Strona 43 z 52

: 13 maja 2013, 14:41
autor: MeWa
Generalnie ma problem z sytuacjami awaryjnymi (nieplanowanymi). Czyta pociągi z drugiej pętli, nie mówiąc już o tym, że gdy pociąg w drugiej pętli odjedzie w przeciwnym kierunku, to potrafi wyświetlić dwa sprzeczne pociągi.

: 13 maja 2013, 16:18
autor: ashir
MeWa pisze:Telewizory od strony Kabat zostały wyłączone, żeby nie wprowadzać pasażerów w błąd. Łapią pociąg z Ratusza, niedawno roztrzygnięty przetarg ma pozwolić na lepsze skoordynowanie SIP-u z systemem sterowania.
A jak w weekend na północnym odcinku w kierunku Młocin były wyświetlane pociągi do Politechniki to było dobrze, czemu wtedy nie wyłączono tych monitorów?

: 13 maja 2013, 16:32
autor: MeWa
ashir pisze:
MeWa pisze:Telewizory od strony Kabat zostały wyłączone, żeby nie wprowadzać pasażerów w błąd. Łapią pociąg z Ratusza, niedawno roztrzygnięty przetarg ma pozwolić na lepsze skoordynowanie SIP-u z systemem sterowania.
A jak w weekend na północnym odcinku w kierunku Młocin były wyświetlane pociągi do Politechniki to było dobrze, czemu wtedy nie wyłączono tych monitorów?
Decyzja o wyłączaniu pociągów dotyczy skrajnych stacji, na dalszych stacjach sytuacja powraca do normy, gdy pociąg ruszy ze stacji końcowych.

: 13 maja 2013, 16:54
autor: MichalJ
I to usprawiedliwia wyświetlanie bzdur?

: 13 maja 2013, 16:56
autor: MeWa
Na dalszych stacjach czas do przyjazdu pociągu wyświetla się w miarę poprawnie.

: 13 maja 2013, 17:02
autor: ashir
Aha, jasne. Na Marymoncie przez większość czasu pokazywały się pociągi do Politechniki. A przez resztę czasu najczęściej w wersji mieszanej do Młocin i następny i tak do Politechniki. Alstomy też błędnie wyświetlały stacje końcową (np. Kabaty) na północnym odcinku. :roll:

: 13 maja 2013, 17:09
autor: adix155
ashir pisze: Alstomy też błędnie wyświetlały stacje końcową (np. Kabaty) na północnym odcinku. :roll:
Wyświetlacze w Alstomach mają ograniczone możliwości wyświetlania krańców (można wyświetlić "Kabaty", "Młociny" i "Wilanowska" i to chyba wszystko) - dlatego stosuje się kartki z nazwami stacji końcowych (ale tylko w stronę Politechniki/Ratusza).

: 13 maja 2013, 17:25
autor: MichalJ
O Jezu.

: 13 maja 2013, 17:43
autor: MeWa
ashir pisze:Aha, jasne. Na Marymoncie przez większość czasu pokazywały się pociągi do Politechniki. A przez resztę czasu najczęściej w wersji mieszanej do Młocin i następny i tak do Politechniki. Alstomy też błędnie wyświetlały stacje końcową (np. Kabaty) na północnym odcinku. :roll:
Pisałem wyraźnie o czasie przyjazdu.
A o Alstomach pisał już Adix, zresztą problem ten poruszaliśmy już ostatnio.

: 13 maja 2013, 20:39
autor: endrju258
I jesteśmy po dniu pełnym przygód ;-)

Komunikacja tramwajowa dziś całkowicie zwariowała, w okolicach godziny 18 przed Placem Narutowicza (od strony Raszyńskiej) utworzył się dość spory "korek" tramwajowy (na co najmniej 15 składów). Nie sądziłem, że Naruciak ma tak słabą przepustowość (w okolicach 18.00 wyjeżdżał z niego średnio 1 skład na 3 minuty...). Poza tym, linie 74, 75 jeździły czasem jak chciały. A to raz przy skrzyżowaniu Nowowiejska/Niepodległości zamiast pojechać na Plac Politechniki dała dyla na Wołoską, a to została zauważona na Zawiszy jako "trasa zmieniona".

Paraliżu nie było, ale utrudnienia jak najbardziej.

: 13 maja 2013, 20:57
autor: SławekM
endrju258 pisze:Poza tym, linie 74, 75 jeździły czasem jak chciały
Przecież one rozkładu w ogóle nie miały...

: 13 maja 2013, 21:00
autor: Stary Pingwin
Zjazdy.

: 13 maja 2013, 21:03
autor: endrju258
SławekM pisze:Przecież one rozkładu w ogóle nie miały...
Wewnętrzny zarys rozkładu jazdy zapewne miały... A trasa główna była ustalona.
Stary Pingwin pisze:Zjazdy.
Mogłyby być chociaż jakoś oznaczone.

//edit. moje posty można skasować - nie zauważyłem, że dyskusja toczy się w innym temacie

: 13 maja 2013, 21:10
autor: SławekM
endrju258 pisze:
SławekM pisze:Przecież one rozkładu w ogóle nie miały...
Wewnętrzny zarys rozkładu jazdy zapewne miały... A trasa główna była ustalona.
Zapewne sterowanie ręczne na krańcach... Choć miałem wrażenie, że motorniczowie to jeździli tymi tramwajami w kółko, bez postojów na pętli (bo w sumie i gdzie by mogły być, skoro tyle sprzętu było).

: 13 maja 2013, 21:38
autor: RobertP
SławekM pisze:
endrju258 pisze: Wewnętrzny zarys rozkładu jazdy zapewne miały... A trasa główna była ustalona.
Zapewne sterowanie ręczne na krańcach... Choć miałem wrażenie, że motorniczowie to jeździli tymi tramwajami w kółko, bez postojów na pętli (bo w sumie i gdzie by mogły być, skoro tyle sprzętu było).
Rozkładów nie było. Motorniczy dostawał tylko część rozkładu - tą z przystankami, co by wiedział gdzie ma jechać. Postój najkrótszy miałem 3 minuty, najdłuższy 13. Sterowanie z obydwu krańców. Założenie było takie, by co 5 minut skład odjechał. Oczywiście praktyka sobie. Ja trafiałem na mniejsze odstępy.