Prawko i lewko
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Ale znaku ronda nie ma na wlocie od południowej Puławskiej. W ogóle znak ronda tam jest tylko od strony pętli. Tak więc nie do końca rozumiem co obowiązuje w punkcie kolizji:
1) Jeżeli punkt kolizyjny rządzi się regułami pierwszeństwa określonymi na wlotach to jest tak jak piszecie - B miał znak pierwszeństwa.
2) Jeżeli punkt kolizyjny rządzi się regułami ronda to wtedy chyba zewnętrzny pas (A) ma pierwszeństwo.
Aha, co do ustawienia samochodów: w końcowej fazie przed kropką jechały obok siebie (A na skrajnym prawym pasie, B na sąsiednim po lewej), potem B przyspieszył i władował się przed A i to A uderzył w B.
1) Jeżeli punkt kolizyjny rządzi się regułami pierwszeństwa określonymi na wlotach to jest tak jak piszecie - B miał znak pierwszeństwa.
2) Jeżeli punkt kolizyjny rządzi się regułami ronda to wtedy chyba zewnętrzny pas (A) ma pierwszeństwo.
Aha, co do ustawienia samochodów: w końcowej fazie przed kropką jechały obok siebie (A na skrajnym prawym pasie, B na sąsiednim po lewej), potem B przyspieszył i władował się przed A i to A uderzył w B.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Rzeczywiście nie znalazłem go.Daniel_FCB pisze:Ale znaku ronda nie ma na wlocie od południowej Puławskiej.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
to i ja dorzucę ...
jeżeli auta jechały w sposób jak został przedstawiony na ilustracji to:
- po pierwsze nie ma możliwości aby pojazd A miał pierwszeństwo przed pojazdem B bez względu czy jest to skrzyżowanie czy skrzyżowanie o ruchu okrężnym
- po drugie pojazd B opuszczał skrzyżowanie z niewłaściwego pasa ruchu
tak czy inaczej winę ponosi kierujący pojazdem A za:
1. wymuszenie pierwszeństwa
2. spowodowanie kolizji
jeżeli auta jechały w sposób jak został przedstawiony na ilustracji to:
- po pierwsze nie ma możliwości aby pojazd A miał pierwszeństwo przed pojazdem B bez względu czy jest to skrzyżowanie czy skrzyżowanie o ruchu okrężnym
- po drugie pojazd B opuszczał skrzyżowanie z niewłaściwego pasa ruchu
tak czy inaczej winę ponosi kierujący pojazdem A za:
1. wymuszenie pierwszeństwa
2. spowodowanie kolizji
... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...
skoro tak, mam słabą rozdzielczość w pracy, to i tak wina leży po stronie Ayavorius pisze:Nieprawda. Zobacz to skrzyżowanie na zumi.pl w widoku satelitarnym. Żółty tor jazdy jest ABSOLUTNIE prawidłowySieneK pisze:to i ja dorzucę ...
- po drugie pojazd B opuszczał skrzyżowanie z niewłaściwego pasa ruchu
... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
hafilip84 pisze:to moim zdaniem A miał pierwszeństwo
SieneK pisze:to i tak wina leży po stronie A
Może kiedyś postawią/namalują coś co jasno określi pierwszeństwo w tym miejscu. Bo to, że oba tory jazdy są stosowane przez kierowców, można łatwo zauważyć.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Pytanie. Osoba X kupuje samochód i OC do niego. Powiedzmy, że w arkuszu OC wpisała, że jest jedynym jego użytkownikiem/właścicielem (dodatkowe pytanie - czy przy polisie OC jest tu znak równości?), ewentualnie że jeszcze osoba Y tym jeździ.
I co? X nie może pożyczać samochodu Z, który nie ma OC, bądź ma, ale np. na inny samochód?
I co? X nie może pożyczać samochodu Z, który nie ma OC, bądź ma, ale np. na inny samochód?
Jeśli X pożycza samochód Y, Z czy jeszcze komuś daje mu dowód rejestracyjny samochodu i polisę OC. Y, Z czy ktokolwiek inny musi się martwić o to aby mieć swoje prawo jazdy oraz w/w dokumenty i w jakichś ekstremalnych sytuacjach mieć pewność że właściciel pojazdu (X) potwierdzi że pożyczał auto tej osobie. Z tego co wiem to nie ma w OC wpisu że auto może użytkować tylko jedna osoba.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Polisa OC jest przypisana do auta. Ustawodawca nie zostawił ubezpieczycielom zbyt dużego pola manewru. Jeśli samochód jest ubezpieczony, to to ubezpieczenie działa bez względu na to, kto pojazdem kieruje.
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
A jak to jest w przypadku zgłoszenia kradzieży? Czy jeśli po fakcie ktoś narobi szkód moim skradzionym autem, to też z mojego OC idzie? Chyba nie?
Apropos prawka i umiejętności jazdy - jestem w Bukareszcie. Byłem tu z 1,5 miesiąca temu i (z pozycji pasażera) trochę się napatrzyłem na wyczyny autochtonów - powiem wam, że najdziksze manewry warszawskich przedstawicieli handlowych czy taksówkarzy to pikuś przy tym, co potrafią tutejsi stołeczni kierowcy
Teraz to ja jestem kierowcą (auto wypożyczone z tutejszymi "blachami" to przynajmniej nie trąbią) i zdecydowałem się wziąć pełne ubezpieczenie (zero odpowiedzialności finansowej z mojej strony) bo inaczej miałbym dodatkowy stres 
Apropos prawka i umiejętności jazdy - jestem w Bukareszcie. Byłem tu z 1,5 miesiąca temu i (z pozycji pasażera) trochę się napatrzyłem na wyczyny autochtonów - powiem wam, że najdziksze manewry warszawskich przedstawicieli handlowych czy taksówkarzy to pikuś przy tym, co potrafią tutejsi stołeczni kierowcy
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Z tego co wiem, to idzie z twojej polisy i z twoich zniżek, a ponieważ auto było używane bez zgody właściciela, to ubezpieczyciel wypłaca odszkodowania, a potem regresem występuje do złodzieja, co by oddał wypłaconą na odszkodowania kasę.
Moje szczęście mi mówi, że jak weźmiemy OC na dwie osoby (ona i ja jako właściciele wozu), to wprawdzie zapłacimy więcej, ale dzięki temu po roku jej zniżki przejdą na mnie (przynajmniej część).
Prawda li to?
PS tylko na nią OC to ok. 700 zł, a tylko na mnie to ok. 3k zł
Prawda li to?
PS tylko na nią OC to ok. 700 zł, a tylko na mnie to ok. 3k zł