Strona 5 z 8

: 16 maja 2013, 23:18
autor: Paweł D.
aqqaqq pisze:Zobacz na klauzule z rejestru z pozycji 538, 987, 1072.
Czytałeś uzasadnienia do tych wyroków? Wszystkie te sprawy dotyczą umów zawartych pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami w zakresie uregulowanym w przepisach o usługach turystycznych. Nabywając bilet czasowy nie zostajesz objęty takimi przepisami, jak również nie zawierasz umowy na usługę przewozu w określonym czasie i miejscu, a jedynie na korzystanie z przewozu przez określony rodzajem biletu wymiar czasu.

: 17 maja 2013, 0:02
autor: aqqaqq
Paweł D. pisze:
aqqaqq pisze:Zobacz na klauzule z rejestru z pozycji 538, 987, 1072.
Czytałeś uzasadnienia do tych wyroków? Wszystkie te sprawy dotyczą umów zawartych pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami w zakresie uregulowanym w przepisach o usługach turystycznych.
Wiem o tym i dlatego pisałem, że oprócz prawa szczegółowego (dotyczącego przewozów lub turystyki) zawsze stosuje się w relacjach z konsumentem przepisy o ochronie konsumenta. Oczywiście tych klauzul nie można stosować bezpośrednio, ale we wszelkich dyskusjach z UOKiKiem można podnosić ich podobieństwo do klauzul w regulaminie przewozów.
Paweł D. pisze: Nabywając bilet czasowy nie zostajesz objęty takimi przepisami, jak również nie zawierasz umowy na usługę przewozu w określonym czasie i miejscu, a jedynie na korzystanie z przewozu przez określony rodzajem biletu wymiar czasu.
Chciałbym zobaczyć pisemne uzasadnienie tego twierdzenia UOKiKu, że nabywam czas przebywania w pojeździe. I chciałbym zobaczyć tego co da takie coś do podpisania p. Prezes ;) Celem kupowanej usługi jest podróż z miejsca A do miejsca B. To kupuję jako konsument. Jeśli UOKIK twierdzi, że kupuję czas przebywania w pojeździe, to znaczy że kupuję usługę hotelową ??? Jak kupię dobowy, to mogę rozłożyć na podłodze autobusu karimatę, śpiwór i nikt nie może mnie wygonić ????

: 17 maja 2013, 12:15
autor: Paweł D.
Przekonaj Prezesa UOKiK do wszczęcia postępowania i stwierdzenia naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, jak będzie prawomocny wyrok SOKiK przeciwko m. st. Warszawa, albo m. st. Warszawa uzna rację UOKiK, przyznam, że miałeś rację.

: 17 maja 2013, 21:40
autor: rhemek
A nie daloby sie zrobic tak jak to wprowadzaja teraz w Poznaniu? Polega to na tym, że kupujesz bilet na ileś przejazdów. Wsiadasz dotykasz do kasownika, jedziesz, wysiadasz, dotykasz do kasownika kończysz płacić. Nawet nie ma być to na przejazdy ale za przystanek. Jeden równa się 45 gr. Potrzebujesz 2 przystanki płacisz 90 gr a nie 20 min za 3,6zł...

: 17 maja 2013, 22:07
autor: ashir
Czyli przykładowo za przejazd E-2 na odcinku: Bemowo-Ratusz - Kino Femina płacę tylko 0,90 zł, a za 190, aż 5,85 zł? :D Oczywiście nie wspominam o tym, że w drugą stronę jest o 3 przystanki mniej dla zwyklaka, czyli co za ten sam odcinek płacimy o 1,35 zł mniej? :)

: 17 maja 2013, 22:29
autor: esbek
rhemek pisze:A nie daloby sie zrobic tak jak to wprowadzaja teraz w Poznaniu? Polega to na tym, że kupujesz bilet na ileś przejazdów. Wsiadasz dotykasz do kasownika, jedziesz, wysiadasz, dotykasz do kasownika kończysz płacić. Nawet nie ma być to na przejazdy ale za przystanek. Jeden równa się 45 gr. Potrzebujesz 2 przystanki płacisz 90 gr a nie 20 min za 3,6zł...
Świetny pomysł płacenie za przejechany przystanek. Następnego dni po wprowadzeniu ZTM przychylając się do próśb pasażerów, zwiększa ilość przystanków na każdej linii czterokrotnie.

: 18 maja 2013, 1:00
autor: Bernard
To już lepsze naliczanie minutowe. Ładowanie karty dowolną pulą minut na zasadzie pre paid gdzie np. minuta jazdy kosztuje tyle i tyle. Przytknięcie karty do kasownika przy wsiadaniu to rozpoczęcie naliczania. Przytknięcie przy wysiadaniu zatrzymanie naliczania. W przypadku zapomnienia odbicia przy wyjściu, naliczanie kończyłoby się po dojechaniu autobusu do pętli bądź w momencie rozpoczęcia podróży innym środkiem komunikacji miejskiej.

: 18 maja 2013, 1:11
autor: MeWa
Tia... już widzę, jak wszyscy szybko wyciągają bilety :P

: 20 maja 2013, 19:03
autor: Miki996
Bernard pisze:To już lepsze naliczanie minutowe. Ładowanie karty dowolną pulą minut na zasadzie pre paid gdzie np. minuta jazdy kosztuje tyle i tyle. Przytknięcie karty do kasownika przy wsiadaniu to rozpoczęcie naliczania. Przytknięcie przy wysiadaniu zatrzymanie naliczania. W przypadku zapomnienia odbicia przy wyjściu, naliczanie kończyłoby się po dojechaniu autobusu do pętli bądź w momencie rozpoczęcia podróży innym środkiem komunikacji miejskiej.
Coś takiego funkcjonuje w Holandii. Przy wsiadaniu przykładamy kartę(pobierana jest opłata za rozpoczęcie) i przy wysiadaniu przykładamy jeszcze raz. Tylko że tam bilety jednorazowe tzn 60 min są sprzedawane jako kartonikowe z modułem zbliżeniowym.

: 20 maja 2013, 19:33
autor: Dantte
ashir pisze:Czyli przykładowo za przejazd E-2 na odcinku: Bemowo-Ratusz - Kino Femina płacę tylko 0,90 zł, a za 190, aż 5,85 zł?
Płacisz za każdy przystanek, nawet pominięty.
ashir pisze:Oczywiście nie wspominam o tym, że w drugą stronę jest o 3 przystanki mniej dla zwyklaka, czyli co za ten sam odcinek płacimy o 1,35 zł mniej?
Tak.

: 20 maja 2013, 19:57
autor: ashir
Głupota.

: 20 maja 2013, 20:52
autor: KwZ
Jeśli już zmuszać pasażerów do odbijania biletu na wyjściu, to tylko w formie takiego Oystera. Ale moim zdaniem to byłoby bardzo niewygodne.

: 20 maja 2013, 21:32
autor: JacekM
System oysterowy ma sens w dużych sieciach komunikacji szynowej z kilkoma strefami, w Londynie w autobusach cena biletu autobusowego jest stała...

: 21 maja 2013, 0:41
autor: MeWa
Dokładnie, Oystera odbija się tylko przy wejściu do autobusu.

: 21 maja 2013, 9:02
autor: yavorius
rhemek pisze:Nawet nie ma być to na przejazdy ale za przystanek. Jeden równa się 45 gr. Potrzebujesz 2 przystanki płacisz 90 gr a nie 20 min za 3,6zł...
Sugerujesz, że ZTM zrezygnuje z Twoich 3,40 (bilet 20-minutowy) na rzecz 90 groszy? :-"