Strona 5 z 38

: 16 sty 2007, 10:07
autor: Kra
Szkoda, że znowu wybrano rozwiązanie najprostsze (czytaj najtańsze) zamiast pomyśleć perspektywicznie i rzeczywiście zrobić albo pod ziemią albo kładki. Wszędzie światła i światła to jakaś lekka paranoja. Niedługo nie da się w ogóle tym moim miastem przejechać i komunikacja miejska będzie się wlec coraz bardziej.
Nikt nie policzy jakoś dodatkowych środków (tych często niewidocznych a związanych np. z mniejszym zanieczyszczeniem środowiska) tylko te bezpośrednio wydane.

: 16 sty 2007, 10:21
autor: Glonojad
Wręcz przeciwnie, te "dodatkowe środki" (chyba masz na myśli koszty...) dość często się ostatnio liczy.

: 16 sty 2007, 10:41
autor: Dennis
To fakt. Właśnie finansowo się przedstawia wiele kwestii. Ale skoro nie ma innej możliwości dotarcia do zakutych łbów ludzi w Polsce i przekonania ich o słuszności niektórych posunięć, to niech będzie i tak, że zdrowie oraz życie ludzkie przelicza się na konkretne kwoty pieniedzy :roll: Efekt się liczy w końcu...

: 16 sty 2007, 14:52
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:Wręcz przeciwnie, te "dodatkowe środki" (chyba masz na myśli koszty...) dość często się ostatnio liczy.
I dalej, niestety wychodzi, że najtaniej jest zbudować światła. :sad:
Pzdr

: 16 sty 2007, 15:36
autor: person
Bo dobro i wygoda pieszego jest ważniejsza od prowadzących samochody?
:|
Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?

: 16 sty 2007, 15:39
autor: Dennis
Bezkolizyjne przejścia powinny być przy takich natężeniach ruchu zarówno kołowego, jak i pieszego. Tyle, że - fakt - kanalizować się powinno ruch kołowy raczej, nie pieszy. Wiesz jednak ile by kosztowało wpuszczenie blachosmrodów (i tramów) do tuneli?

: 16 sty 2007, 15:41
autor: Rosa
A jak pieszy woli "nory"?
Duzo przyjemniej (i DUUUUŻO bezpieczniej) jest korzystać z takich przejść podziemnych jak przy r Dmowskiego czy Centralnym niz gdyby piesi sie mieli tam przepychać między tramwajami, autobusami czy samochodami.

: 16 sty 2007, 15:44
autor: Dennis
Bezpieczniej - tak, ze względu na odpały wielu ćwoków siedzących za kierownicą. Ale przyjemniej??!!! Byłeś tam kiedykolwiek? :shock:

: 16 sty 2007, 15:46
autor: person
W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).

Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale...

Z tego wszystkiego cieszę się, iż postanowiono wybudować światła, a nie wiadukt, który oszpeciłby ("by" razem czy osobno? chyba nigdy się tego nie nauczę... ) do końca tamta okolicę. A tak, jest szansa że za jakiś czas powstanie tam tunel (lub inne, bardziej estetyczne rozwiązanie).

: 16 sty 2007, 15:50
autor: Dennis
geograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).

Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale... (...)
Ależ mądrze to powiedziałeś :)

: 16 sty 2007, 16:12
autor: Bastian
U nas na Placu Zamkowym wygląda podobnie [-(

: 16 sty 2007, 18:07
autor: Rosa
geograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).
Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodów :)

: 16 sty 2007, 18:56
autor: Kra
geograf pisze:Bo dobro i wygoda pieszego jest ważniejsza od prowadzących samochody?
:|
Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?
Bo na powierzchni jeżdżą także takie duże samochody w postaci autobusów i jeszcze dodatkowo tramwaje i chcę aby to one poruszały się szybciej zaś wybudowanie przejścia podziemnego czy kładki znakomicie to ułatwia.
Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory. ;-)

: 16 sty 2007, 19:03
autor: Jožin z bažin
geograf pisze:Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?
Bo cena schodów jest dużo mniejsza niż długich odcinków drogi o pochyleniu rzędu 3 %.

: 16 sty 2007, 23:33
autor: person
Hieronim pisze:Bo cena schodów jest dużo mniejsza niż długich odcinków drogi o pochyleniu rzędu 3 %.
To po co chciano/chce się chować Wisłostradę w tunelu, skoro to takie drogie?
Kra pisze:Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Nie, w niektórych przypadkach- przyznaję- nie da się ominąć budowy przejścia podziemnego. Jednakże w Polsce istnieje wiele przejść podziemnych pod skrzyżowaniem ze światłami, gdzie i tak samochody się zatrzymują. Znowu pytanie: kto wazniejszy?
Kra pisze:Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory
Metro ma taką przypadłość, że jeździ w tunelu;-) To prawda, w niektórych przypadkach jest to wpychanie na siłę, gdy zmusza się (bądź chce się zmusić) do przejazdu jednego-dwóch przystanków metrem. Czas zejścia, wyjścia i oczekiwania może wynieść dużo więcej, niż jazda powierzchnią...
Rosa pisze:Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodów
Mówisz o Zachodzie amerykańskim, czy europejskim?:>