Ścieżki i pasy rowerowe

Moderator: Wiliam

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 13 lip 2016, 10:16

Thompson04 pisze:Dobra decyzja bo ważne jest bezpieczeństwo a nie czy będzie korek, jak wiadomo mało kto zwraca uwagę na tę strzałkę.
Dla bezpieczeństwa to powinny być przed każdym przejazdem rowerowym szykany z barierek dla rowerzystów niczym przy przejściu przez tory kolejowe. Wykluczałoby to wjazd na skrzyżowanie rowerzysty z trzecią nadświetlną.

Cały czas nie widzę logiki w dyktaturze garstki nad większością. I jakoś nie widzę żeby z takim zapałem z jakim buduje się i daje przywileje pedalarzom ktokolwiek usuwał bariery architektoniczne dla niepełnosprawnych. A niepełnosprawnym jest się 24h/doba, a nie 2-4h/doba.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4902
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 13 lip 2016, 12:43

Demonizujesz rowerzystów (nie po raz pierwszy), ale faktem jest jakiś paniczny strach przed prowadzeniem dróg rowerowych (czy nawet pasów rowerowych) w ramach jezdni. W efekcie czego tworzy się dziwne esyfloresy na chodnikach, a widoczność na przejazdach jest kiepska, także dla rowezystów.
I prosiłbym bez "pedalarzy".
Obrazek

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 13 lip 2016, 15:15

Wiliam pisze:Demonizujesz rowerzystów (nie po raz pierwszy),
Obserwuję i opisuję. A niestety styczność z nimi nawet jak się jedzie rowerem jest mocno wkurzająca obserwując co oni wyczyniają. Większość (tak większość nie jakiś tam odsetek) nie dorosła do korzystania z roweru na drodze publicznej, a nadanie im przywilejów tylko pogłębiło bezkarność i nonszalancję mimo że znakomita większość z nich zna podstawowe przepisy drogowe.
Wiliam pisze:I prosiłbym bez "pedalarzy".
Nie licz na moją polityczną poprawność ;)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lip 2016, 18:55

Większością to są pasażerowie komunikacji, a nie kierowcy.

Tu nie chodzi o polityczną poprawność, ani nawet o minimum kultury, lecz o polecenie moderatora.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 13 lip 2016, 22:15

Wiliam pisze:Demonizujesz rowerzystów (nie po raz pierwszy), ale faktem jest jakiś paniczny strach przed prowadzeniem dróg rowerowych (czy nawet pasów rowerowych) w ramach jezdni. W efekcie czego tworzy się dziwne esyfloresy na chodnikach, a widoczność na przejazdach jest kiepska, także dla rowezystów.
Bo ta bardziej januszowa część cyklistów po prostu boi się jeździć po ulicy. Najlepszy tego przykład mamy teraz na Ursynowie. Remontują ddr wzdłuż al. KEN, na wysokości Leclerka. Na ulicę zjeżdżają jedynie najwytrwalsi miłośnicy portek z pieluchą i wyczynowych rowerów. Rowerzyści po cywilnemu i veturilowcy dzielnie cisną chodnikiem po wschodniej stronie al. KEN. (A weź takiemu zaproponuj uprzejmie przenieść się na ulicę. Każe spieprzać co najwyżej, jak to janusze mają w zwyczaju)
Inny przykład - jeżdżę do roboty 192. Nie widziałem jeszcze na Cynamonowej na pasach rowerowych ani jednego rowerzysty.
Stawiam tezę, że casualowym rowerzystom po prostu nie zależy na prowadzeniu ddrów w jezdni.
Z drugiej strony - dla lobby samochodowego też jest to lepsza opcja, bo a) można jeździć szybko ale bezpiecznie, bez zważania na słabszych uczestników ruchu b) ddr w jezdni to jeden pas mniej dla samochodów, ubytek miejsc parkingowym, spadek św. przepustowości.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 13 lip 2016, 22:37

cns80 pisze:Cały czas nie widzę logiki w dyktaturze garstki nad większością. I jakoś nie widzę żeby z takim zapałem z jakim buduje się i daje przywileje pedalarzom ktokolwiek usuwał bariery architektoniczne dla niepełnosprawnych. A niepełnosprawnym jest się 24h/doba, a nie 2-4h/doba.
Nie wiem, czy pasuje to do Twoich obserwacji, ale sam ZDM usunie w tym roku kilkaset barier na głównych ulicach, dzielnica po dzielnicy (kilka już za nami). Przebudowywane jest też kilkadziesiąt przystanków autobusowych. Wyobraź sobie, że dzieje się to z inicjatywy komórki rowerowej.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 14 lip 2016, 8:02

Glonojad pisze:Większością to są pasażerowie komunikacji, a nie kierowcy.
Obojętne czy są to pasażerowie komunikacji czy kapitanowie USS Enterprise znakomita większość z nich posiada Prawo Jazdy więc przepisy chyba zna.
Solaris U10 pisze:Nie wiem, czy pasuje to do Twoich obserwacji, ale sam ZDM usunie w tym roku kilkaset barier na głównych ulicach, dzielnica po dzielnicy (kilka już za nami). Przebudowywane jest też kilkadziesiąt przystanków autobusowych. Wyobraź sobie, że dzieje się to z inicjatywy komórki rowerowej.
I co ? Usunie to specjalnie z troski o inwalidów ? Czy może dla wygody rowerzystów, a inwalidzi skorzystają przy okazji ?
I co to znaczy "kilkaset barier" ? Rowerzyści istnieją w tym mieście długo ale od niedawna są promowani. Czy inwalidzi urodzili się wczoraj ? Dlaczego nikt nie myślał przy projektowaniu o nich tylko dopiero jak pojawiło się lobby z pieluchą to się nagle dało zaprojektować przejścia dla pieszych z krawężnikiem na poziomie jezdni ? Nie kupuję tego ;)
Glonojad pisze:Tu nie chodzi o polityczną poprawność, ani nawet o minimum kultury, lecz o polecenie moderatora.
To nie jest temat do dyskusji gdzie może polecieć moderator i kogo komu może polecać :P

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 lip 2016, 17:07

cns80 pisze:
Solaris U10 pisze:Nie wiem, czy pasuje to do Twoich obserwacji, ale sam ZDM usunie w tym roku kilkaset barier na głównych ulicach, dzielnica po dzielnicy (kilka już za nami). Przebudowywane jest też kilkadziesiąt przystanków autobusowych. Wyobraź sobie, że dzieje się to z inicjatywy komórki rowerowej.
I co ? Usunie to specjalnie z troski o inwalidów ? Czy może dla wygody rowerzystów, a inwalidzi skorzystają przy okazji ?
I co to znaczy "kilkaset barier" ? Rowerzyści istnieją w tym mieście długo ale od niedawna są promowani. Czy inwalidzi urodzili się wczoraj ? Dlaczego nikt nie myślał przy projektowaniu o nich tylko dopiero jak pojawiło się lobby z pieluchą to się nagle dało zaprojektować przejścia dla pieszych z krawężnikiem na poziomie jezdni ? Nie kupuję tego ;)
A niby w jaki sposób rowerzystom pomaga obniżanie krawężników na przejściach dla pieszych? Kiedyś nikt, zarówno wykonawcy, jak i urzędnicy, zwyczajnie na to nie zwracał uwagi, a teraz podejście się na szczęście zmienia.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 lip 2016, 17:59

I co ? Usunie to specjalnie z troski o inwalidów ? Czy może dla wygody rowerzystów, a inwalidzi skorzystają przy okazji ?
I jak inwalidzi skorzystają przy okazji to źle? Zmienia się mentalność, teraz zaczyna się dostrzegać, że ulice to nie tylko samochody i że można je dostosować także do kogoś innego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Flash8222
Posty: 7263
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 14 lip 2016, 21:28

Solaris U10 pisze:
cns80 pisze: I co ? Usunie to specjalnie z troski o inwalidów ? Czy może dla wygody rowerzystów, a inwalidzi skorzystają przy okazji ?
I co to znaczy "kilkaset barier" ? Rowerzyści istnieją w tym mieście długo ale od niedawna są promowani. Czy inwalidzi urodzili się wczoraj ? Dlaczego nikt nie myślał przy projektowaniu o nich tylko dopiero jak pojawiło się lobby z pieluchą to się nagle dało zaprojektować przejścia dla pieszych z krawężnikiem na poziomie jezdni ? Nie kupuję tego ;)
A niby w jaki sposób rowerzystom pomaga obniżanie krawężników na przejściach dla pieszych? Kiedyś nikt, zarówno wykonawcy, jak i urzędnicy, zwyczajnie na to nie zwracał uwagi, a teraz podejście się na szczęście zmienia.
Jako młody rodzic cieszę się, że to podejście zmienia się ;)

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 14 lip 2016, 22:12

To już?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Flash8222
Posty: 7263
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 14 lip 2016, 22:20

Od poniedziałku o 12:12 :)

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 14 lip 2016, 22:23

Flaszek czy Flaszka?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 15 lip 2016, 10:05

Solaris U10 pisze:A niby w jaki sposób rowerzystom pomaga obniżanie krawężników na przejściach dla pieszych?
Żartujesz prawda ? Spoczniki żeby nie zsiadać z roweru przed przejściem też pewnie nie dla nich ?
KwZ pisze:I jak inwalidzi skorzystają przy okazji to źle? Zmienia się mentalność, teraz zaczyna się dostrzegać, że ulice to nie tylko samochody i że można je dostosować także do kogoś innego.
Bardzo dobrze. Tylko chciałbym żeby inwalidzi korzystali na takich zasadach jak wszyscy, a nie "przy okazji" pampersowych roszczeń. Na ścieżkach rowerowych raczej nie skorzystają. Często stracą wskutek zawężenia chodnika.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9664
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 15 lip 2016, 10:29

cns80 pisze:Spoczniki żeby nie zsiadać z roweru przed przejściem też pewnie nie dla nich ?
Gdzie w Warszawie są spoczniki przy przejściu dla pieszych?

ODPOWIEDZ