Strona 5 z 8

: 10 kwie 2006, 9:29
autor: MZ
:arrow: "Pożegnalny" tekst:
ŻW pisze:To była ostatnia niedziela

Zamknięto SuperSam

Korozja stalowej liny podtrzymującej dach i groźba katastrofy budowlanej. To powody zamknięcia SuperSamu.


W niedzielę o godz. 16, po 44 latach pracy, zamknięto jeden z najbardziej znanych marketów w stolicy. Jedną z ostatnich jego klientek była Anna Sochocka. – Kupowałam tu od zawsze. Ciężko będzie znaleźć inny tak dobry sklep. Ale co zrobić – powiedziała nam Sochocka.

Korozja metalu

Od dawna budynek marketu był w kiepskim stanie technicznym. Ostatnie badania przeprowadzili w nim specjaliści z Politechniki Warszawskiej. Wykazali, że stalowa lina, na której był podwieszony dach hali, skorodowała.

– Zardzewiała na tyle mocno, że wykruszyła się, więc dach mógł runąć w każdej chwili – mówi prof. Kazimierz Szulborski z PW, autor ekspertyzy na temat stanu marketu.

Ponadto, z ustaleń właściciela sklepu – Spółdzielni Spożywców SuperSam – wynika, że obiekt miał stać tylko dziesięć lat. Spółdzielnia dotarła też do artykułu w Przeglądzie Budowlanym. Opublikowano go w 1961 roku, czyli w czasie budowy sklepu. Z tekstu wynika, że dach sklepu podwieszono na jednej stalowej linie, a nie na dwóch, jak zakładał projekt. Przez to ciężar, jaki podtrzymywała lina, był znacznie większy od dopuszczalnego.

– Długo przekładaliśmy zamknięcie budynku. Ratowaliśmy się remontami – mówi Grzegorz Majewski, szef Spółdzielni SuperSam. – Jednak teraz stan gmachu był na tyle zły, że nie mieliśmy wyjścia. Nie mogliśmy zresztą narażać naszych klientów i pracowników.

SuperSam zapewne zostanie rozebrany. W ciągu trzech lat ma tu powstać nowoczesny biurowiec z powierzchnią handlową.

A co z frytkami?

Oprócz supermarketu w budynku przy ul. Puławskiej mieszczą się: sklep Świat Dziecka oraz McDonald’s. Pierwszy wywiesił informację, że przestaje działać, drugi nie. Jeśli restauracja będzie działać dalej, sprawą zainteresują się kontrolerzy z nadzoru budowlanego, a firma może zostać ukarana wysoką grzywną.

Data: 2006-04-10; MARCIN HADAJ

: 10 kwie 2006, 20:32
autor: Kleszczu
MZ pisze:
ŻW pisze:To była ostatnia niedziela
oraz McDonald’s. Pierwszy wywiesił informację, że przestaje działać, drugi nie. Jeśli restauracja będzie działać dalej, sprawą zainteresują się kontrolerzy z nadzoru budowlanego, a firma może zostać ukarana wysoką grzywną.



Hmmm :-k A czy jeśli Mc by zapłacił grzywnę i dalej dział to byłby ciekawy protest przeciw likwidacji budynku SuperSamu.

: 11 kwie 2006, 9:42
autor: MZ
:arrow: Niestety, McDonald's też już został zamknięty:
ŻW pisze:SuperSam zamknięty, McDonald’s też

McDonald’s dostosował się do zakazu użytkowania budynku SuperSamu wydanego przez nadzór budowlany, choć zarząd firmy do końca nie chciał dopuścić do zamknięcia restauracji. Od wczoraj restauracja oraz okienko McDrive (dla kierowców kupujących bez wysiadania z samochodu) były już nieczynne.

Firma McDonald’s oferowała nawet właścicielowi sklepu – Spółdzielni Spożywców SuperSam – pieniądze za czynsz na osiem lat z góry na remont budynku. Tak długo jeszcze zgodnie z umową miał tu działać fast food. Oferta jednak nie została przyjęta, ponieważ – jak wykazała ekspertyza opracowana przez naukowców z Politechniki Warszawskiej – remont budynku w praktyce jest niemożliwy. Zniszczenia są na tyle poważne, że market musiałby być zbudowany od nowa.

Krzysztof Kłapa, rzecznik McDonald’s twierdzi, że być może firma będzie domagać się odszkodowania za konieczność zamknięcia restauracji. Spółdzielnia wyklucza wypłatę jakichkolwiek kwot, bo jak twierdzi, nie jest winna fatalnego stanu SuperSamu.

Data: 2006-04-11; MHAD

: 11 kwie 2006, 10:05
autor: Bastian
jak twierdzi, nie jest winna fatalnego stanu SuperSamu
No... Sam przerdzewiał, cholernik jeden... :evil:

: 11 kwie 2006, 10:09
autor: MZ
:arrow: Mogą sobie mówić co chcą, a jak sprawa trafi do sądu, to zmienią zdanie. Jeżeli podpisali umowę, a teraz ją zerwali, to będą musieli zapłacić odszkodowanie za te osiem lat.

: 11 kwie 2006, 10:52
autor: Glonojad
Bzdura.
Kolega robił mikrosymulację tego dachy.

jak by poszła jedna lina (tylko jaka lina, jak to jest pęk strun w stalowym pudle zalanym betonem w przekroju...), to by cały dach posypał się jak domino w kilka minut... to konstrukcja sprężona, a takie jak juz lecą, to z klasą :mrgreen:

Gdybym był złośliwy to bym powiedział, że pewnemu inżynierowi budowlanemu udzieliła się moralność kolegów z miejsca pracy :p

: 11 kwie 2006, 20:47
autor: Kleszczu
Tak BTW to Mc Donald's mógł już dawno zainteresować się stanem budynku, w którym ma restaurację :-k

: 11 kwie 2006, 23:17
autor: Bastian
Też prawda. Nie mieli wglądu do dokumentacji technicznej, czy jak? Wynajmując, wierzyli na słowo? :-k

: 12 kwie 2006, 9:39
autor: MZ
:arrow: Ale w momencie, kiedy oni to wynajmowali, budynek podobno nie stwarzał zagrożenia. Opinia o jego stanie technicznym zmieniła się dopiero w tak zwanym międzyczasie.

: 12 kwie 2006, 11:56
autor: Bastian
No i właśnie to jest podejrzane. Umowa była przedłużana w 2002. Bez zajrzenia do dokumentacji?
Restauracja (co za szumne słowo! ;) ) była remontowana rok temu. Bez zaglądania do dokumentacji? :-k
Albo wtedy to olano, albo stan budynku baaaardzo gwałtownie się pogorszył, albo faktycznie coś z tymi ekspertyzami śmierdzi...

: 12 kwie 2006, 12:56
autor: MZ
Bastian pisze:albo stan budynku baaaardzo gwałtownie się pogorszył
:arrow: Tak ekspresowo? To akurat baaardzo wątpliwe. No chyba, że po katowickiej tragedii kogoś ruszyło i stwierdził, że lepiej dłużej nie ryzykować, mówiąc, że dach jeszcze trochę wytrzyma. Chociaż z drugiej strony, jeśli wziąć pod uwagę chęć kupna przez developera tego terenu, to można mieć różne podejrzenia.

: 12 kwie 2006, 13:05
autor: Flash8222
Bastian pisze:Restauracja (co za szumne słowo! ;) ) była remontowana rok temu. Bez zaglądania do dokumentacji? :-k
Ona nie była remontowana, Mc'Sracz dopiero w tym roku miał zamiar wyremontować tą restaurację.

: 12 kwie 2006, 14:55
autor: Bastian
Flash8222 pisze:Ona nie była remontowana, Mc'Sracz dopiero w tym roku miał zamiar wyremontować tą restaurację.
Fakt, było napisane, że spółdzielnia rok temu się zgodziła na remont, który dopiero teraz miał się odbyć. Tym bardziej mnie to dziwi, bo:
1) McD dogadał się co do remontu nie patrząc w ogóle w dokumentację

albo

2) rok temu w dokumentacji było wszystko w porządku, a teraz nagle się okazało, że to "ledwo stoi"

: 12 kwie 2006, 19:44
autor: Kleszczu
MZ pisze::arrow: Ale w momencie, kiedy oni to wynajmowali, budynek podobno nie stwarzał zagrożenia. Opinia o jego stanie technicznym zmieniła się dopiero w tak zwanym międzyczasie.

Gdybym ja miał resturację w takim budynku to bym się co jakiś czas dowiadywał o stan techniczny. Mc Donald's tez tak mógł. :-k Trzeba tylko wykazać dobrą wole.

: 12 kwie 2006, 20:17
autor: Bastian
Nawet nie tyle dobrą wolę, co przenikliwość, dar przewidywania i dbałość o własne interesy...