Strona 5 z 5

: 25 lip 2010, 22:54
autor: MisiekK
bart235 pisze:DTP będą tylko za zaproszeniami??????
Oczywiście - a co myślałeś?

: 26 lip 2010, 7:01
autor: ZaciszaniN
bart235 pisze:mógłby ktoś wyjaśnić dlaczego wczorajsza parada autobusów była za zaproszeniami?
Żeby tacy, jak Ty chociaż w tym miejscu i z tej okazji nie psuli ludziom krwi.

: 26 lip 2010, 8:14
autor: rufio198
ZaciszaniN pisze:
bart235 pisze:mógłby ktoś wyjaśnić dlaczego wczorajsza parada autobusów była za zaproszeniami?
Żeby tacy, jak Ty chociaż w tym miejscu i z tej okazji nie psuli ludziom krwi.
Macie może jakieś zdjęcia z tej parady?

: 26 lip 2010, 11:06
autor: bartoni722
Mam tylko takie:
Może być?
Były wozy:
Wiadome zabytki, 6319,3383,4340,8888,1315,3915,5789,1000,6934,7970,4900,1111.

: 26 lip 2010, 11:56
autor: rufio198
Mogą być - dzięki.

A te Many ze Stalowej -co je wieczorkiem w sobotę widziałem na Jerozolimskich :arrow: Pruszków , w asyście ,,dyskotek'' - to też w związku z tym świętem czy inna okazja ?

: 26 lip 2010, 12:38
autor: radeom
Piknik policyjny.

: 26 lip 2010, 13:22
autor: Sławek
bartoni722 pisze:
bart235 pisze:mógłby ktoś wyjaśnić dlaczego wczorajsza parada autobusów była za zaproszeniami?
Czemu - niewiem. Ale za to wiem, że Ci co poszli na Włościańską, w drodze wyjątku - zostali zaproszeni na paradę.
Żeby nie było wątpliwości - faktycznie, aby pojechać autobusem, trzeba było mieć zaproszenie. Rozdawała je Gazeta Wyborcza Stołeczna. Dlaczego "za zaproszeniami"? Po prostu ze względu na określoną liczbę miejsc w pojazdach. Jeśli poszłoby się "na żywioł" to:
Po pierwsze: liczba chętnych mogłaby być większa, niż liczba miejsc
Po drugie: trzeba byłoby załatwić masę formalności w związku z imprezą MASOWĄ, a uwierzcie mi, że takich formalności jest milion, łącznie z, uwaga, projektem organizacji ruchu. Przy imprezie "limitowanej" papierologii jest mniej.
Pozdrawiam! Mam nadzieję, że się podobało.

: 26 lip 2010, 15:57
autor: JotPeCet
Sławek pisze:(...)
projektem organizacji ruchu.
(...)
A przepraszam, na co projekt?

: 27 lip 2010, 23:16
autor: 1000
Sławek pisze: (...) aby pojechać autobusem, trzeba było mieć zaproszenie. Rozdawała je Gazeta Wyborcza Stołeczna. Dlaczego "za zaproszeniami"? Po prostu ze względu na określoną liczbę miejsc w pojazdach. Jeśli poszłoby się "na żywioł" to:
(...) liczba chętnych mogłaby być większa, niż liczba miejsc
(...) trzeba byłoby załatwić masę formalności w związku z imprezą MASOWĄ (...)

Powyższe wyjaśnienia tłumaczą dlaczego impreza była rzeczywiście bardzo kameralna (zaproszenia, ewentualnie wpisy na listę, były skrupulatnie sprawdzane przy wejściu na teren MZA). Zaproszenia można było wygrać w konkursie wysyłając do GW własne zdjęcia starych autobusów (chyba nie było zbyt wielu chętnych, bo było do rozdania 100 zaproszeń, a ostatecznie rozdano ich 31...)
Sławek pisze: Mam nadzieję, że się podobało.
Oczywiście, że tak! Impreza była naprawdę bardzo sympatyczna, zwłaszcza podobała się dzieciom, 5-6-7 latkom, które bez problemu (i tłoku) mogły "zasiąść" za kółkiem dowolnego wozu (a było ich sporo), zarówno przed, jak i po paradzie... Duże brawa za organizację!
Tabor był zróżnicowany, na każdym prezentowanym wozie zostało umieszczone misternie wyklejone nowe, ładne i estetyczne logo MZA (fajnie wyglądało np. na 6319 czy 4340). Ponadto wozy dobierane były także według ciekawych numerów taborowych (1111, 8888, 1000, 4900 etc)...

Spore wrażenie robił przejazd tych odświętnie udekorowanych (balonikami i chorągiewkami) pojazdów przez centrum Warszawy. 3 radiowozy policji skutecznie blokowały ulice, dbając aby kolumna, prowadzona przez KMKM-owe zabytki, nie została przerwana... A ponieważ poruszały się na sygnale, więc dodatkowo zwracały uwagę przechodniów.

Minusy (takie symboliczne):
- impreza odbyła się prawie niezauważona - poza GW nie było informacji na jej temat, a na trasie przejazdu pojawiały się w zasadzie tylko przypadkowe osoby (niemniej jednak wzbudzała spore zainteresowanie).
- przejazd był dość krótki i pozostawił lekki niedosyt: zabrakło na koniec ogólnodostępnego (choćby małego) festynu np. na Placu Teatralnym lub Defilad - coś jak przy obchodach 85-lecia...
- zabrakło też wozów ajentów (przecież 90-lecie autobusów to nie tylko MZA...)

PS. Moje uznanie dla kolegi konduktora z pierwszego "ogórka" - za dużą wiedzę i umiejętność jej przekazania....