedy, gdy są jakkolwiek umówione. A jak człowiek chce się z dziećmi zobaczyć, mecz w telewizji obejrzeć, z kumplami na piwo się umawiał, ucieknie mu PKS do Rawy Mazowieckiej, czy coś w tym stylu, to nie dziwne, że go szlag trafia. Zwłaszcza, gdy nie tylko że nic rozsądnego w tym czasie nie robi, ale w dodatku z bezsensownego powodu. Aha, tamta procesja spokojnie by się zmieściła na chodniku, gdyby tylko chciała, tak swoją drogą.geograf pisze:Niektórzy wolą być w domu wcześniej, nawet kosztem dodatkowych kilku(nastu) złotych....
Ja tam się motorniczemu nie dziwię. Nie każdy lubi robić nic