Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Analizując uwagi:
http://www.mrr.gov.pl/Aktualnosci/Fundu ... cznych.rar
(plik dotyczący transportu)
Można znaleźć wniosek UMSt. Warszawy o wpisanie na listę projektów indywidualnych tras na Tarchomin i Wilanów, ze środków uwolnionych po pochłonięciu odcinków wybiegowych M2 przez jego ogryzek centralny.
http://www.mrr.gov.pl/Aktualnosci/Fundu ... cznych.rar
(plik dotyczący transportu)
Można znaleźć wniosek UMSt. Warszawy o wpisanie na listę projektów indywidualnych tras na Tarchomin i Wilanów, ze środków uwolnionych po pochłonięciu odcinków wybiegowych M2 przez jego ogryzek centralny.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ciekawe, czy młot do betonu coby te trasy były rzeczywiście szybkie (wzór Bemowo bardziej niż Aleje) jest dołączony do dotacji.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
powiem tyle - na pewno nikt już nie uwierzy, że będą szybkie.
Pewnie niedasie, przepisy nie pozwalają, do tego durnota kierowców. Dzisiaj np. w korku tramwajowym od Starynkiewicza utknęło 6 tramwajów...
Pewnie niedasie, przepisy nie pozwalają, do tego durnota kierowców. Dzisiaj np. w korku tramwajowym od Starynkiewicza utknęło 6 tramwajów...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
MeWuś, Ty, to jeszcze nie wszyscy, a na Bemowie sąMeWa pisze:powiem tyle - na pewno nikt już nie uwierzy, że będą szybkie.
Inna rzecz, że pewnie rzeczywiście nie będą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie wiem, czy ZDM da się tak wycyckać, poza tym, jeśli gotowe projekty trafią u MIR na taki opór, jak w przypadku Bemowa, tylko zwielokrotniony skalą zadania i wagą ulic (to nie jakaś tam obwodowa Powstańców Śląskich...) - mam wyczerpane zasoby optymizmu na ten rok.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
I tego własnie nie rozumiem. Po co ładować kasę w środek transportu, który nie będzie szybszy nawet od autobusu? Ja nie jestem jakimś wrogiem idei tramwaju, ale wydaje mi się że koszt jest trochę niewspółmierny do osiąganych efektów...MeWa pisze:powiem tyle - na pewno nikt już nie uwierzy, że będą szybkie.
Pewnie niedasie, przepisy nie pozwalają, do tego durnota kierowców. Dzisiaj np. w korku tramwajowym od Starynkiewicza utknęło 6 tramwajów...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Rrrrwa nać. Szybkość to nie jest jedyny czynnik decydujący o wyborze środków transportu. Gdyby tak było, to każda wioska miałaby bezpośrednią autostradę do Pałacu Kultury.
A tak nawiasem, to owszem, jest szybszy, ale to detal.
A tak nawiasem, to owszem, jest szybszy, ale to detal.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie wiem, dlaczego chcesz abstrachować od rzeczy podstawowych, ale niech będzie - przede wszystkim przepustowość uzyskana z jednego pasa ruchu. Do tego prędkość, bezpieczeństwo i komfort jazdy, wynikający z faktu prowadzenia pojazdu przez tor. Także same koszty energetyczne są niższe - opory toczenia są 10x mniejsze dla pojazdu szynowego, a energia zużyta na rozruch może być odzyskiwana - silniki tramwaju w czasie hamowania produkują prąd. Hamulce autobusu produkują ciepło 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
co do prędkości - oczywiście, tramwaj jest szybszy zakładając że nie będzie stawał na każdych światłach. Oczywiście sygnalizację wzbudzaną można zrobić, tylko że co z trasami na których tramwaje kursują naprawdę często? Wtedy raczej nie ma siły żeby tramwaj nie czekał, no chyba że chcemy sparalizować ruch kołowy.
Bezpieczeństwo - oczywiście, pod warunkiem że jakiś kretyn blachosmrodem nie wpakuje się pod tramwaj...
Komfort jazdy - zgoda
Koszty energetyczne - OK, ale tabor też kosztuje, a i pewnie utrzymanie wymaga większego zaplecza.
[ Dodano: Wto 23 Gru, 2008 13:09 ]
Żeby było jasne - ja nie jestem jakimś tramwajofobem, i nie uważam że tramwaj to opium dla mas;)
Bezpieczeństwo - oczywiście, pod warunkiem że jakiś kretyn blachosmrodem nie wpakuje się pod tramwaj...
Komfort jazdy - zgoda
Koszty energetyczne - OK, ale tabor też kosztuje, a i pewnie utrzymanie wymaga większego zaplecza.
[ Dodano: Wto 23 Gru, 2008 13:09 ]
Żeby było jasne - ja nie jestem jakimś tramwajofobem, i nie uważam że tramwaj to opium dla mas;)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jak tramwajów jest "naprawdę dużo", to znaczy, że przewożą taką ilość pasażerów (a nawet liczbę), że nie ma co ich porównywać z jakimśtam autobusem. Wówczas robi się "miękki" priorytet, to znaczy koordynację świateł ustawia tak, by uwzględniała czas przejazdu tramwajów; wówczas przepustowości dla samochodów są zachowane, chociaż pogarsza się czas jazdy na ciągu równoległym do tramwaju.
A do tego zawsze można zrobić kawałek tunelu w najgorszych miejscach - tu przewaga tramwaju nad metrem polega na tym, że nie musi być on wydzielony w poziomie na całej długości trasy, a jedynie na tych najgorszych odcinkach.
Bezpieczeństwo - rozumiem, że jak kretyn wpakuje się pod autobus, to jest bezpieczeniej?
- wątpię: tramwaj w razie kolizji zapewnia dużo większe bezpieczeństwo pasażerom.
Poza tym, bezpieczeństwo to także kwestia kontroli jazdy przy dużych prędkościach - prowadzenie torem! (z tego powodu za kuriozalne traktuję ograniczenia prędkości akurat dla tramwajów na mostach Poniatowskiego i Śląskim... ).
Nie widzę powodu, by równoważyć koszty energetyczne kosztami zaplecza - proszę o dowody, że utrzymanie taboru szynowego jest droższe. Brak silnika spalinowego, układu paliwowego, skrzyni biegów, większa trwałość podzespołów (kalkulacja na 30+ a nie 10+ lat eksploatacji) skłaniają mnie do twierdzenia, że niekoniecznie jest.
A do tego zawsze można zrobić kawałek tunelu w najgorszych miejscach - tu przewaga tramwaju nad metrem polega na tym, że nie musi być on wydzielony w poziomie na całej długości trasy, a jedynie na tych najgorszych odcinkach.
Bezpieczeństwo - rozumiem, że jak kretyn wpakuje się pod autobus, to jest bezpieczeniej?
Poza tym, bezpieczeństwo to także kwestia kontroli jazdy przy dużych prędkościach - prowadzenie torem! (z tego powodu za kuriozalne traktuję ograniczenia prędkości akurat dla tramwajów na mostach Poniatowskiego i Śląskim... ).
Nie widzę powodu, by równoważyć koszty energetyczne kosztami zaplecza - proszę o dowody, że utrzymanie taboru szynowego jest droższe. Brak silnika spalinowego, układu paliwowego, skrzyni biegów, większa trwałość podzespołów (kalkulacja na 30+ a nie 10+ lat eksploatacji) skłaniają mnie do twierdzenia, że niekoniecznie jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Zgadza się! Tylko szkoda że nigdy takie pomysły nie wypływają... Inna wersja - ulice poprzeczne w tunelu (np Złota i jej tunel pod Marszałkowską)Glonojad pisze:A do tego zawsze można zrobić kawałek tunelu w najgorszych miejscach - tu przewaga tramwaju nad metrem polega na tym, że nie musi być on wydzielony w poziomie na całej długości trasy, a jedynie na tych najgorszych odcinkach.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W Duesseldorfie długi odcinek premetra U75 jedzie w pasie dzielącym - szereg skrzyżowań pozamykano, jest na prawe skręty. Zostały tylko przejścia dla pieszych z dzwonkiem 
Chociaż duesseldorfski system jest dziwny, ja bym go projektował inaczej - z tym, że teraz to są tramwaje niskopodłogowe...
Natomiast co do tuneli tramwajowych, to co najmniej dwa pomysły są obecnie analizowane bardzo poważnie - przejście przez Dworzec Zachodni (bezkolizyjne przejście Alei Jerozolimskich, w w ariantach także Bitwy Warszawskiej i/lub Prymasa Tysiąclecia) oraz pętla Płowiecka (przejście z jednej strony ulicy na drugą).
Chociaż duesseldorfski system jest dziwny, ja bym go projektował inaczej - z tym, że teraz to są tramwaje niskopodłogowe...
Natomiast co do tuneli tramwajowych, to co najmniej dwa pomysły są obecnie analizowane bardzo poważnie - przejście przez Dworzec Zachodni (bezkolizyjne przejście Alei Jerozolimskich, w w ariantach także Bitwy Warszawskiej i/lub Prymasa Tysiąclecia) oraz pętla Płowiecka (przejście z jednej strony ulicy na drugą).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.