: 08 gru 2010, 20:35
Ile słoni zmieści się w trabancie? 0, bo już tam siedzą żyrafy...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Oni to już się do kościoła, nawet nie nadająMeWa pisze:Eee? Wysyłałeś ich przed chwilą do Smoleńska
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 64794.htmlTVN Warszawa pisze:Obrońcy wrócili przed pałac z krzyżem
Przy okazji układania tulipanów w hołdzie Marii Kaczyńskiej, na Krakowskim Przedmieściu pojawili się członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża. Przynieśli za sobą przenośny krucyfiks. Zapowiadają, że chcą go zamontować przed Pałacem Prezydenckim.
Przed pałacem doszło do przepychanek słownych ze służbami porządkowymi. Straż miejska chciała skłonić obrońców krzyża do opuszczenia chodnika przed pałacem. Ci nie chcieli się na to zgodzić. Jednemu z mężczyzn funkcjonariusze zarzucili, że jest pijany. Wywiązała się kłótnia.
W końcu przedstawiciele Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża zwrócili się do stojących na Krakowskim policjantów. Stwierdzili, że nie potrzebują zgody na zgromadzenie, bo jest ich tylko trzynaścioro - informuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. Jak zapowiadają, chcą zamocować krzyż przed pałacem prezydenckim.
Przed godziną 14.00 udało im się ustawić go i podeprzeć, np. za pomocą toreb.
Obrońców cały czas pilnuje straż miejska.
Spór o krzyż
Obrońcy krzyża - tak sami siebie nazwali - pojawiają się na Krakowskim od roku. Chcą postawienia w tym miejscu pomnika, poświęconego ofiarom katastrofy, manifestują nieufność i niechęć do rządu oraz prezydenta.
Pierwszy raz krzyż pojawił się przed Pałacem Prezydenckim 15 kwietnia 2010. Postawili go harcerze i harcerki, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Chcieli w ten sposób zaapelować o budowę w tym miejscu pomnika, poświęconego ofiarom katastrofy.
Spór o krucyfiks zaostrzył się po wyborach prezydenckich. Na początku lipca Bronisław Komorowski (jeszcze jako prezydent elekt) zapowiedział, że krzyż zostanie przeniesiony do kościoła. Te słowa wywołały lawinę komentarzy i protestów. Przed pałacem dzień i noc koczowali zwolennicy pozostawienia w tym miejscu krzyża. Dochodziło do awantur między nimi, a przeciwnikami krzyża. Wielokrotnie interweniowały służby.
16 września symbol przeniesiono do kaplicy w Pałacu Prezydenckim, a później kościoła św. Anny. Teraz członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża wracają na Krakowskie z przenośnymi krucyfiksami.
Szkoda, że to nie jest Warszawska Społeczna Inicjatywa Obrońców Krzyża. Skrót byłby jak znalazłTVN Warszawa pisze:Obrońcy wrócili przed pałac z krzyżem
Przy okazji układania tulipanów w hołdzie Marii Kaczyńskiej, na Krakowskim Przedmieściu pojawili się członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża.
Żeby chociaż...yavorius pisze:Idą do kościoła na mszę, a potem skandują prymitywne hasła, pokazują wulgarne gesty
Bez jaj, proszę. Też byłem, widziałem, przeszedłem się wzdłuż i wszerz tego tłumu. O "pojedynczych transparentach" nie wspomnę, bo każdy inaczej interpretuje sobie liczby.BJ pisze:A więc idą na msze, a następnie pod pałac. I poza pojedynczymi transparentami z jakimiś mniej lub bardziej głupimi hasełkami - jest przede wszystkim atmosfera modlitwy i spokoju.