: 29 lip 2009, 16:32
Bursztyn. Jak wysiądziesz w Gdyni i przesiądziesz się do osobówki, która rusza wcześniej, zaoszczędzisz chyba z kilkadziesiąt minut.Piotrek pisze:pośpiech niemalże 10godzinny mi wyskakuje
Bursztyn. Jak wysiądziesz w Gdyni i przesiądziesz się do osobówki, która rusza wcześniej, zaoszczędzisz chyba z kilkadziesiąt minut.Piotrek pisze:pośpiech niemalże 10godzinny mi wyskakuje
[OT]Chyba dwa razy tego samego błędu nie popełnią? Choć trzeba wziąć poprawkę na to, że to jednak PKP, a tam wszystko jest możliwe[/OT]Wolfchen pisze:PS. Nie zdziwiłbym się, jakby po remoncie tunelu dalekobieżnego okazało się, że i on jest za niski na piętrusy...
Nie PKP a PLKmozgow pisze:[OT]Chyba dwa razy tego samego błędu nie popełnią? Choć trzeba wziąć poprawkę na to, że to jednak PKP, a tam wszystko jest możliwe[/OT]Wolfchen pisze:PS. Nie zdziwiłbym się, jakby po remoncie tunelu dalekobieżnego okazało się, że i on jest za niski na piętrusy...
Widziałem kiedyś Ustronie zestawione z 16 wagonów... na Zachodnim się nie zmieściłzofey pisze:Jakie są najdłuższe pociągi PIC'u? Na pewno nie jest to okręt flagowy BWE, gdyż Polonez wydaje się wyraźnie dłuższy. Jednak podejrzewam że mogą być jakieś większe. ?
Jan Kiepura - 12 > 11 (będzie skrócony)
Polonez - 11-15 (zależnie od rezerwacji)
a Chopin?zofey pisze:Jakie są najdłuższe pociągi PIC'u? Na pewno nie jest to okręt flagowy BWE, gdyż Polonez wydaje się wyraźnie dłuższy. Jednak podejrzewam że mogą być jakieś większe. ?
Sierpniowej nocy wracając z Festiwalu im. Rysia Riedla do stolicy miałem przyjemność podróżować pociągiem "Monciak-Krupówki" na trasie Katowice - Warszawa Zachodnia. W Katowicach skład jest łączony bowiem część z Zakopanego dobija do grupy wagonów z Wisły Głębce. Nie wspomnę, że Zakopane miało 20 minut opóźnienia, a Wisła 15 minut, czyli z planowego odjazdu wyszła mega kicha...wysiadając na Dw. Zachodnim, a byłem w przedostatnim wagonie, wysiadłem na ostatnim metrze peronu, a był to bodaj peron nr 5... pół mojego wagonu i ostatni nie zmieściły się w skrajni...Adam G. pisze:W czerwcu wracałem jakimś nocnym z Gdyni do Warszawy (relacja Kołobrzeg-Zakopane?), na koniec długiego weekendu. Miało toto 17 czy 18 wagonów, byłem w szoku.
Ja rok temu we wrześniu wracałem TLK z Gdyni do Zakopanego to też miał coś koło tego...Adam G. pisze:W czerwcu wracałem jakimś nocnym z Gdyni do Warszawy (relacja Kołobrzeg-Zakopane?), na koniec długiego weekendu. Miało toto 17 czy 18 wagonów, byłem w szoku.
pudło. 8-12JacekM pisze:a Chopin?