Zresztą chyba ta sygnalizacja świetlna przy Bonifraterskiej była właśnie utworzona po to żeby pasażerowie przystanków tramwajowych mieli bezpieczniejsze przejście. A w tym momencie te światła są zawalidrogąMisiekK pisze:Wygoda dojścia z Gdańskiego: tramwaj, zejście na -1, wejście na 0 i kawał do przejścia. Na Bonifraterskiej jest przejście w poziomie terenu sterowanymi światłami, a wydłużenie wysepki przystankowej też nie jest problemem - miejsce jest.
Zgadzam się. Tylko że tam nie da się inaczej tego rozplanować.Wolfchen pisze:WIATRACZNA
Duży rozsiew przystanków, długi czas dojścia z pętli autobusowej do tramwaju sprawia, iż najkorzystniejsze przesiadki dla osób jadących od strony Płowieckiej są na Gocławku.
To nie jest największy problem. Gorzej w weekendy wakacyjne przesiadka MUZEUM NARODOWE/PL.TRZECH KRZYŻY w kier płd. To jest dopiero masakrareserved pisze:MUZEUM NARODOWE/FOKSAL - wiadomo dlaczego
Akurat wg mnie węzeł Centrum jest bardzo dobrze rozplanowany. Nie wyobrażam sobie, żeby nagle na skrzyżowaniu jednych z najbardziej ruchliwych ulic - Al.Jerozolimskich i Marszałkowskiej nagle zrobiono przejścia dla pieszych. Wtedy Centrum naprawdę by stanęło, bo zawsze by występowało niebezpieczeństwo przejechania pieszego. A przejście pod Rotundą jest spokojne i dobrze rozplanowane i zawsze się można bezpiecznie dostać tam gdzie się chce dzięki dobrej informacji pasażerskiej.drapka pisze:Węzeł Centrum - przesiadka jakakolwiek wymagajaca skorzystania z przejścia podziemnego pod rondem Dmowskiego - może jestem odosobniony i przewrażliwiony, ale zawsze wchodzę tam z obrzydzeniem. I tak samo obijanie się o setki ludzi (niekiedy pod wpływem róznych środków) lecące we wszystkich kierunkach nie jest komfortowe - a dobija koszmarny smród z tamtejszych żarłodajni. Fajnie byłoby, gdyby kiedyś tam zrobiono z tym przejściem to co przy UW
No i problem pl.Zawiszy. Rozstrzelane przystanki w kier Centrum. Zrobione tak naprawdę nie wiadomo po co. Tzn wiadomo - żeby rozgraniczyć linie, które lecą prosto al.Jerozolimskimi cały czas i te które gdzieś po drodze skręcają. Tyle, że dla mnie jest to kompletny bezsens, gdyż wszystkie linie dojeżdżają do DWC lub do Centrum (oprócz 157) więc po co to? Jak człowiek z pl.Zawiszy chce dojechać do Centrum/DWC to tak naprawdę nie wiadomo, który przystanek wybrać. Często się zresztą widzi tam osoby, które biegną z jednego przystanku na drugi, bo akurat na ten drugi podjeżdża autobus, który tak samo im pasuje i to wcale nie są odosobnione przypadki
