Możesz wrzucić na otwarty serwer? (bo ja np. nie mam konta na grono.net) Dzięki!Ikarus 5780 pisze: Poza tym jak już jesteśmy w tym temacie polecam zdjęcie z Radzymina z dechami 738 (trzecie w galerii) :
http://grono.net/forum/7314/0/
Marki, Radzymin, Wołomin
Moderator: Wiliam
zavrat pisze:Możesz wrzucić na otwarty serwer? (bo ja np. nie mam konta na grono.net) Dzięki!Ikarus 5780 pisze: Poza tym jak już jesteśmy w tym temacie polecam zdjęcie z Radzymina z dechami 738 (trzecie w galerii) :
http://grono.net/forum/7314/0/
Ech piękny widok... Choć ja akurat jestem z Nadmy, więc wolałbym zdjęcie testowego przejazdu 740 w mojej wiosce. Posiadasz może takowe? 
Nadma
A propos 740 - zastanawiam się, czy w zamian za odpowiedni (nie umiem powiedzieć jaki) udział Radzymina w kosztach funkcjonowania linii 718, nie dałoby się uzyskać np. wysyłania co 2/3-go kursu tej linii zamiast do krańca Czarna Struga, to do pętli w Nadmie? Oczywiście jasne jest, że burmistrz Marek ryzykuje wówczas utratę tamtejszego elektoratu (jaki to jest % mieszkańców całego miasta?), ale jednocześnie uzyskuje ulgę w kosztach dopłat do linii. Zdaję też sobie sprawę, że "dzielnica" Czarna Struga ma bardzo silną pozycję w ramach miasta Marki, dlatego moje rozważania są raczej dywagacjami filozoficznymi. Nadma przecież nie zapełniłaby 718 o wiele bardziej, niż Czarna Struga - więc ryzyka przepełnienia dla mieszkańców "dalszych Marek" nie ma. A jednocześnie unikamy mnożenia i tworzenia nowych linii, czy też kombinowania, którędy miałyby one pojechać przez Marki.
Radzymin
Argumenty odnośnie przewagi prywaciaków nad ZTM w przypadku Radzymina nie są jednak całkiem od czapy. Zważywszy, jak bardzo wlecze się 718 ze Strugi do Wileńskiego, aż strach pomyśleć ile by zajął przejazd z Radzymina. Ja bym raczej wolał wsiąść do śmierdzącego, przegrzanego i zdezelowanego prywaciarza (lub ewentualnie do klimatyzowanego i zadbanego Wyszkowa - czasem natrafiam na takowe), po to by się dostać do Warszawy 2x szybciej. Dlatego raczej walczyłbym o wynajęcie PKSu z dobrym taborem do obsługi takiej linii - kursy odbywałyby się w znośnych autobusach (takich, jakie ma Wyszków) i w trybie przyspieszonym. ZTM z kolei to na pewno prestiż dla miasta i gminy, no i bilety sieciowe na przesiadki w Warszawie to też interesująca opcja kosztowa.
Busiki
Ciekawi mnie również, czemu nie miałoby sprawdzić się u nas w gminie (Radzymin) rozwiązanie stosowane często na południu Polski - czyli busiki, które dowożą ludzi z wiosek do punktów przesiadkowych przy trasie "8". Weźmy taką Nadmę - jedzie sobie taki busik osobowy powiedzmy nawet co godzinę (stały rozkład!), zbiera ludzi z całego osiedla/wioski i zawozi na pętlę w Markach-Strudze (skrzyżowania ulic Piłsudzkiego/Legionowa) - skąd mają do wyboru - jechać dalej 718 lub autobusami prywatnymi. Swoją drogą - ciekawe, co by na to rzekli włodarze i mieszkańcy Marek, gdyby im tak sprytnie podrzucać pasażerów z sąsiedniej wioski, bez dorzucania się do miejskiej linii. I czy w ogóle mieliby narzędzia, żeby oprotestować takie rozwiązanie? (zakaz wysadzania ludzi przy przystankach ZTM?)
Z ogromnym zaciekawieniem oczekuję na kolejne "newsy" nt. planowanych rozwiązań komunikacyjnych w gminie.
Nadma
A propos 740 - zastanawiam się, czy w zamian za odpowiedni (nie umiem powiedzieć jaki) udział Radzymina w kosztach funkcjonowania linii 718, nie dałoby się uzyskać np. wysyłania co 2/3-go kursu tej linii zamiast do krańca Czarna Struga, to do pętli w Nadmie? Oczywiście jasne jest, że burmistrz Marek ryzykuje wówczas utratę tamtejszego elektoratu (jaki to jest % mieszkańców całego miasta?), ale jednocześnie uzyskuje ulgę w kosztach dopłat do linii. Zdaję też sobie sprawę, że "dzielnica" Czarna Struga ma bardzo silną pozycję w ramach miasta Marki, dlatego moje rozważania są raczej dywagacjami filozoficznymi. Nadma przecież nie zapełniłaby 718 o wiele bardziej, niż Czarna Struga - więc ryzyka przepełnienia dla mieszkańców "dalszych Marek" nie ma. A jednocześnie unikamy mnożenia i tworzenia nowych linii, czy też kombinowania, którędy miałyby one pojechać przez Marki.
Radzymin
Argumenty odnośnie przewagi prywaciaków nad ZTM w przypadku Radzymina nie są jednak całkiem od czapy. Zważywszy, jak bardzo wlecze się 718 ze Strugi do Wileńskiego, aż strach pomyśleć ile by zajął przejazd z Radzymina. Ja bym raczej wolał wsiąść do śmierdzącego, przegrzanego i zdezelowanego prywaciarza (lub ewentualnie do klimatyzowanego i zadbanego Wyszkowa - czasem natrafiam na takowe), po to by się dostać do Warszawy 2x szybciej. Dlatego raczej walczyłbym o wynajęcie PKSu z dobrym taborem do obsługi takiej linii - kursy odbywałyby się w znośnych autobusach (takich, jakie ma Wyszków) i w trybie przyspieszonym. ZTM z kolei to na pewno prestiż dla miasta i gminy, no i bilety sieciowe na przesiadki w Warszawie to też interesująca opcja kosztowa.
Busiki
Ciekawi mnie również, czemu nie miałoby sprawdzić się u nas w gminie (Radzymin) rozwiązanie stosowane często na południu Polski - czyli busiki, które dowożą ludzi z wiosek do punktów przesiadkowych przy trasie "8". Weźmy taką Nadmę - jedzie sobie taki busik osobowy powiedzmy nawet co godzinę (stały rozkład!), zbiera ludzi z całego osiedla/wioski i zawozi na pętlę w Markach-Strudze (skrzyżowania ulic Piłsudzkiego/Legionowa) - skąd mają do wyboru - jechać dalej 718 lub autobusami prywatnymi. Swoją drogą - ciekawe, co by na to rzekli włodarze i mieszkańcy Marek, gdyby im tak sprytnie podrzucać pasażerów z sąsiedniej wioski, bez dorzucania się do miejskiej linii. I czy w ogóle mieliby narzędzia, żeby oprotestować takie rozwiązanie? (zakaz wysadzania ludzi przy przystankach ZTM?)
Z ogromnym zaciekawieniem oczekuję na kolejne "newsy" nt. planowanych rozwiązań komunikacyjnych w gminie.
Nikt nie da na to zgody. Linie 718/732/805 są nie do ruszenia (co do N61 nikt nie mówi że musi ona kończyć jazdę w Markach). Ponadto linii 718 nikt nie odważy się ruszyć z Legionowej - ludzie tam bojowi. Nawet Marszałek Województwa i jego Zarząd Dróg musiał ugiąć się pod ich protestami - więc im nawet jakiś tam ZTM nie strasznyzavrat pisze:A propos 740 - zastanawiam się, czy w zamian za odpowiedni (nie umiem powiedzieć jaki) udział Radzymina w kosztach funkcjonowania linii 718, nie dałoby się uzyskać np. wysyłania co 2/3-go kursu tej linii zamiast do krańca Czarna Struga, to do pętli w Nadmie?
Koncesje na użytkowanie przystanków na swoim terenie wydaje gmina. Stawanie na przystanku bez zgody zarządcy grozi wielotysięcznymi karami. "Na dziko" też nie przejdzie, bo obecnie w Markach trwają prace nad monitoringiem wizyjnym - pierwsza testowa kamera pojawi się już jesienią), ponadto w przyszłym roku rusza Straż Miejska, która będzie m.in ten monitoring obsługiwać. Dodatkowe narzędzia do kontrolowania więc będą (poza policją i Inspekcją Transportu Drogowego obecnie).zavrat pisze:Swoją drogą - ciekawe, co by na to rzekli włodarze i mieszkańcy Marek, gdyby im tak sprytnie podrzucać pasażerów z sąsiedniej wioski, bez dorzucania się do miejskiej linii. I czy w ogóle mieliby narzędzia, żeby oprotestować takie rozwiązanie? (zakaz wysadzania ludzi przy przystankach ZTM?)
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
No tak, ale czemu akurat taki bus z Nadmy nie miałby koncesji uzyskać, skoro i tak wszystkie autobusy prywatne zatrzymują się na wszystkich przystankach. A propos - czy przewoźnicy z Wyszkowa mają taką koncesję, czy nie? Bo jakoś tak nie zawsze chętnie zgadzają się np. zatrzymać swoje rejsowce w Strudze.
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
To zależy czy wykupią od ZTMu, mogą 'wykupić' pojedyncze przystanki, albo wszystkie i wtedy płacą, a właściciel dba o porządek etc, a jeśli zatrzymają się a nie mają koncesji wtedy jeśli zostanie do udokumentowane (zdjęcie) wtedy płacą karę. Tak miało miejsce np. na Modlińskiej gdzie kierowcy prywaciarzy zatrzymywali sie kilkadziesiąć metrów za albo przed przystankiem blokując tym samym ruch.zavrat pisze:No tak, ale czemu akurat taki bus z Nadmy nie miałby koncesji uzyskać, skoro i tak wszystkie autobusy prywatne zatrzymują się na wszystkich przystankach. A propos - czy przewoźnicy z Wyszkowa mają taką koncesję, czy nie? Bo jakoś tak nie zawsze chętnie zgadzają się np. zatrzymać swoje rejsowce w Strudze.
Wiem, iż do tej chwili Zarząd Dróg UM Marki (odpowiedzialny na wydawanie koncesji na przystanki) wydawał takowe każdemu prywatnemu przewoźnikowi, który tylko o to wystąpił. Wielu tego nie zrobiło, i zdarza się, że np. na przystanku przy ulicy Fabrycznej w Markach do dzisiaj nie da się wsiąść/wysiąść z prywaciarza.zavrat pisze: A propos - czy przewoźnicy z Wyszkowa mają taką koncesję, czy nie? Bo jakoś tak nie zawsze chętnie zgadzają się np. zatrzymać swoje rejsowce w Strudze.
I to, że do tej pory każdy takie koncesje dostawał, nie oznacza, że taka linia lokalna z Nadmy do Marek z też by ją dostała - może nie dostać na takiej samej zasadzie, jak ZTM w Warszawie nie daje koncesji u siebie dla prywaciarzy.
Jest to więc tylko dobra wola zarządcy, który może nie chcieć jakiegoś przewoźnika, i wtedy koncesji nie wyda. Albo wyda, ale tylko na te, które sam uzna za stosowne.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
To nie jest dobra wola zarządcy, decyzję odmowną przewoźnik może zaskarżyć.Frencher pisze:Jest to więc tylko dobra wola zarządcy, który może nie chcieć jakiegoś przewoźnika, i wtedy koncesji nie wyda.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
i można wygrać - UOKiK już kilka takich spraw rozpatrywałTm pisze:To nie jest dobra wola zarządcy, decyzję odmowną przewoźnik może zaskarżyć.Frencher pisze:Jest to więc tylko dobra wola zarządcy, który może nie chcieć jakiegoś przewoźnika, i wtedy koncesji nie wyda.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
TO jest na takiej samej zasadzie, jak obecnie ZTM odmawia prywatnym przewoźnikom wjazdu do centrum - po prostu nie wydaje nowych koncesji i już. A czy wygrasz - pewnie tak, ale to bardzo żmudna i długa droga.Tm pisze:To nie jest dobra wola zarządcy, decyzję odmowną przewoźnik może zaskarżyć.Frencher pisze:Jest to więc tylko dobra wola zarządcy, który może nie chcieć jakiegoś przewoźnika, i wtedy koncesji nie wyda.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Przystanki na trenie gminy podlegają gminie - gmina decyduje kto na nich staje. Starosta jest od organizacji ruchu na przystanku ( o ile droga nie jest wojewódzka, bądź nie podlega już GDDKiA.).Tm pisze:Jeżeli mówimy o przewozach na trasie gmina Radzymin - gmina Marki, to starosty.Frencher pisze:Gminy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą