Strona 5 z 10
: 11 maja 2010, 18:03
autor: Flash8222
bartoni722 pisze:Słuchaj, muszę sobie zaplanować, jak wszystko spisać
Buahahahaha

Padłem ze śmiechu jak to przeczytałem

* Na pewno Walas albo ktoś inny Ciebie wyręczy...
* - BP NMSP

: 11 maja 2010, 18:05
autor: bartoni722
Rok temu nie spisał

.
Flash8222 pisze:BP
Przeprosiny przyjęte
Flash8222 pisze:Padłem ze śmiechu jak to przeczytałem
Widać łatwo Cię położyć

.
: 11 maja 2010, 19:01
autor: Petroniusz
linia A - do ok. 1:00 ogórki, potem BWL-ki: 21, 41, 47 i 49.
linia B - brygady: 21, 2, 3, 4, 7 - PKS; 5, 6 - MZA (SU12), później BWL-ki na skróconej trasie: 31 i 33
linia C - brygady: 31, 2, 33 - Mobilis (Alpino)
linia D - brygady: 41, 2, 3, 4, 5, 6, 47, 8, 49, 10 - PKS
linia E - brygady: 1, 2, 3, 4 - Mobilis (2 SU10 i 2 SU12)
linia F - brygady: 1, 2, 3 - MZA (SU18)
linia G - brygady: 1, 2, 3, 4 - PKS
linia J - brygady: 1, 2, 3 - Mobilis (SU12)
: 11 maja 2010, 19:33
autor: SławekM
W zeszłym roku nie udało mi się zrobić rozkładów na czas to w tym roku się udało...
: 11 maja 2010, 19:38
autor: Flash8222
Rozkład linii A to fikcja, od samego początku kursuje wg. SB

: 11 maja 2010, 19:50
autor: SławekM
Flash8222 pisze:Rozkład linii A to fikcja, od samego początku kursuje wg. SB

fikcja, czy nie fikcja, w rozkładzie widnieje "kursuje co 5 minut"
: 11 maja 2010, 19:52
autor: JKTpl
Zadaniem ekspedytorów jest tę regularność zachować, nie?

: 11 maja 2010, 19:54
autor: ikarus
SB Spróbujemy kursować wg. rozkładu, jeśli się to okaże nie realne to wtedy opóżnienia wpiszę w kartę, likwidując lub skracając przestoje można próbować nadrabiać, tolerancja +/- 1 minuta. W najgorszym razie będziemy jeżdzić w czasie innej brygady lub będziemy sterowani cały czas.Regularność zależy też od przerw jakie załogi i obsługa potrzebują po wykonaniu kółek, wymiany pasażerskie też dłużej trwają niż w zwykłym taborze.

: 11 maja 2010, 20:06
autor: Gontar
ikarus pisze:SB Spróbujemy kursować wg. rozkładu, jeśli się to okaże nie realne to wtedy opóżnienia wpiszę w kartę, likwidując lub skracając przestoje można próbować nadrabiać, tolerancja +/- 1 minuta. W najgorszym razie będziemy jeżdzić w czasie innej brygady lub będziemy sterowani cały czas.Regularność zależy też od przerw jakie załogi i obsługa potrzebują po wykonaniu kółek, wymiany pasażerskie też dłużej trwają niż w zwykłym taborze.

Ale ogórków jest dużo podobno, więc jakoś sobie poradzimy

: 11 maja 2010, 20:10
autor: ikarus
Sporo ale zawsze któryś ma dłuższą przerwę, kabriolety nie wyjadą w przypadku opadów deszczu, może jak to na trasie jakaś awaria nas zaskoczyć, Sam zadeklarowałem ze w miarę możliwości rezygnuję z przerw na rzecz pilotowania, jednak ostateczna decyzja zawsze podejmowana jest przez kierowcę oraz obsługę całą danego wozu.
: 11 maja 2010, 20:43
autor: fraktal
ikarus pisze:jednak ostateczna decyzja zawsze podejmowana jest przez kierowcę oraz obsługę całą danego wozu.
Z naciskiem na to pierwsze - zazwyczaj kierowca ma najwięcej do powiedzenia. Pilot najmniej, bo nie musi dyskutować z pasażerami i ciągle otwierać i zamykać ręcznie drzwi.

: 11 maja 2010, 23:48
autor: Gronostaj
maciej2482 pisze:Konduktor-dziewczyna odradzam.
Ja konduktorowałam na NM nie raz i jakoś dałam radę. Dobra, kobieta ze mnie rosła

, ale wystarczy popatrzeć na Fischlein - ona jest drobniutka, a swoją konduktorską pracę wykonywała bez szemrania lepiej niż niejeden facet

!
W tym roku ja niestety odpadam

.
: 12 maja 2010, 0:14
autor: maciej2482
Przydział pilotów i konduktorów to też fikcja. I tak sie pozamieniamy jak kto będzie chciał. Ma być pilot i dwóch konduktorów, mało ważne kto z kim.
Dwa lata temu rozkład był w miare utrzymany, przynajmniej w ekipie od Lemańskiego.
Pilotów nigdy za mało. Kierowcy z MZA , mobilisu i grodziska nie wiedza gdzie maja jezdzic.
Ale barki potem bolą po całodziennym szarpaniu się z drzwiami, nie?
Ktoś chętny na koszulki?
: 12 maja 2010, 0:20
autor: Flash8222
maciej2482 pisze:Przydział pilotów i konduktorów to też fikcja. I tak sie pozamieniamy jak kto będzie chciał. Ma być pilot i dwóch konduktorów, mało ważne kto z kim.
Jak Ci koordynator pozwli to się zamienisz, nie kozakuj tutaj.
: 12 maja 2010, 0:53
autor: Adam G.
maciej2482 pisze:Ale barki potem bolą po całodziennym szarpaniu się z drzwiami, nie?
Masz słabe barki, mnie nic nigdy nie bolało.