MiK Planujemy kółeczka... - czyli o pociągach w (G) - 2006/1

Moderator: JacekM

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 21 lut 2006, 10:24

a więc poprawka rizonowska nr 1 przeszła.

natomiast niestety w Elblągu nie da sie, bo kolejny pociąg a odjazd jest o 18:53- tak więc w godzinę i tak nic nie zobaczymy.

Ewentualnie nocleg w Elblągu i z rańca jazda do Ełku.

Wtedy wyjazd z Elbląga o 9:08 byłby. W Sumie Olsztyn juz zaliczymy wcześniej.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 21 lut 2006, 10:50

Gacek pisze:.

Ewentualnie nocleg w Elblągu i z rańca jazda do Ełku.

Wtedy wyjazd z Elbląga o 9:08 byłby. W Sumie Olsztyn juz zaliczymy wcześniej.
jakby sie dało to git, ale i tak sie piszę
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
RiZoNe
Posty: 129
Rejestracja: 23 gru 2005, 9:54
Lokalizacja: Gocław

Post autor: RiZoNe » 21 lut 2006, 12:59

a no zaliczyliśmy :P wiec może być i Elbląg :P tylko ja miejscówki na nocleg nie łatwie :D
a więc:
Trasa:
1. Warszawa Centr. 6:10 sobota
Olsztyn 9:55
zwiedzanie KM lub szopy
Olsztyn o. 14:10
Elbląg p. 17:37 przez Ornetę, Braniewo, Tolkmicko
ogladanie helmutów :P
NOCLEG
Elbląg o. 09:08 (P 51115)

Ełk p. 13:21
Ełk o 14:45
Ełk p. 15:55 przez Olecko
Wyjazd do Wawy: 17:12
Warszawa p. 21:21

MaG
Posty: 27
Rejestracja: 22 gru 2005, 21:43
Lokalizacja: Piaseczno - Gołków

Post autor: MaG » 21 lut 2006, 19:40

Również byłbym wstępnie zainteresowany. Co prawda planowałem trochę inne kółeczko
w tych okolicach, no ale przecież trzeba pożegnać Nadzalewówkę.

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 22 lut 2006, 9:16

Jest jeszcze tańsza opcja:

bujnąć sie bez zwiedzanai Elbląga do Gdyni, Wrocławia, Nysy, Opola i wrócić do Wawy też około 21. Wariant mocno bardziej męczący, ale zdecydowanie tańszy.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
RiZoNe
Posty: 129
Rejestracja: 23 gru 2005, 9:54
Lokalizacja: Gocław

Post autor: RiZoNe » 22 lut 2006, 12:37

IMHO coś dla mnie :D brzmi zdecydowanie lepiej :D

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 lut 2006, 13:47

Ja na nadzalewówkę ustawiony jestem w ten weekend, a za tydzień jestem uwięziony w stolicy :-?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 22 lut 2006, 14:01

Fikander pisze:Ja na nadzalewówkę ustawiony jestem w ten weekend, a za tydzień jestem uwięziony w stolicy :-?
bu ja nie mogę w ten weekend.
jadę na SPC
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
RiZoNe
Posty: 129
Rejestracja: 23 gru 2005, 9:54
Lokalizacja: Gocław

Post autor: RiZoNe » 22 lut 2006, 23:06

a ja do żony :D

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 27 lut 2006, 20:50

coś się krystalizuje w temacie?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 lut 2006, 21:15

Ja się krótko z wrażeniami z zaliczania nadzalewowej podzielę.

Najpierw były Bory oczywiście. Klu programu dla mnie to ostatnie dwa niezaliczone fragmenty w tamtych okolicach - Szlachta - Lipowa Tucholska i Drzycim - Laskowice Pomorskie. Węglówka i Ostbahn jak zawsze przepiękne, odcinek do Laskowic też bardzo przyjemny ;]. Dalej - Grudziądz i Malbork; tu już IMHO zdecydowanie mniej ciekawie ;] w oczekiwaniu na Elbląg zabijamy czas krótki rzutem do Tczewa i z powrotem. W Elblągu z jednego toru startują Mazury do Wawy i jedyny nadzalewowy pociąg... frekwencja spora, trochę MKów ;), ale zupełnie sporo 'ludzi' - bonanza nie narzekała na pustki, a przecież to sobota, więc ruch pewno mniejszy... linia... no cóż, określić ją może tylko jedno słowo, przepiękna... kto nie widział, niech szybko zalicza, jeszcze cały miesiąc... kierpoć uważnie notuje wszystkich pasażerów, więc może jeszcze jakiś cień szansy...

Dalej z Braniewa pesobus do Olsztyna i kibel do Torunia... głównie śpię ;) z Thorna po trzech kwadransach oczekiwania zabieramy się rzeźnią krynickozagórską do Trzebini, tam myk do EN71 do Czechowic Dziedzic... z całej trasy pamiętam tylko Oświęcim ;) W CD planowo wjeżdża kibel Katowice - Zwardoń, ale odjeżdża z +25 - pogotowie opatrywało chłopaka pobitego przez lokalną sierść. :-? Dzięki temu w Zywcu przynajmniej nie marźniemy czekając na kibel do Suchej Beskidzkiej. Frekwencja powala na kolana - Żywiec +4, Żywiec Sporysz +1, Jeleśnia +1, dalej już nie pamiętam, w każdym razie do Suchej dotelepało może się z 6-7 osób... :roll: co ciekawe, pociąg nie ma (G), więc odwołaniem nie jest zagrożony... dalej smakujemy małopolskich skomunikowań - ponad godzina czekania na ORNAKA, w którym jest... no, delikatnie mówiąc, zimno, bo jego skład stanowią dwa rozklekotane kible. Brawo Śląski ZPR! =D> Dalszy plan przewidywał szynobus do Nowego Sącza... ale wyskoczyła nie-tak-znowu-niespodziewana-niespodzianka, czyli KKA Chabówka - Tymbark. Frekwencja bardzo mizerna (maks 7 osób), a przejazd czerwonym busikiem przez Kasinę i Skrzydlną polecam wszystkim miłośnikom zadupnych PKSów itp ;), powinni być szczęśliwi. W Tymbarku przesiadka na prawdziwy szynobus do NS, frekwencja... no, za Limanową nawet dwucyfrowa :-? dalej już nudno i ciemno - 2EN57 z Krynicy do Krakowa - frekwa bardzo dobra, około 100%. W Krakowie Bieżanowie przesiadka na EN81 do Wieliczki... o mało się nie rozminęliśmy z nim, bo okazało się, że tory do Wieliczki biegną gdzieś tak bardzo z boku w stosunku do peronu I, na którym wysiedliśmy; coś jak Warszawa Wola i Zachodnia; ratuje nas jedynie zapowiedź przez megafon, która każe szukać peronu trzeciego ;]. W Wieliczce kilkanaście osób, EN81 rzecz fajna - cicha. Nie robi tykutyku ;]. Jeszcze przelot do Krzeszowic, powrót do Krakowa i do Wawy wiezie mnie z powrotem rzeźnia Zakopane - Gdynia/Olsztyn... na Zachodnim 10 minut przed czasem ;]
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5714
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu

Post autor: bohunu » 27 lut 2006, 21:21

Fikander pisze:rzeźnia Zakopane - Gdynia/Olsztyn... na Zachodnim 10 minut przed czasem
tylko?
w zeszłym RJ 20 to był standard...
co do Wieliczki i EN81 zaliczane (przez przypadek) ze 2 tygodnie temu i pozytywnie (frekfencja (o 5 rano) 90-130%).
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5714
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu

Post autor: bohunu » 01 mar 2006, 16:45

dobra, ja na pewno nie pojade w ten weekend...
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
RiZoNe
Posty: 129
Rejestracja: 23 gru 2005, 9:54
Lokalizacja: Gocław

Post autor: RiZoNe » 03 mar 2006, 0:05

bohun pisze:dobra, ja na pewno nie pojade w ten weekend...
to samo ... muszę się również wycofać ...

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5714
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu

Post autor: bohunu » 03 mar 2006, 22:46

Ta wycieczka to w ogóle jest czy jej nie ma GACUNIU?
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Zablokowany