Strona 5 z 8

: 01 kwie 2013, 15:10
autor: ashir
eMeLPe pisze:I na 724 ;-)
Na tej linii to akurat jako całka i tylko w DŚ. ;-)

: 01 kwie 2013, 17:43
autor: zigirin
Na pierwszy dzień kursowania pod szyldem MZA, delegowany został Solbus SM12 nr 1218 http://phototrans.pl/14,604600,0,Solbus_SM12_1218.html. Widać święta z nowoczesnym taborem, by nieco udobruchać niezadowolenie pasażerów, że tylko do Wilanowa dojadą;P

: 01 kwie 2013, 17:50
autor: mobil one
Zwłaszcza że fotografia jest zrobiona na Pl.Na Rozdrożu,zaś numer linii i kierunek nieczytelne.Udał Ci się żart.

: 01 kwie 2013, 17:53
autor: zigirin
Fotę podałem dla przykładu, a nie żeby żartować. Taka była w bazie phototrans. Ten wóz jednak naprawdę dziś jeździ na 742 i to nie jest żart

: 01 kwie 2013, 18:00
autor: ashir
zigirin pisze:Na pierwszy dzień kursowania pod szyldem MZA, delegowany został Solbus SM12 nr 1218 http://phototrans.pl/14,604600,0,Solbus_SM12_1218.html. Widać święta z nowoczesnym taborem, by nieco udobruchać niezadowolenie pasażerów, że tylko do Wilanowa dojadą;P
Woronicza to nie ma za bardzo wyboru, albo SU12, albo SM12, a że tych drugich jest więcej, a i plan na solówki jest bardzo niski to Solbusy będą częstym widokiem. ;-)

: 01 kwie 2013, 18:02
autor: mobil one
Gdyby MZA w tak gwałtowny i bezsensowny trochę sposób nie pozbywało się Jelczy M 121 M,byłaby większa alternatywa.Co by na temat Jelczy nie mówić,to bardzo odporne i solidne wozy.

: 01 kwie 2013, 18:06
autor: zigirin
ashir pisze:
zigirin pisze:Na pierwszy dzień kursowania pod szyldem MZA, delegowany został Solbus SM12 nr 1218 http://phototrans.pl/14,604600,0,Solbus_SM12_1218.html. Widać święta z nowoczesnym taborem, by nieco udobruchać niezadowolenie pasażerów, że tylko do Wilanowa dojadą;P
Woronicza to nie ma za bardzo wyboru, albo SU12, albo SM12, a że tych drugich jest więcej, a i plan na solówki jest bardzo niski to Solbusy będą częstym widokiem. ;-)
No to myślę, że się tylko cieszyć;P Generalnie tylko te poranne kursy z Wilanowa spędzają nam sen z powiek. Planujemy interwencje u Burmistrza Konstancina w tej sprawie, by rano był PT do Góry, aczkolwiek nie wiem czy coś wskóramy, wszak to decyzje ZTM-u. Ale między Bogiem a prawdą. Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.

: 01 kwie 2013, 18:12
autor: ashir
zigirin pisze:Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.
Trzeba by ponownie przekształcić dodatek w całkę.

: 01 kwie 2013, 18:35
autor: zigirin
ashir pisze:
zigirin pisze:Pierwszy poranny i ostatni wieczorny, powinien być jako PT, a częstotliwość w ciągu dnia 9-14 nie wynosiłaby co 2 h a co godzinę.
Trzeba by ponownie przekształcić dodatek w całkę.
To swoją drogą;P

: 01 kwie 2013, 18:56
autor: Domas
Puste kilometry do Góry Kalwarii z R-1? Pogratulować pomysłu. Już lepiej, żeby tych kilku ludków jechało na cały półkurs aniżeli wozy mają tłuc wozokilometry na darmo. W ciągu dnia to by było około 62,5* pustych wozokilometrów. Jeśli gminę stać na takie wydatki to dlaczego nie zapłaci w ogóle za linię 30 minut do samego Centrum? Poza tym pierwszy kurs w DP zostanie wykonany raptem 35 minut później, więc wielkiej tragedii nie ma.
*dane za Google Maps

: 01 kwie 2013, 18:59
autor: zigirin
Z punktu widzenia ekonomicznego może i racja, ale z punktu widzenia pasażerów niestety nie. Inna sprawa byłaby jeżeli wozy miały by jakąś bazę w GK, gdzie mogłyby nocować, wówczas byłoby to do rozwiązania.

W sumie dużo lepszym rozwiązaniem byłoby dołożenie kasy przez Gminy i dodanie ze dwóch kursów więcej:P

: 01 kwie 2013, 19:07
autor: Wolfchen
Domas pisze:Puste kilometry do Góry Kalwarii z R-1?
Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).

: 01 kwie 2013, 19:32
autor: zigirin
Wolfchen pisze:
Domas pisze:Puste kilometry do Góry Kalwarii z R-1?
Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).
Tak było z Europa Express. Zamówienie było na wyjazd pierwszego kursu z Góry Kalwarii i tak się to odbywało. Potem przyszły dodatki Brześce, też nikogo nie interesowało, że dodatek stoi pół dnia w Konstancinie. Ważne, by docierał do Brześc rano.

: 01 kwie 2013, 19:50
autor: Domas
Wolfchen pisze:Organizatora nie powinno interesować to, jaką trasą przewoźnik dociera, aby obsłużyć zadanie, ani skąd tam dojeżdża. Ryzyko przewoźnika, które jest wkalkulowane w stawkę (którą MZA ma dość wysoką).
Jeśli organizator płaci za te dojazdy to raczej powinno go to interesować.
zigrin pisze:Tak było z Europa Express. Zamówienie było na wyjazd pierwszego kursu z Góry Kalwarii i tak się to odbywało. Potem przyszły dodatki Brześce, też nikogo nie interesowało, że dodatek stoi pół dnia w Konstancinie. Ważne, by docierał do Brześc rano.
Dobrze, ale teraz masz MZA, które wykonuje przewozy na podstawie umowy wieloletniej, a nie konkretnego przetargu.

: 01 kwie 2013, 19:54
autor: zigirin
akurat jeżeli chodzi o 742, to póki co umowa obowiązuje do końca czerwca na obsługę przez MZA, potem się okaże.