Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
-
kebe
Nie jechałem tym pociągiem.przewoz pisze:Za dużo pytań na razie. Czy był to poczatek, czy koniec... Czy pociag jechał wcześniej po rozjazdach, czy do nich dojeżdżał....
Jakby dojeżdżał i to co widać było wykolejoną drugą osią pierwszego wózka, to obstawiam winę taboru (zużycie, pęknięta obręcz, cokolwiek...).
A jak zjeżdżał, to też dziwnie się wykoleił. Dobrze, że tylko tyle, ale miejsce jak zwykle najlepsze. akurat tam, gdzie najwięcej ograniczeń i jednotorów
Kebe - napisz w ktorym kierunku jechał pociąg. Północ, południe. Może coś ustaimy.
Zdjęcie 1 jest zorientowane do Warszawy. To są rozjazdy tuż za przejazdem Legionowie w stronę Choszczówki.
Obsługa stała w sekcji po stronie gdzie wypadł, więc mógł jechać w stronę Legionowa.
Wg. rozkładu mógł to być albo wcześniejszy do Iłowa 1535 (16:15) albo do Woli 5130 (15:17).
Zważywszy, że 66021 (ktorym jechałem) dostał wjazd z Zoo na Pragę ok 16:48 to obstawiam, że wypadł 66021 i jechał w stronę Legionowa.
[ Dodano: |8 Cze 2009|, 2009 21:02 ]
Od razu zacytuję kolegę z forum Skyscrapers, który jechał i conieco słyszał.
Już zdaję ralacje jak to było z punktu widzenia pasażera - niektóre rzeczy usłuszałem w rozmowach robotników z obsługą pociagu, między słowami niecenzurowanymi piiii ... piii ... piiii.
A więc tak, na Pradze przeuszczamy kuriera i przez to na każdym odcinku musimy na niego czekać aż zjedzie z poszczególnych odcinków. Na Żeraniu aż ok. 20min. - sądze ze przez to iż nie ma blokady SBL miedzy WPC a Legionowem z powodu tej zwrotnicy. Następnie ruszamy z opóźnieniem już ponad 35 min. i maszynista sie spieszy. Dojeżdzamy do Legionowa i zwalnia przed tą zwrotnica na 100 ale zaraz przyspiesza i na środku już przey zjeździe z niej ostro hamuje aż do zatrzymania. Jak sie później okazuje zwrotnica jest chyba przełączana ręcznie i była ustawiona w kierunku na wprost na torze 1 a my zjeżdzając z 3 w 1 ROZPRULIŚMY ją co spowodowało wykolejenie 2 zestawu (tylko dwa koła sie wykolejiły) Maszynista tłumaczył iż robotnik kazał mu jechać - robotnicy jak ma sie rozumieć na odwrót. Suma sumarum zablokowało to 2 tory i w wyniku mnieliśmy zamknięcie jednotorowe na odcinku W-wa Żerań - Nasielsk z jedną mijanką w Modlinie. Miodzio.
Wstępne ustalenia z wczoraj - bez winy KM , za z wina ruchowców
[ Komentarz dodany przez: MeWa: Sro 10 Cze, 2009 ]
Usunięto część odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości. MeWa
[ Komentarz dodany przez: MeWa: Sro 10 Cze, 2009 ]
Usunięto część odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości. MeWa
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Od ok 22:10 odblokowany.Adamq pisze: Zablokowany zjazd/wyjazd z lini ostrołęckiej (D29-29).
Jedynie z/na tzw ,,piachy''Adamq pisze: oraz z szopy Kolei Mazowieckich w Tłuszczu.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Nie pewna informacja.... wykolejenie na tym rozjeździe zablokowało wjazd/wyjazd z szopy Kolei Mazowieckich całkowicierufio198 pisze:Jedynie z/na tzw ,,piachy''Adamq pisze: oraz z szopy Kolei Mazowieckich w Tłuszczu.
Wiesz - uważam że jak Dyspozytor z Tłuszcza mówi że może wjeżdżać na szopę to chyba wie co mówi. Co prawda powiedział to po odblokowaniu wjazdu/wyjazdu do/ z Mostówki, ale jednak całkowicie nie miał zablokowanego wjazdu na szopęAdamq pisze:Nie pewna informacja.... wykolejenie na tym rozjeździe zablokowało wjazd/wyjazd z szopy Kolei Mazowieckich całkowicierufio198 pisze: Jedynie z/na tzw ,,piachy''
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
hmmm... od 17:30 żaden skład nie zjechał na szopę (a są co najmniej 4 takie przypadki), zdjęcia robione po godz. 19-ej tuż przed zblizajacą burzą i na pewno w tym czasie nie był mozliwy zjazd na szopę. Po 22-ej skoro usunieto smiecie to taki wjazd był mozliwy. ten wolny rozjazd od strony fotografujacego to jest wyjazd na Ostrołękę i zjazd na "piachy"
Pijany dróżnik na Chełmyyńskiej/Strażackiej...
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... trofe.html
Najgorszy przejazd w tym rejonie, a ten jeszcze sobie dał w palnik. Ot cholerstwo... i to w środku dnia.
Z cyklu "przejazdy" - w Toporze (za Łochowem) ktoś ładnie skosił jeden sygnalizator wraz z napędem (w zasadzie... wjechał chyba na peron). Pewnie jakiemuś tirowi się w nocy przysnęło, bo wczoraj było wszystko OK. Na miejscu ekipa naprawcza, SOK i ograniczenie prędkości dla pociągów. Ciekawe, co zarejestrowąły kamery...
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... trofe.html
Najgorszy przejazd w tym rejonie, a ten jeszcze sobie dał w palnik. Ot cholerstwo... i to w środku dnia.
Z cyklu "przejazdy" - w Toporze (za Łochowem) ktoś ładnie skosił jeden sygnalizator wraz z napędem (w zasadzie... wjechał chyba na peron). Pewnie jakiemuś tirowi się w nocy przysnęło, bo wczoraj było wszystko OK. Na miejscu ekipa naprawcza, SOK i ograniczenie prędkości dla pociągów. Ciekawe, co zarejestrowąły kamery...
Witam.
do 13:37 ruch na chełmżyńskiej był sparaliżowany, prawdopodobne objazdy przez żołnierską.przewoz pisze:Pijany dróżnik na Chełmyyńskiej/Strażackiej...
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... trofe.html
Najgorszy przejazd w tym rejonie, a ten jeszcze sobie dał w palnik. Ot cholerstwo... i to w środku dnia.(...)
Memento mori
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
-
kebe

Pociąg zderzył się z krową. Utrudniony ruch
piot
2009-06-15, ostatnia aktualizacja 2009-06-15 20:22
Nietypowy wypadek pod Siedlcami. Pociąg z Hajnówki do Warszawy przejechał wczoraj po południu krowę.
Zwierze weszło na tory niedaleko miejscowości Patków (pow. Łosice). Maszynista trąbił, ale krowa nie ustąpiła.
Nikomu (poza krową) nic się nie stało, ale zderzenie uszkodziło pociąg i skład nie mógł jechać dalej. Pasażerowie dowiedzieli się, że mogą pójść na piechotę po torach do stacji w Patkowie i może tam próbować złapać jakiś pociąg.
Niektórzy poszli, inni czekali. Po dwóch godzinach na miejsce wypadku przyjechał autobus szynowy, który zabrał pasażerów do Siedlec.
Popołudniu na skierniewickiej były dziś spore opóźnienia sięgające nawet 1,5h. Ktoś coś wie?