: 15 maja 2011, 23:10
Właśnie o tym mówiłam. Dajcie mi ostrzeżenie za robienie z siebie kretyna 
Super temat! Doskonała wymówka do czytania literatury ponadprogramowejvolviak pisze: Archetypy w lit. fantasy i ich funkcje.
Oczywiście, a myślałeś, że dlaczego wybrałem tę perełkę? Chociaż z perspektywy czasu muszę przyznać, że czytanie Sapkowskiego na lekcji to jednak było drobne przegięcie.Glonojad pisze:Super temat! Doskonała wymówka do czytania literatury ponadprogramowej![]()
Niby informacje z onetu trzeba brać z przymrużeniem oka, ale jednak za ciekawie to nie wygląda dobrze że maturę mam już za sobąonet.pl pisze: Stolica: matura z matematyki będzie anulowana?
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście zbada, czy doszło do wycieku tematów maturalnych z matematyki w warszawskim LO im. Klementyny Hoffmanowej. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Centralna Komisja Egzaminacyjna.
- Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie CKE dotyczące ujawnienia materiałów z matury z matematyki 2011. Będzie prowadzone postępowanie - powiedziała rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej Monika Lewandowska.
CKE bada tę sprawę wspólnie z Okręgową Komisją Egzaminacyjną. W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" podała, że abiturienci z LO im. Hoffmanowej przed maturą rozwiązywali test, w którym tylko cztery z 11 zadań były inne niż te, które później mieli do rozwiązania na maturze rozszerzonej. Nauczycielka tłumaczyła, że zadania pochodziły z zamieszczonego na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej "Informatora Maturalnego" i miała je już w 2010 r.
Komisja w środę ma podjąć decyzję, czy matura z matematyki w liceum zostanie unieważniona i powtórzona w czerwcu. Poinformował o tym PAP wicedyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Mirosław Sawicki, który wcześniej zapowiadał, że decyzja w tej sprawie może zapaść we wtorek.
- Trwają jeszcze wewnętrzne wyjaśnienia o przebiegu egzaminu (...). Musimy rozpoznać skalę, a to była grupa ponad 100 uczniów. Tych prac jest sporo, one były na poziomie rozszerzonym, to nie są proste zadanka, które szybko się liczy, uczniowie rozwiązywali je różnymi metodami, dlatego trzeba to dokładnie przeanalizować. Nie można podjąć pochopnej decyzji, żeby kogoś nie skrzywdzić - tłumaczył wicedyrektor stołecznej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, Krzysztof Lodziński.
Jak podkreślił, zgodnie z przepisami o ewentualnym unieważnieniu matury zdecyduje Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w porozumieniu z CKE.
W poniedziałek w tej sprawie odbyło się spotkanie minister edukacji Katarzyny Hall z kierownictwem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie. Według MEN, egzamin trzeba powtórzyć, bo uczniowie rozwiązujący zadania, które mieli na szkolnej klasówce, byli w łatwiejszej sytuacji.
W rozmowie z PAP dyrektorka IX Liceum im. Klementyny Hoffmanowej Zofia Pietrzak powiedziała, że ewentualne powtórzenie egzaminu będzie krzywdzące dla uczniów. - W szkole w żaden sposób nie zostało przekroczone prawo. To nie w naszej szkole nastąpił wyciek egzaminów maturalnych - powiedziała. Podkreśliła też, że test, podczas którego uczniowie rozwiązywali zadania, z których kilka powtórzyło się na tegorocznej maturze, przeprowadzony został nie w tym, ale w ubiegłym roku.
- Nasi uczniowie w zeszłym roku, dokładnie 27 marca 2010 r., pisali próbną maturę. To są obecnie absolwenci naszej szkoły (...). Te same zadania zostały - w znakomitej większości, bez żadnych zmian - wprowadzone na tegoroczną maturę. Dla mnie to jest niedopuszczalne. Nie widzę w tym winy uczniów ani nauczyciela - powiedziała.
Pytana czy uważa, że sprawa jest efektem niedopatrzenia komisji egzaminacyjnej, odparła: "Dla mnie tak". Jak dodała, przez cały rok zadania rozwiązywane w 2010 roku krążyły w internecie i były tym samym dostępne nie tylko dla uczniów jej szkoły, ale dla uczniów w całej Polsce.
![]()
Matura ważna. Absolwenci Hoffmanowej odetchnęli z ulgą
Maturzyści warszawskiego LO im. Klementyny Hoffmanowej nie będą ponownie zdawać matury z matematyki. Taką decyzję podjęła Centralna Komisja Egzaminacyjna. - Uczniowie mogą się cieszyć i jechać na wakacje - oświadczyła na antenie TVN24 dyrektorka szkoły Zofia Pietrzak.
Zamieszanie wokół matury z matematyki w LO im. Klementyny Hoffmanowej to efekt tego, że zadania maturalne z matematyki okazały się być w większości takie, jak te, które wcześniej rozwiązywali uczniowie.
Początkowo Centralna Komisja Egzaminacyjna przypuszczała, że doszło do przecieku.
Sprawę zgłoszono nawet do prokuratury. Jednak dzięki internautom i absolwentom liceum wyszło na jaw, że zamieszaniu winna jest sama CKE. Układający arkusze maturalne w niezmienionej formie skopiowali zadania z ogólnie dostępnych testów.
Dziś CKE zdecydowała, że maturzyści nie muszą zdawać ponownie egzaminu z matematyki. - Matura jest ważna - oświadczyła na antenie TVN24 dyrektorka szkoły. I dodała: - Uczniowie mogą jechać na wakacje, odetchnąć z ulgą.
"To nie wina uczniów"
Wcześniej, zanim znana była decyzja CKE, Pietrzak stwierdziła, że nie widzi żadnych nieprawidłowości ani w organizacji matury ani ze strony nauczycieli czy uczniów.
- Rzeczywiście zdarzyła się sytuacja niedopuszczalna, że zadania, które rok temu obecni już absolwenci naszej szkoły rozwiązywali w formie, którą uznaliśmy za próbną maturę, zostały praktycznie bez zmian przekopiowane do matury 2011 - powiedziała dyrektorka LO im. Klementyny Hoffmanowej.
Zdaniem Pietrzak, to, że się tak zdarzyło jest wielkim błędem, ale nie jest to błąd szkoły, tylko osób, które przygotowują maturę (w CKE - red.). - System przygotowania arkuszy maturalnych jest - jak widać - daleki od ideału. Widzę tu błąd, który spowodował tę całą awanturę - zaznaczyła Pietrzak. I podkreśliła, że oczekuje, iż "naprawiona zostanie sytuacja, w której zniesławiono nauczycielkę matematyki i dobre imię szkoły".
- Oczekujemy zadośćuczynienia i tego, że uczniowie będą mogli wyjechać na wakacje, ponieważ z całą pewnością nie są winni temu, co zdarzyło się na maturze - dodała Pietrzak.
Rany! Czym innym jest trafienie na jedno z tysiąca pięćset sto dziewięćset zadań w internecie przypadkiem, a czym innym, gdy jest to podane przez nauczyciela na kilka tygodni (2? 3?) wtedy choćbyś nie chciał zapamiętasz rozwiązania... i już samo to jest nieuczciwe wobec innych. Oczywiście anulowanie im egzaminu nie będzie uczciwe wobec nich, ale innego rozwiązania tej sytuacji zwyczajnie nie ma (chyba że nadprogramowe miejsca na studiach dla uczniów Hoffmanowej, którzy osiągnęli wynik wyższy od tego z progu dla pozostałych?Bywalec pisze:Przecież te zadania podobno były dostępne w Internecie więc w sumie każdy mógł zyskać.