2x MZA i 2x ZTM
Pożary pojazdów warszawskiej komunikacji
Wielkie wydarzenie (afera?)- no patrz, nawet telewizja przyjechałatygrys pisze:A po co tyle NR?
2x MZA i 2x ZTM
Po wypadku tegóż autobusu ktoś z mojej rodziny Jerozolimskimi jechał 1,5 h jakiś mały odcinek...
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Niemożliwe. Bo ja z Woli do wypadku jechałem prawie półtorej godziny i byłem około 18 na miejscu.ziomal pisze:Po wypadku tegóż autobusu ktoś z mojej rodziny Jerozolimskimi jechał 1,5 h jakiś mały odcinek...
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
-
Pogot Wypadkowy
- Posty: 30
- Rejestracja: 27 cze 2007, 18:55
- Lokalizacja: Praga
Jeśli chodzi o linie to początkowo było 188, dopiero potem zaczęli mówić, że to było jednak 408. A TKW o 18:00 jeszcze mówił, że to było 188, ale o 21:45 w Kurierze Warszawy i Mazowsza powiedzieli 408.levar pisze:Stanęli na wysokości zadania, nie to co TKWDesert pisze:TVN Warszawa cały dzień tam siedział. Nie dość, że informacje zdawkowe, to jeszcze bzdury (188). Szokuje mnie, że TKW nawet NIE PRÓBUJE dorównać TVN Warszawa. Ale cóż...
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
-
prosper5250
- Posty: 654
- Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
- Lokalizacja: Białołęka-Ratusz
Jeszcze o pożarze - 10 kwietnia Stołeczna napisała: "Siedem lat temu na Trakcie Królewskim spłonął Jelcz, potem MAN". Cóż to za Jelcz i Man spłonęły? 
3322/9001(a nie 9901)/3608
Widziałem naocznie ten wypadek. Obaj się czaili na tym Pl. Wilsona (kierowca 3608 i motorniczy tramwaju 116Na), podjeżdżali i zatrzymywali pojazdy. W końcu obaj na raz ostro ruszyli i dzwon. Tramwaj uderzył z dużą siłą w przegub 3608 i go rozerwał. Przegub był doszczętnie zniszczony. Nadawał się tylko do wyrzucenia. Ale pożaru rzeczywiście nie było. Nie wiem o jakiego MAN'a i Jelcza chodzi. Jelcze M181M to trzy zaliczyły pożary silników w ciągu dwóch dni jakieś pół roku temu.
Widziałem naocznie ten wypadek. Obaj się czaili na tym Pl. Wilsona (kierowca 3608 i motorniczy tramwaju 116Na), podjeżdżali i zatrzymywali pojazdy. W końcu obaj na raz ostro ruszyli i dzwon. Tramwaj uderzył z dużą siłą w przegub 3608 i go rozerwał. Przegub był doszczętnie zniszczony. Nadawał się tylko do wyrzucenia. Ale pożaru rzeczywiście nie było. Nie wiem o jakiego MAN'a i Jelcza chodzi. Jelcze M181M to trzy zaliczyły pożary silników w ciągu dwóch dni jakieś pół roku temu.
pozdrawiam Kozik
