O nazwach ulic

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 23 mar 2007, 12:28

Tm pisze:co nie zmienia faktu, że przy nowych ustawach automatycznie nie zachodziłaby sprzeczność z Konstytucją
O ile się orientuję, to takowa nigdy nie zachodzi automatycznie. To znaczy zawsze musi ją orzec TK.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 23 mar 2007, 12:32

chodzi mi o to, że nakaz zmiany nazw ulic(czyli nawet nie odebranie tej kompetencji gminom, a pewne ograniczenie) nie musi sie kwalifikować do TK, zapisy w Konstytucji są bowiem dość ogólne
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 mar 2007, 12:36

Tm pisze:chodzi mi o to, że nakaz zmiany nazw ulic(czyli nawet nie odebranie tej kompetencji gminom, a pewne ograniczenie) nie musi sie kwalifikować do TK, zapisy w Konstytucji są bowiem dość ogólne
a ja cały czas właśnie piszę o tym, że rónie dobrze ze względu na ogólnikowość zapisów może. Może, ale nie musi. Więc nie wiem po co ta dyskusja...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24835
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 23 mar 2007, 14:55

Dennis pisze:Tyle, że nie leży. I to właśnie gminy są władne zmieniać nazwy, a nie władza centralna, jakby chciała nasza prawicowa władza.
Na ile rozumuję, to ustawa narzuci tylko obowiązek zmiany, a nie zmieni. Więc w razie braku decyzji pojawią się decyzje zastępcze wojewody.
Pomijam kwestie finansowania, ale najprędzej o to się ustawa potknie w TK.
Natomiast można tą ustawę napisać tak, żeby była ona w 100% zgodna z Konstytucją.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 23 mar 2007, 15:03

pawcio pisze:Natomiast można tą ustawę napisać tak, żeby była ona w 100% zgodna z Konstytucją.
Wątpię.
pawcio pisze:Więc w razie braku decyzji pojawią się decyzje zastępcze wojewody.
O to, to.

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 23 mar 2007, 21:00

To to jest akurat zgodne z prawem i używane już obecnie. Ze swojego podwórka powiem tylko, że jak samorząd nie wpisze do miejscowego planu zagospodarowania rezerwy terenu pod inwestycje wyższego szczebla (czego wymaga ustawa) to wojewoda najpierw wzywa samorząd do poprawienia planu, a potem wydaje własnie takie zarządzenie zastepcze. Więc jeżeli narzuci się obowiązek ustawowy zmiany nazw ulic, to wojewoda może wydać owe zarządzenie, ponieważ jego zadaniem jest kontrola zgodności z prawem działań samorządu.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 mar 2007, 21:07

no jasne, tylko że zarządzenie może być wydawane w sprawie przepisów niezgodnych. W ustawie nazywanie ulic zostało określone jako wyłączna kompetencja.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 mar 2007, 21:40

Obrazek
Warszawa
ŚRÓDMIEŚCIE Drugi raz zmiana nazwy ulicy się nie powiodła

Mieszkańcy wolą Armię Ludową

Prawdziwa burza poprzedziła głosowanie Rady Śródmieścia nad zmianą nazwy ulicy Armii Ludowej. Starli się między sobą radni, a mieszkańcy murem stanęli za obecną nazwą

Obrazek

Z pomysłem dekomunizacji ulicy wystąpił klub PiS. Radny Krzysztof Górski bronił idei: - Armia Ludowa jako organizacja nie spełnia wymogów, aby być patronką jednej z największych arterii w Warszawie - mówił. - Jej członkowie poza walką z Niemcami zwalczali przedstawicieli organizacji niepodległościowych oraz występowali przeciw legalnemu i jedynemu rządowi na uchodźstwie. Ta nazwa musi zniknąć z mapy miasta!

Gdy Krzysztof Górski przekonywał radnych o słuszności wymazania z rejestrów wątpliwej nazwy, mieszkańcy ulicy, którzy licznie stawili się na sesji, nerwowo kręcili się na krzesłach: - Kto mi zwróci za obowiązkową wymianę dokumentów - martwiła się Helena Marzec z domu pod numerem 6. Inna mieszkanka ulicy nie wytrzymała i krzyknęła w stronę przemawiającego radnego: - Najpierw naprawcie nam krzywe chodniki, a dopiero później naprawiajcie historię! Jej słowa większość zebranych na sali przyjęła oklaskami.

Po stronie mieszkańców opowiedzieli się radni z komisji ładu przestrzennego. - Zmiana pociągnie za sobą ogromne koszty, którymi obarczeni zostaną mieszkańcy tej ulicy - argumentował Grzegorz Walkiewicz (LiD).

Radni z PO i LiD uznali też, że ocena działalności Armii Ludowej, zawarta przez PiS w uzasadnieniu uchwały, jest niesprawiedliwa, a próba zmiany nazwy to "inicjowanie politycznych sporów". - I przede wszystkim sama inicjatywa nie pochodzi od mieszkańców, więc poco ich uszczęśliwiać na siłę? - dziwił się Grzegorz Walkiewicz.

Ostatecznie rada głosami PO i LiD odrzuciła projekt uchwały.

To już druga nieudana próba zmiany nazwy Armii Ludowej - fragmentu Trasy Łazienkowskiej. W 1995 roku w Radzie Warszawy zabrakło jednego głosu, aby na wniosek AWS zniknęła ona z mapy stolicy.

Największym zwolennikiem akcji zmieniania nazw ulic w stolicy jest lider klubu Prawa i Sprawiedliwości w radzie miasta Marek Makuch. Jego zdaniem powinny definitywnie zniknąć ulice Ludwika Waryńskiego (socjalista, jego podobizna zdobiła przed denominacją czerwony banknot 100-złotowy) i Jana Rosoła (działacz SdKPiL na przełomie XIX i XX wieku).

Radnemu nie podoba się też bielańska ulica Teodora Duracza (czołowy działacz PPR, założyciel tzw. duraczówki, czyli kuźni kadr dla represyjnego systemu sprawiedliwości w latach 1948 - 1953).

Maciej Szczepaniuk
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 23 mar 2007, 22:10

MeWa pisze:no jasne, tylko że zarządzenie może być wydawane w sprawie przepisów niezgodnych. W ustawie nazywanie ulic zostało określone jako wyłączna kompetencja.
Co masz na myśli w pierwszym zdaniu?

A ustawę przecież można zmienić, pytanie tylko czy pisząc tą dekomunizacyjną ustawę zawrzą w niej odpowiedni paragraf.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 mar 2007, 22:11

noo teraz wojewdowie wydawali zarządzenia na podstawie niekonstytucyjnych zapisów - o to mi chodziło.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 mar 2007, 22:31

Chyba czas przejść na beznazwowe ulice ](*,) Nie będzie wtedy tyle szumu. Przecież to jest chore- przyjdzie władza, która nie lubi Kanady to polikwidują wszystkie ulice Klonowe, przyjdzie taka, która nie lubi Japonii to przemianują Wiśniowe #-o Spokój może wtedy będzie. Czy naprawdę w tym kraju największym honorem jest nadanie komuś nazwy ulicy :-s Tymczasem popadamy ze skrajności w skrajność. Jest ulica i Składkowskiego i Witosa. Paranoja ](*,)
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 23 mar 2007, 22:54

R-11 Kleszczowa pisze:Przecież to jest chore- przyjdzie władza, która nie lubi Kanady to polikwidują wszystkie ulice Klonowe, przyjdzie taka, która nie lubi Japonii to przemianują Wiśniowe #-o
naprawdę nie widzisz różnicy między lubieniem czegoś, a historią?
R-11 Kleszczowa pisze:Tymczasem popadamy ze skrajności w skrajność. Jest ulica i Składkowskiego i Witosa.
a czemu to szkodzi? tak samo swoje miejsca maja i Dmowski, i Piłsudski, Dzierżyński nie
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 mar 2007, 23:00

Tm pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Przecież to jest chore- przyjdzie władza, która nie lubi Kanady to polikwidują wszystkie ulice Klonowe, przyjdzie taka, która nie lubi Japonii to przemianują Wiśniowe #-o
naprawdę nie widzisz różnicy między lubieniem czegoś, a historią?
no chyba czymś więcej - bo jeśli Rosoła i Waryńskiego jest be... Poza tym, nie wiem czy zauważyłeś, ale mieszkańcy w zdeycodwanej większości nie popierają takiego rozliczania historii - vide: protesty w sprawie zmian ulic czy w obronie czterech śpiących
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 mar 2007, 23:18

Tm pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Przecież to jest chore- przyjdzie władza, która nie lubi Kanady to polikwidują wszystkie ulice Klonowe, przyjdzie taka, która nie lubi Japonii to przemianują Wiśniowe #-o
naprawdę nie widzisz różnicy między lubieniem czegoś, a historią?
R-11 Kleszczowa pisze:Tymczasem popadamy ze skrajności w skrajność. Jest ulica i Składkowskiego i Witosa.
a czemu to szkodzi? tak samo swoje miejsca maja i Dmowski, i Piłsudski, Dzierżyński nie
Czemu to szkodzi :> Jeśli w jednym mieście swoją ulicę może mieć i Składkowski i Witos to tym bardziej nie widzę przeszkód by w tym samym mieście była tak ulica Waryńskiego jak i Piłsudskiego.
I odróżniam lubienie czegoś od hisotrii. Tylko walka z przeszłością nie powinna polegać na zmianach nazw ulic bo naprawdę w pewnym momencie dojdziemy do takich sytuacji jak opisałem w przykładach.

"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 23 mar 2007, 23:34

A numeracja ulic w USA dotychczas wydawała mi się głupia... 8-[
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

ODPOWIEDZ