Strona 5 z 7

: 06 maja 2012, 9:06
autor: Markosek
Glonojad pisze:Rzeczywiście, wczesny ranek...
A 5 w niedzielę się kwalifikuje? Bo o takiej porze kontroli już uświadczyłem :P I kiedyś po 20 w tramwaju, więc w tym "całą dobę" coś musi być :)

: 06 maja 2012, 9:53
autor: Glonojad
Tak, 5 w niedzielę to myślę, że za wczesny ranek jednak ujdzie :p

: 06 maja 2012, 11:06
autor: Wolfchen
Ja jakoś w styczniu czy lutym spotkałem się z kontrolą koło 1 w nocy - i to na tygodniu.

: 06 maja 2012, 19:23
autor: radeom
Patryk2222 pisze:
Premo pisze:Ty nie musisz nic polecać. Za dnia wystarczająco dużo się dzieje
Domyślam się że klientela wieczorna jest mało dochodowa lub wcale...
W sumie parę razy zdarzyło mi się usłyszeć określenie "darmowe" na linie podmiejskie do Marek. Dobra patologia tam panuje, mam paru znajomych z Marek, to nocnymi boją się podróżować, aczkolwiek wieczorem na dziennych też potrafi być wesoło.

A co do kontroli, z moich obserwacji wynika, że wieczorem najłatwiej spotkać kontrolera w metrze. W ogóle u większości pasażerów panuje przekonanie, że w metrze występuje największa ilość kontrolerów.

: 06 maja 2012, 20:59
autor: michalek^
Myślę, że i tak cała rozmowa pójdzie do tematu "Bilety, kontrole, taryfa", więc kontynuuje tu.

Ja od początku 2012 roku spotkałem trzy razy kontrole w autobusie co jechałem, z czego ani razu nie zostałem skontrolowany, plus dwa razy widziałem w Legionowie mijający mój autobus "Patrol Interwencyjny".

W Legionowie NAJCZĘŚCIEJ kontrole wykonywane są w weekendy (częściej soboty) do godziny 12 najczęściej na odcinku Pałac/Szarych Szeregów-Sobieskiego, a potem do godziny 16 od Bukowa do 3 Maja/Urzędu Miasta. Myślę, że co drugi weekend spokojnie można spotkać się kontrole w Legionowie. Za to rzadziej kontrole są w tygodniu.

: 06 maja 2012, 21:24
autor: Premo
Myślę że w ogóle cała ta dyskusja nie ma sensu. Bo kontrole są na wszystkich liniach i o każdej porze. A dyskusja gdzie jest ich a mniej a gdzie więcej prowadzi do nikąd. Koszty obsługi linii jakie ponoszą Marki zależą przede wszystkim od wpływów z biletów. A że wielu pasażerów biletów nie kupuje to Marki muszą ponosić większe koszty

: 06 maja 2012, 21:30
autor: Szeregowy_Równoległy
O ile w tym temacie kontynuowanie rozmowy sensu nie ma, to generalnie jest to jakiś problem, że w niektórych liniach czy rejonach spotkanie kontrolera graniczy z cudem. Dochodzi do tego, że pasażerowie 204 dojeżdżający z osiedla do Berensona w biletomacie 204 kupują bilet, który zużywają w 527, za podróż 204 nie płacąc. To przykład.

: 06 maja 2012, 21:36
autor: Premo
Szeregowy_Równoległy pisze:jest to jakiś problem, że w niektórych liniach czy rejonach spotkanie kontrolera graniczy z cudem.
I zaraz ludzie zaczną się rozpisywać gdzie kontroli nie ma. Tak jak z resztą ty to zrobiłeś. Ja mogę użyć przeciwko tobie argumentu że to nie prawda bo sam w 204 niejednokrotnie przeprowadzałem kontrole. ZTM gromadzi wszystkie informacje gdzie odbywa się każda kontrola i wiedzą gdzie są one zbyt rzadkie. Więc nie musicie pomagać swoimi wypisówkami.

: 06 maja 2012, 21:39
autor: Szeregowy_Równoległy
To jeśli ZTM wie, że są miejsca, gdzie kontrole są zbyt rzadkie, to na jakiej podstawie twierdzisz, że wszędzie kontrole są, są o każdej porze i są wystarczające, skoro nawet ZTM wie, że jest inaczej?

: 06 maja 2012, 21:47
autor: rhemek
Premo pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:jest to jakiś problem, że w niektórych liniach czy rejonach spotkanie kontrolera graniczy z cudem.
I zaraz ludzie zaczną się rozpisywać gdzie kontroli nie ma. Tak jak z resztą ty to zrobiłeś. Ja mogę użyć przeciwko tobie argumentu że to nie prawda bo sam w 204 niejednokrotnie przeprowadzałem kontrole. ZTM gromadzi wszystkie informacje gdzie odbywa się każda kontrola i wiedzą gdzie są one zbyt rzadkie. Więc nie musicie pomagać swoimi wypisówkami.
A wiesz dlaczego? Bo piszesz bzdury. Np. powyżej Płowieckiej w ciągu ostatnich 6-iu lat dwa razy widziałem kontrolę, i w obu przypadkach po tym jak napisałem o tym tutaj :) Co za dziwny zbieg okoliczności, chyba zacznę grać w totka. Od 2 lat nie zauważyłem kontrolera w Aninie/Miedzylesiu. I jestem gotów postawić wszystko, że tam kontroli żadnych nie było od baaardzo dawna.

: 06 maja 2012, 21:49
autor: Premo
Szeregowy_Równoległy pisze:To jeśli ZTM wie, że są miejsca, gdzie kontrole są zbyt rzadkie, to na jakiej podstawie twierdzisz, że wszędzie kontrole są, są o każdej porze i są wystarczające, skoro nawet ZTM wie, że jest inaczej?
Gdzie ja napisałem że są wystarczające? I gdzie napisałem ze jesteśmy wszędzie jednocześnie?

[ Dodano: |6 Maj 2012|, 2012 21:54 ]
A wiesz dlaczego? Bo piszesz bzdury.
Ja mógłbym ci udowodnić że to co mówisz to nieprawda i że w Aninie są kontrole

: 06 maja 2012, 21:55
autor: Szeregowy_Równoległy
Premo pisze:Gdzie ja napisałem że są wystarczające? I gdzie napisałem ze jesteśmy wszędzie jednocześnie?
A jednocześnie twierdzisz, że ZTM wie, że są miejsca, gdzie kontrole są niewystarczające. Podoba mi się twoje podejście. Nie wolno mówić/pisać, że coś jest źle, bo wcale nie jest, a nawet jak jest, to i tak nie należy o tym wspominać. Moim zdaniem to, że są miejsca, gdzie kontrole są sporadyczne, a szansa na spotkanie kanara jest taka sama, jak szansa na to, że Kucharczyk zostanie królem strzelców Euro 2012, świadczy o tym, że coś jest źle. I należy o tym wspominać.

: 06 maja 2012, 22:03
autor: rhemek
Premo pisze: i że w Aninie są kontrole
To musze grac w totka tym bardziej, skoro jezdze srednio 6 razy na dzien autobusem w Aninie i zadnego nie spotkalem od 2 lat :D Nie mówiąc juz o skm-ce S1 w ktorej kiedys kontrole byly zawsze w kazdym kursie a teraz daawno nie widzialem.

: 06 maja 2012, 22:05
autor: Premo
Kazdy poza tobą zrozumiał w jakim kontekście to napisałem. Na każdej linii i o każdej porze może cię spotkać kontrola.

: 06 maja 2012, 22:10
autor: rhemek
Jasne. 99 % kontroli w moim życiu było w śródmieściu.