Sąd nad 175
Moderator: Wiliam
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27752
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Zagadka z cyklu "funkcjonowanie linii czerwonych - teoria a praktyka": wsiadłem dziś o 19.53 do 504 pod Centralnym, z przystanku odjechaliśmy 30 sekund po 175. Zagadka brzmi - na którym odcinku przyśpiech wyprzedził zwyklaka i ile wynosiła różnica w czasie przyjazdu na przystanek Sasanki?reserved pisze: Od dłuższego czasu zdarza mi się przesiadać przy Pomniku Lotnika o godz. 7:00 rano w weekendy. Za każdym razem wsiadam w 128/175 SAM. Owszem, to nie są godziny miarodajne ale jeśli potok występuje w godzinach szczytu to on wystarczy dla 128/175. Zwłaszcza, że 504 to w tamtym miejscu linia o marginalnym znaczeniu. Dajmy ludziom troszkę szybciej pojechać... Tam można naprawdę sporo nadrobić jak się trafi zielona fala.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Jeden przypadek niczego nie dowodzi, a co do wyprzedzania, to z reguły jeśli 175/504 ruszają wspólnie z przystanku DW. CENTRALNY to do UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO 504 przyjeżdża 2-3 minuty wcześniej.fik pisze:Zagadka z cyklu "funkcjonowanie linii czerwonych - teoria a praktyka": wsiadłem dziś o 19.53 do 504 pod Centralnym, z przystanku odjechaliśmy 30 sekund po 175. Zagadka brzmi - na którym odcinku przyśpiech wyprzedził zwyklaka i ile wynosiła różnica w czasie przyjazdu na przystanek Sasanki?reserved pisze: Od dłuższego czasu zdarza mi się przesiadać przy Pomniku Lotnika o godz. 7:00 rano w weekendy. Za każdym razem wsiadam w 128/175 SAM. Owszem, to nie są godziny miarodajne ale jeśli potok występuje w godzinach szczytu to on wystarczy dla 128/175. Zwłaszcza, że 504 to w tamtym miejscu linia o marginalnym znaczeniu. Dajmy ludziom troszkę szybciej pojechać... Tam można naprawdę sporo nadrobić jak się trafi zielona fala.
Ech, a ZTM chce pociąć 175, a 504 omijające przystanki i węzły przesiadkowe zostawić jako podstawową linię… absurd.fik pisze:Zagadka z cyklu "funkcjonowanie linii czerwonych - teoria a praktyka": wsiadłem dziś o 19.53 do 504 pod Centralnym, z przystanku odjechaliśmy 30 sekund po 175. Zagadka brzmi - na którym odcinku przyśpiech wyprzedził zwyklaka i ile wynosiła różnica w czasie przyjazdu na przystanek Sasanki?
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
I tak lepszy to przyspieszony niż np. 520. Najwięcej przystanków omija w rejonie, w którym jest największe zagęszczenie ludności.fik pisze:Bez kozery powiem pińcset!Pan Piotr pisze: z reguły jeśli 175/504 ruszają wspólnie z przystanku DW. CENTRALNY to do UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO 504 przyjeżdża 2-3 minuty wcześniej
(prawidłowa odpowiedź do tej pory nie padła)
Normalnie linia dla koneserówPan Piotr pisze:Najwięcej przystanków omija w rejonie, w którym jest największe zagęszczenie ludności.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
