Strona 43 z 73

: 21 kwie 2011, 11:10
autor: SG
Co ma zapobiegać temu żeby dwa tramwaje nie spotkały się na jednym torze ?

: 21 kwie 2011, 11:52
autor: Flash8222
Sygnalizacja świetlna?

: 21 kwie 2011, 12:08
autor: Stary Pingwin
Jeżeli wagon wjedzie na odcinek jednotorowy na pałkę poziomą , następuje wyłączenie napięcia . Kiedyś na całym odcinku jednotorowym , teraz nie wiem .

: 21 kwie 2011, 12:10
autor: JKTpl
Pamiętam z rozkładów motorniczych 20 adnotację nakazującą bezwzględnie stosować się do znaku STOP przy tabliczce CZOŁO WAGONU - zignorowanie miało wyłączyć napięcie i spowodować spory problem na trasie.

: 21 kwie 2011, 12:31
autor: Bernard
Obrazek

Tramwaj wrócił na Boernerowo. Na razie jednym torem

Obrazek

W środę po 2,5 roku przerwy tramwaj po raz pierwszy przejechał odbudowaną linią wzdłuż ul. Dywizjonu 303 i gen. Kaliskiego. Trwają testy przed wznowieniem kursów dwudziestki na przełomie kwietnia i maja.


Skład sunących niespiesznie kanciastych wagonów starszego typu z zaciekawieniem obserwowali mieszkańcy Boernerowa. Nowoczesny wagon Pesy musiał zostać wycofany, bo nieprzycinane od dawna gałęzie wzdłuż torów mogły zarysować jego lakier, a to oznaczałoby utratę gwarancji. Na klimatyczną pętlę w Lesie Bemowskim u wrót Puszczy Kampinoskiej niskopodłogowy Swing ma zawitać dzisiaj. Trzeba sprawdzić, o ile trzeba tu wydłużyć wysepkę przystankową, bo sześciodrzwiowy wagon ma przeszło 30 m. Kierowcy znów powinni się rozglądać, przejeżdżając przez tory Radiową czy gen. Kaliskiego - wczoraj tramwaj budził wśród niektórych popłoch, bo odzwyczaili się od jego widoku w tej okolicy.

Już nie zakręt śmierci

Jeszcze w połowie poprzedniej dekady niemal trzykilometrową linię do Boernerowa ratusz spisywał na straty. Chciał ją zlikwidować rękoma budowniczych trasy ekspresowej, która od niedawna przecina Bemowo. Tory tramwajowe i nowa droga znajdują się blisko siebie. Na czas jej budowy we wrześniu 2008 r. trzeba więc było przerwać kursowanie legendarnej dwudziestki, która w te strony docierała już przed wojną. Wtedy okolica nie należała jeszcze do Warszawy. Przez długie lata tramwaje, minąwszy Koło, kursowały w obie strony jednym torem, korzystając z mijanek na niemal co drugim przystanku.

Na szczęście urząd miasta zdecydował, że ta wyjątkowa w Warszawie linia przetrwa. Urzędnicy uznali, że mieszkańcom nowych osiedli, które ostatnio powstają w tej części Bemowa, przyda się sprawny dojazd do centrum bez korków. Żeby to było możliwe, postanowiono jednak dobudować drugi tor wzdłuż całej ul. Dywizjonu 303. Pojedynczy odcinek przetrwał już tylko na ul. gen. Kaliskiego. Powstała tam za to nowa mijanka na wysokości Wojskowej Akademii Technicznej. Prace o kilka miesięcy opóźniła zima.

- Zniknął też zakręt śmierci między obiema ulicami - pokazywali wczoraj tramwajarze reporterom "Gazety". Kiedyś doszło tu bowiem do tragicznego wypadku: sygnalizacja nie zatrzymała tramwajów jadących jednym torem z przeciwnych kierunków, motorniczowie się nie widzieli i wagony zderzyły się. Zginęła jedna osoba.

Teraz dwa tory łączą się w jeden tuż za tym zakrętem. Unosi się tu charakterystyczna woń kojarząca się z koleją - to kreozot, którym nasączono drewniane podkłady. Znajdują się tylko pod rozjazdem, a reszta jest z betonu.

Nieopodal w pogotowiu czekał specjalistyczny pojazd z podwójnym układem kół do jazdy po drogach i po torach. To Unimog, najnowszy nabytek Tramwajów Warszawskich. - Służy do wstawiania wykolejonych wagonów na tory. Ma moc 400 koni mechanicznych, podnośniki i lewary - prezentował z dumą operator Unimoga Jacek Michalak.

Przystanek bez dojścia

Wczoraj na Boernerowie nie miał jednak nic do roboty. Tramwaj bez większych komplikacji pokonał całą linię. Trzeba jeszcze skoordynować sygnalizację świetlną przed mijankami, podciąć gałęzie, wyszlifować szyny i ustawić brakujące wiaty przystankowe. Linia ma być gotowa na powrót dwudziestki do końca kwietnia.

Tramwaje z Boernerowa, które ostatnio zawracały już na Kole, teraz mają co 10 min w szczycie kursować dalej - przez Obozową, Młynarską, al. "Solidarności" i most Śląsko-Dąbrowski aż na Pragę. Pod znakiem zapytania stoi tylko przywrócenie jednego z przystanków na ul. Dywizjonu 303. Dwa lata temu powstało tam osiedle z parkanem, który odciął dojście pasażerom. Nowego nie przebito wbrew licznym obietnicom władz Bemowa i Spółdzielni Mieszkaniowej "Wola", której mieszkańcem jest prezes Tramwajów Warszawskich. Nadal brakuje też kładki nad trasą ekspresową do os. Górce. Zanim powstanie, tramwaje nie mogą się tu więc zatrzymywać.

Ruch na odbudowanej linii zostanie całkowicie wstrzymany w jeden z letnich weekendów. Wtedy tramwajarze ułożą torowy krzyżak u zbiegu ul. Dywizjonu 303 i ul. Powstańców Śląskich. Wzdłuż tej ostatniej w tym roku powstanie nowa linia, która połączy Bemowo z Jelonkami. Trwa właśnie jej projektowanie.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... torem.html

: 21 kwie 2011, 13:26
autor: a/p TALENT
Pisałem już dawno, że sprawa przejścia z przystanku tramwajowego/ oraz słynnej kładki nad trasą S8/ do ulicy Wrocławskiej została załatwiona w ten sposób, że właściciel firmy Stolmar uzyskał prawo odrębnej własności do działki gdzie są zabudowania po byłym już sklepie meblowym. Do aktu notarialnego wpisano służebność tzw. przechodu przez wydzielony pas gruntu o szer. 1,5 metra.
Od tego wydarzenia SM WOLA nic nie ma do tej działki. Sprawa była nagłośniona min. w Bemowo News 3/2011 i w wywiadzie władz Bemowa do tvnwarszawa. Zapewne niektórzy dziennikarze/urzędnicy/decydenci jak misie budzą się po śnie zimowym, a tu taka niespodzianka...

: 21 kwie 2011, 14:34
autor: Glonojad
Władze Bemowa miały załatwić to przejście i guzik zrobiły, więc przystanku na razie nie będzie. Mam nadzieję.

: 23 kwie 2011, 9:07
autor: Pingwin
A ja podczas spaceru zauważyłem kilka drzew które przy najbliższej wichurze porwą sieć i taki będzie tego finał. Jedno z takich drzew znajduje sie zaraz za ostatnia mijanka.
Dla zainteresowanych fotka na PW

: 23 kwie 2011, 11:03
autor: Szeregowy_Równoległy
Jestem laikiem, więc mogę zadawać durne (zapewne) pytania, co niniejszym czynię:
Czemu przy Kocjana, gdzie tory przecinają Kaliskiego zastosowano sygnalizator dwukomorowy, gdzie żółte miga, a czerwone się zapala jak jedzie tramwaj zamiast normalnego, klasycznego, jednoznacznego, wyświetlającego samochodom zielone jeżeli tramwaj akurat nie nadjeżdża?

: 23 kwie 2011, 20:33
autor: Glonojad
Odwracając pytanie - a czemu nie? Taka sygnalizacja jest prostsza, parę groszy można oszczędzić, ponadto szybciej można przywołać sygnał dla tramwaju - nie ma minimum sygnału zielonego do zachowania (no, dobra, przy częstotliwości 20 to akurat żaden problem raczej).

Dodatkowo obiło mi się o uszy, że warto ją stosować w sytuacji, gdy przejazd jest w pobliży innego skrzyżowania (albo wręcz na wyspie centralnej), bo nie ma wówczas ryzyka, że kierowca się pogubi mając często sygnalizatory na zmianę zielone i czerwone. W przypadku czerwonych, jak mu się zleją, to najwyżej stanie niechcący, co jest jednak mniej niebezpieczne niż pojechanie niechcący. A tu mógłby zinterpretować przypadkiem, że zielone przy torach jest jednocześnie zielonym na skrzyżowaniu z Kocjana i nieszczęście gotowe.

Zresztą przepis jest tak skonstruowany, że nie jestem pewien, czy na przecięciach drogi przez tory poza skrzyżowaniami w ogóle można coś innego zastosować:
w sygnalizacjach wzbudzanych przez tramwaj na przecięciach drogi z torami tramwajowymi stosuje się sygnał czerwony i sygnał żółty o następującej sekwencji:
żółty migający --> żółty stały --> czerwony --> żółty migający
Napisano "stosuje się", a nie "można zastosować"...

: 23 kwie 2011, 20:42
autor: Bastian
A Aspekt? :-k

: 23 kwie 2011, 21:03
autor: Glonojad
A z którego roku tam jest sygnalizacja i czy w ogóle jest wzbudzana, a nie stałoczasowa?

: 23 kwie 2011, 21:09
autor: MichalJ
Wydajemisie, że wszystkie sygnalizacje tego typu pozamieniano tak z 10 lat temu na zwyczajne z zielonym... I potem była mowa (np. "w temacie Wołoska"), że inaczej to niedasie.

: 23 kwie 2011, 21:18
autor: Glonojad
No nie wiem. Jak niedasie, jak z przepisów wynika musisie?

: 23 kwie 2011, 21:35
autor: Bastian
Glonojad pisze:A z którego roku tam jest sygnalizacja i czy w ogóle jest wzbudzana, a nie stałoczasowa?
Nie wiem. Wzbudzana była kiedyś. Teraz się stoi, więc raczej stałoczasowa, choć cholera wie. Sygnalizatory trójkomorowe pamiętam osobiście od 1997, co było wcześniej, nie wiem.

[ Dodano: |23 Kwi 2011|, 2011 21:36 ]
Glonojad pisze:Jak niedasie, jak z przepisów wynika musisie?
No ale to prawda, przecież Wołoska jest dość świeża :-k