Strona 5 z 10

: 04 sty 2013, 22:01
autor: Szeregowy_Równoległy
A nie masz wrażenia, że tematy się jednak zazębiają w takim stopniu, że godne rozważenia byłoby ich scalenie?

: 05 sty 2013, 8:42
autor: TLG
Szeregowy_Równoległy pisze:A nie masz wrażenia, że tematy się jednak zazębiają w takim stopniu, że godne rozważenia byłoby ich scalenie?
Myślę, że czeka mnie intensywny nadzór nad oboma tematami, ponieważ jednak nie są one tożsame.

: 05 sty 2013, 14:45
autor: Wolfchen
pawcio pisze:Coś musiałeś przespać, bo ja odszkodowanie dziadka za dom we Lwowie kupiłem mieszkanie w Warszawie.
No właśnie - dom, a nie kawałek pola... Większe koszty udowadniania, że nieżyjący od x-lat mieli to pole, niż realny zysk, nawet patrząc po dzisiejszych cenach. Max 5-8 ha to było łącznie chyba. :-k
Rosa pisze:Jest taka róznica że teraz włazimy komus w tyłek bo chcemy, poprzedni brat nas do tego zmuszał.
Dokładnie.
Stary Pingwin pisze:Sami się rwiemy z pomocą, czy na prośbę kogoś(nie przewidującą odmowy)?
Odmówić można zawsze, ale powiem brutalnie - gdyby nie Irak i Afganistan, to w wojsku by nie nastąpiły żadne zmiany czy większe inwestycje.

: 06 sty 2013, 23:00
autor: MeWa
Wolfchen pisze:dmówić można zawsze, ale powiem brutalnie - gdyby nie Irak i Afganistan, to w wojsku by nie nastąpiły żadne zmiany czy większe inwestycje.
No tak, ujawnia się stare prawidło: armii wojny są na rękę, gdyż to napędza przemysł zbrojeniowy :/

: 06 sty 2013, 23:30
autor: KwZ
Nie tylko przemysł. Generalnie można przetestować swój sprzęt, koncepcje, struktury itp. Nie wszystko można wysymulować (wręcz pewnie tylko znaczną mniejszość).

: 07 sty 2013, 0:05
autor: Wolfchen
A przede wszystkim: wyszkolić żołnierzy w realnej sytuacji bojowej.
MeWa pisze:No tak, ujawnia się stare prawidło: armii wojny są na rękę, gdyż to napędza przemysł zbrojeniowy
Paradoksalnie, najbardziej przemysł zbrojeniowy napędza stan napięcia pomiędzy dwoma państwami (poszukam, gdzie to było analizowane i wrzucę, jeśli ogólnodostępne).

: 07 sty 2013, 2:59
autor: MeWa
Mimo wszystko dla mnie to "robimy problem, żeby potem móc go rozwiązać"

: 07 sty 2013, 17:16
autor: blinski
JacekM pisze:Sami robimy sobie krzywdę bo? Dania, Szwecja, Islandia, Norwegia, Wielka Brytania i różne kraje też sobie robią krzywdę?
Demagogia. Są europejscy płatnicy i są beneficjenci. Płatnicy dzielą się z kolei na tych, którzy mają władzę, i na tych, którzy nie mają. Płatnikom bez władzy wejście do euro zupełnie się nie opłaca, bo będą płacić jeszcze więcej - oni niewejściem do strefy euro absolutnie nie są i nie będą poszkodowani. Płatnicy z władzą płacą więcej na całość, ale rozdają karty (wyłamuje się tutaj Wlk. Brytania, która chciałaby mieć władzę i bez euro, i z frustracji niemożności osiągnięcia tego chce się odłączać od UE, ale to insza inszość). Natomiast beneficjenci mogą tylko siedzieć i patrzeć, co im skapnie z pańskiego stołu oraz próbować wykorzystywać szansę jak najmocniejszego scalenia się z 'panami' (płatnikami z władzą). Inaczej pozostaną na marginesie zarówno ekonomicznym, jak i decyzyjnym Wspólnoty. Nie wierzę, że tego nie ogarniasz.
Ten pomysł od początku jest poroniony - nie jest możliwe, by ta sama waluta sprawnie funkcjonowała w Tallinie, Berlinie, Lizbonie i Atenach (pominę litościwie półlegalne Podgoricę i Prisztinę).
Bzdura, jak najbardziej jest. Wciąż z funkcjonowania euro ludzie mają więcej korzyści niż szkody, tyle że podczas kryzysu zawsze solidarnie niezawinieni będą cierpieć razem z winowajcami - taka jest kolej rzeczy, jak w rodzinie. Układanie sobie polityki państwowej pod kryzysy i wojny, tak jakby miały trwać wiecznie, zamiast pod czas pokoju i prosperity, to polska specjalność i jeden z objawów głupoty w te kryzysy i wojny nas wpędzający.

: 07 sty 2013, 17:51
autor: JacekM
blinski pisze:wyłamuje się tutaj Wlk. Brytania, która chciałaby mieć władzę i bez euro, i z frustracji niemożności osiągnięcia tego chce się odłączać od UE, ale to insza inszość
Po mojemu raczej nie podoba im się, że ten klub, do którego się zapisali, staje się rozdętą biurokracją, która kładzie na wszystkim łapska i zarządzana jest przez paru eurokratów, którzy na wszelkie problemy mają jedną odpowiedź - "we need more Europe".
blinski pisze:oni niewejściem do strefy euro absolutnie nie są i nie będą poszkodowani
blinski pisze:Wciąż z funkcjonowania euro ludzie mają więcej korzyści niż szkody
1. Prosiłbym o się zdecydowanie - to będą poszkodowani czy będą mieli korzyści?
2. Jakie korzyści? Bo poza tym, że jadąc na wakacje (o ile ich stać) nie muszą iść do kantoru, to średnio widzę... A jak sam przyznajesz, póki co "cierpią z winowajcami", dostało im się przy okazji podwyżek przy zmianie waluty, itd...
blinski pisze:Układanie sobie polityki państwowej pod kryzysy i wojny, tak jakby miały trwać wiecznie, zamiast pod czas pokoju i prosperity, to polska specjalność i jeden z objawów głupoty w te kryzysy i wojny nas wpędzający.
Sugerujesz, że schyłkowa II RP była dobrze przygotowana do II WŚ? :shock:

: 07 sty 2013, 18:03
autor: Glonojad
Wielka Brytania, która dzięki "uldze" wychodzi w funduszach na 0, chciałaby mieć tyle władzy, ile de facto fundujące polską infrastrukturę i niemieckie rolnictwo Niemcy.

[ Dodano: |7 Sty 2013|, 2013 18:04 ]
JacekM pisze:II RP była dobrze przygotowana do II WŚ? :shock:
No właśnie wręcz przeciwnie, co świadczy o tym, że jej polityka była do luftu.

Tak, uważam, że trzeba się było ułożyć z Hitlerem - nie był to zbrodniarz większy od Stalina bynajmniej.

: 07 sty 2013, 18:37
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:No właśnie wręcz przeciwnie, co świadczy o tym, że jej polityka była do luftu.
I to jest kluczowa kwestia.
Z Litwą - większość czasu prawie że wojna
Z ZSRR - wiadomo, ale z tym państwem nie dało się pokojowo egzystować.
Z Niemcami - dopóki żył Piłsudski nie było źle, potem się pogorszyło, bo sobie zaczęli szukać kiepskich sojuszników.
Z Czechami - Zaolzie
Ze Słowacją - cóż, prawie to samo, co z Niemcami.
Łotwę i Rumunię pomijam.
Glonojad pisze:Tak, uważam, że trzeba się było ułożyć z Hitlerem - nie był to zbrodniarz większy od Stalina bynajmniej.
Owszem, jedyne logiczne wyjście moim zdaniem. Skoro jedno i drugie złe, to wybrać trzeba to mniejsze zło.

: 07 sty 2013, 19:00
autor: Bastian
Glonojad pisze:uważam, że trzeba się było ułożyć z Hitlerem
Nie zauważyłem, by ktokolwiek na takim sojuszu w rezultacie dobrze wyszedł.

: 07 sty 2013, 19:32
autor: MichalJ
Teraz to można sobie gdybać - przecież II wojna musiałaby wtedy wyglądać zupełnie inaczej. Ale trudno było wyjść gorzej niż Polska...

: 07 sty 2013, 20:58
autor: Os0
I lepiej niż RFN :P

: 07 sty 2013, 21:03
autor: Glonojad
MichalJ pisze: Ale trudno było wyjść gorzej niż Polska...
Gwoli sprawiedliwości, Litwa, Łotwa i Estonia chyba jednak lepiej nie wyszły (mimo wszysto fafnastą republiką Polski nie zrobiono).

[ Dodano: |7 Sty 2013|, 2013 21:05 ]
Os0 pisze:I lepiej niż RFN :P
Trudno sie nie zgodzić, choć nas raczej coś a'la Deutsche Dramatische by czekało.