: 01 lut 2006, 18:52
Paru członków reaktywowało....a kto miał ponadto reaktywować skoro reszta zginęła zamordowana albo przez hitlerowców, albo przez sowietów, albo przez rodzimych komunistów?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Oj, ja myślę, że by byli. Włos się na głowie jeży, gdy się czyta o antyżydowskim nastawieniu i ekscesach ówczesnych działaczy i członków...Mahony2109 pisze:Te organizacje mają ze sobą niewiele wspólnego i myślę, że członkowie przedwojennej MW by nie byli zachwyceni hasłami typu: "zrobimy z wami co Hitler z Żydami" pod własnym szyldem
Dobra, ja porzucam temat. Nie znam się i mogę źle ocenić tamtą MW przez niechęć do dzisiejszej nienawistnej MW. Choć jeśli rację ma Bastian, to może nie tak źle... Ale już się nie wypowiadam w temacieKarol pisze:Paru członków reaktywowało....a kto miał ponadto reaktywować skoro reszta zginęła zamordowana albo przez hitlerowców, albo przez sowietów, albo przez rodzimych komunistów?
Do Szwecji bliżej, nawet kajakiem dopłynieszIkarusomaniak pisze:Australio, nadchodzę!!
Wsiąde na jacht i mnie tam wysadzą. W sumie piękny kraj, ale za zimno jak na mój gustpk45 pisze:Do Szwecji bliżej, nawet kajakiem dopłynieszIkarusomaniak pisze:Australio, nadchodzę!!![]()
GW pisze:Fedorowicz znika z TVP za żarty z Kaczyńskich?
Telewizja zdjęła program satyryczny Jacka Fedorowicza. Oficjalnie za słabą oglądalność. Ale ostatnio Fedorowiczowi kazano usunąć piosenkę o braciach Kaczyńskich.
Piosenka miała być nadana w ubiegły piątek. Zapowiadając ją, Fedorowicz mówił do kamery: "Powstał pogląd, wyrażany oczywiście przez mniejszość, że najlepszym sposobem na uspokojenie naszej sceny politycznej byłoby namówienie pewnych prominentnych polityków, by udali się na ferie zimowe". Po tej zapowiedzi dwie ubrane w stroje zimowe kobiety przedstawiane jako "siostry Chojnackie bliźniaczki" śpiewają na melodię "Bądź gotowy dziś do drogi" o planowanych przez braci Kaczyńskich wakacjach.
W piosenkę wplecione są fragmenty przemówienia Jarosława Kaczyńskiego. Słowa piosenki nie zawierają ostrej satyry. Oto przykłady: "Przez Szwajcarię niech Jarosław rusza w świat. Nie miał ferii przez wiele lat" albo "Weźmiesz chyba jeszcze brata, bo bez niego ruszać stąd, byłby to po prostu wielki błąd".
"SEJF" to skrót od nazwy "Subiektywny Express Jacka Fedorowicza". TVP 1 nadaje go od września 2005 r. Audycja jest następczynią emitowanego od 11 lat "Dziennika Telewizyjnego" (parodii propagandy PRL), który Fedorowicz robił jeszcze w czasach PRL, rozpowszechniając kasety poza cenzurą.
Fedorowicz potwierdza, że jego program schodzi od połowy lutego z telewizyjnej ramówki. Mówi, że piosenkę o braciach Kaczyńskich kazał zdjąć Andrzej Rychcik, szef redakcji rozrywkowej TVP. - Oczywiście pod pretekstem, że piosenka była niedobra pod względem artystycznym. W telewizji nigdy nie podaje się prawdziwych przyczyn takich ingerencji. Tydzień wcześniej oznajmiono mi, że telewizja nie będzie już zamawiała mojego programu. Oficjalnie ze względu na słabą oglądalność - mówi Fedorowicz, któremu w zamian zaproponowano prowadzenie dziesięciominutowego informatora kulturalnego. - Rozważałem tę propozycję, ale sprawa zdjęcia tej piosenki przekonała mnie, że nie mam tu już nic do roboty. Była to kolejna ingerencja w zawartość mojego programu - opowiada Fedorowicz i dodaje: - Przez 11 lat nie miałem takiego natłoku tego typu uwag, poleceń konkretnych zmian. Zawsze słucham słów krytyki i jestem człowiekiem koncyliacyjnym, ale są jakieś granice.
Satyryk nie chce podać innych przykładów ingerencji w swój program. - Nie pamiętam - ucina. Zdaniem Fedorowicza od kilku miesięcy program był "źle widziany": - Zmieniano mu dzień i godzinę emisji. Nie było zapowiedzi. Trudno w ten sposób utrzymać widza. Myślę, że robiono to celowo, żeby mi się odechciało. No i udało im się, bo nie jestem masochistą.
Jan Dworak, prezes TVP, zaprzecza, by przyczyną rozstania się z Fedorowiczem była uprawiana przez niego satyra polityczna. - Cenię Jacka Fedorowicza, ale to jest niezależna decyzja kierownictwa "Jedynki", które chciało zmienić ten program na inny, również robiony przez pana Fedorowicza. Rzeczywiście oglądalność była niska. Namawialiśmy Fedorowicza do zmiany formuły na bardziej świeżą - powiedział "Gazecie" Dworak. Pytany o incydent ze zdjętą piosenką o braciach Kaczyńskich Dworak mówi: - Jeśli to prawda, to jestem zbulwersowany. Będę sprawdzał tę informację.