: 01 kwie 2013, 15:10
Na tej linii to akurat jako całka i tylko w DŚ.eMeLPe pisze:I na 724
Na tej linii to akurat jako całka i tylko w DŚ.eMeLPe pisze:I na 724
Woronicza to nie ma za bardzo wyboru, albo SU12, albo SM12, a że tych drugich jest więcej, a i plan na solówki jest bardzo niski to Solbusy będą częstym widokiem.zigirin pisze:Na pierwszy dzień kursowania pod szyldem MZA, delegowany został Solbus SM12 nr 1218 http://phototrans.pl/14,604600,0,Solbus_SM12_1218.html. Widać święta z nowoczesnym taborem, by nieco udobruchać niezadowolenie pasażerów, że tylko do Wilanowa dojadą;P
No to myślę, że się tylko cieszyć;P Generalnie tylko te poranne kursy z Wilanowa spędzają nam sen z powiek. Planujemy interwencje u Burmistrza Konstancina w tej sprawie, by rano był PT do Góry, aczkolwiek nie wiem czy coś wskóramy, wszak to decyzje ZTM-u. Ale między Bogiem a prawdą. Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.ashir pisze:Woronicza to nie ma za bardzo wyboru, albo SU12, albo SM12, a że tych drugich jest więcej, a i plan na solówki jest bardzo niski to Solbusy będą częstym widokiem.zigirin pisze:Na pierwszy dzień kursowania pod szyldem MZA, delegowany został Solbus SM12 nr 1218 http://phototrans.pl/14,604600,0,Solbus_SM12_1218.html. Widać święta z nowoczesnym taborem, by nieco udobruchać niezadowolenie pasażerów, że tylko do Wilanowa dojadą;P
Trzeba by ponownie przekształcić dodatek w całkę.zigirin pisze:Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.
To swoją drogą;Pashir pisze:Trzeba by ponownie przekształcić dodatek w całkę.zigirin pisze:Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.
Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).Domas pisze:Puste kilometry do Góry Kalwarii z R-1?
Tak było z Europa Express. Zamówienie było na wyjazd pierwszego kursu z Góry Kalwarii i tak się to odbywało. Potem przyszły dodatki Brześce, też nikogo nie interesowało, że dodatek stoi pół dnia w Konstancinie. Ważne, by docierał do Brześc rano.Wolfchen pisze:Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).Domas pisze:Puste kilometry do Góry Kalwarii z R-1?
Jeśli organizator płaci za te dojazdy to raczej powinno go to interesować.Wolfchen pisze:Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).
Dobrze, ale teraz masz MZA, które wykonuje przewozy na podstawie umowy wieloletniej, a nie konkretnego przetargu.zigrin pisze:Tak było z Europa Express. Zamówienie było na wyjazd pierwszego kursu z Góry Kalwarii i tak się to odbywało. Potem przyszły dodatki Brześce, też nikogo nie interesowało, że dodatek stoi pół dnia w Konstancinie. Ważne, by docierał do Brześc rano.