: 24 sie 2010, 14:32
Nie trzeba tak daleko na południe - wystarczy się przejechać metrem w Paryżu albo Londynie. Tylko tam na głębokich liniach raczej nie da się instalować klimatyzacji.
Zdaje się, że mamy nieco inny klimat...chiste pisze:Przejedź się np. metrem w Barcelonie i już bedziesz wiedział, po co klima w metrze.
Ale po co klimatyzacja w odizolowanym termicznie układzie?mrs pisze:Nie trzeba tak daleko na południe - wystarczy się przejechać metrem w Paryżu albo Londynie.
Przejedź się metrem w Paryżu czy Londynie (gdzie klimat jest prawie taki sam jak w polsce), jak już napisał chsite, to będziesz wiedział po co klima w metrze.Wolfchen pisze:Zdaje się, że mamy nieco inny klimat...chiste pisze:Przejedź się np. metrem w Barcelonie i już bedziesz wiedział, po co klima w metrze.
Ale po co klimatyzacja w odizolowanym termicznie układzie?mrs pisze:Nie trzeba tak daleko na południe - wystarczy się przejechać metrem w Paryżu albo Londynie.
Tego lata już nawet w Warszawie można się było przekonać, że metro wcale nie jest odizolowanym termicznie układem. I klimatyzacja jest właśnie po to, żeby temperatura w metrze nie wynosiła 30 stopni tylko np. 20.Wolfchen pisze:Ale po co klimatyzacja w odizolowanym termicznie układzie?
I żeby człowiek mógł wylądować w przychodni tytułem zapalenia zatok... Obniżenie temperatury o więcej niż 7-8 st. C może prowadzić do choroby.mrs pisze:I klimatyzacja jest właśnie po to, żeby temperatura w metrze nie wynosiła 30 stopni tylko np. 20.
Posiada, posiada. Serie A1 i B1, czyli nowa generacja. Na pocieszenie dostała też klimę.a/p TALENT pisze:Glonojad pewnie miał na myśli siedzenia plastiki w nowych składach/klimatyzowanych/ metra w Wiedniu / ,ULF siedzeń plastików nie posiada.
W przeciwnym razie możesz chorować przy wychodzeniu z metra, jak nagle obniżysz temperaturę z 40 stopni do 30 - latem wolę jednak chłodne podziemia i gorące ulice, nie upalne podziemia i gorące ulice.volviak pisze:I żeby człowiek mógł wylądować w przychodni tytułem zapalenia zatok... Obniżenie temperatury o więcej niż 7-8 st. C może prowadzić do choroby.
Może to, że jeżdżąc metrem zasadniczo najwięcej czasu spędza się we wnętrzu wagonu. A klimatyzację widzę dobrze - czasy przejazdu między stacjami są mimo wszystko dłuższe niż postoje na stacjach. Może jeszcze powiesz że bez sensu, bo jak jest tłok to klimatyzacja jest mniej wydajna, a w metrze z reguły jest tłok?Wolfchen pisze:No ale co ma klimatyzacja wnętrza wagonu do temperatury w podziemiach?
porównanie bez sensu - tam problemy najczęśniej wynikają z wieku i technologii metra, a nie klimatu. W warunkach warszawskich wydajna wentylacja mechaniczna jest dobrym rozwiązaniem.laryzbyszko pisze:Przejedź się metrem w Paryżu czy Londynie (gdzie klimat jest prawie taki sam jak w polsce), jak już napisał chsite, to będziesz wiedział po co klima w metrze.Wolfchen pisze:Zdaje się, że mamy nieco inny klimat...Ale po co klimatyzacja w odizolowanym termicznie układzie?
Ten rok pokazał, że wentylacja w wagonach Metropolis potrafi być tak samo niewydajna jak w rosyjskich...MeWa pisze:porównanie bez sensu - tam problemy najczęśniej wynikają z wieku i technologii metra, a nie klimatu. W warunkach warszawskich wydajna wentylacja mechaniczna jest dobrym rozwiązaniem.