Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
: 23 gru 2025, 9:38
Tutaj jest chociaż dużo czasu więc może unikniemy Otokarów w tym kontrakcie...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
"Hybryda" vel mała hybryda od Mercedesa nie ma start-stopa. Poza tym C2 to nie na kieszeń warszawskiego ajenta. Więc jeśli już ktoś by szedł z MB (w co wątpię) to tylko z krótkim Conecto hybrid.ZielonyJamnik pisze: ↑23 gru 2025, 11:28Solaris, MAN, MB z europejskich montowni. Kogoś ci jeszcze brakuje?
Tak.
Plus jeszcze: Wszystkie zaoferowane autobusy, nie więcej niż wymagane w Opisie przedmiotu zamówienia 54 szt., muszą posiadać ten sam rodzaj napędu.Leitner98 pisze: ↑23 gru 2025, 11:35Dokładny zapis z przetargu
KRYTERIUM NR 2 – Alternatywne źródła zasilania autobusów (E) – waga 20 %
(...) Rodzaj
zaoferowanych pojazdów zostanie skorygowany współczynnikiem efektu ekologicznego, który
przyjmie wartości:
1,0 = dla autobusów o napędzie hybrydowym ograniczającym emisję w strefie przystanku na trasie
(ograniczenie emisji zanieczyszczeń w trakcie postoju i obsługi podróżnych),
0,8 = dla autobusów o napędzie hybrydowym bez ograniczenia emisji spalin w strefie przystanku,
0 = dla autobusów o napędzie konwencjonalnym, bez napędu hybrydowego
https://ztmwaw.ezamawiajacy.pl/pn/ztmwa ... 61/details
Łódzkie z bodajże 2021 też mają, z tym że ok. 100% kierowców to wyłącza. W ogóle mild hybrid ma jakikolwiek sens bez start-stopa (i ew. wyłączania silnika na wybiegu, ale to chyba bardziej na liniach lokalnych i dalszych)? W samochodach ZTCW to jest de facto pierwsza poprawna implementacja start-stopa, z płynnym uruchamianiem silnika.Natomiast jedyne mild hybrid ze start-stopem od Solarisa jakie kojarzę to gorzowskie NU12.
Zaczęło się w sierpniu, gdzie jak pisałem wcześniej kierowcy z brygad dziennych ratowali nocki, ale ok, okres urlopowy, do przyjęcia. Natomiast we wrześniu kiedy inni przewoźnicy zaczęli za nas jeździć planiści wydzwaniali do każdego żeby ratować co się da. Do tego stopnia, że któryś z nich (nie wiem który) wydzwaniał po kierowcach na urlopach żeby nawet w trakcie urlopu przyszli do pracy. Jakbym to usłyszał od jednego to pewnie stwierdziłbym że fantastyka, problem taki, że usłyszałem to conajmniej od 4 osób. To wpadli na pomysł od października, że dostajemy całodzienne- dni pracy się zgadzały, a z grafiku papierowego godziny były nadliczbowe (15-20h w zależnościkto co jeździ). Natomiast przebili wszystko w grudniu, ogromnej większości kierowców powrzucali po 22/23 dni (20 dni nominał miesięczny), na Wigili firmowej poszła plota, że to było odgórne zarządzanie. Od stycznia wróciło do normy dni, natomiast nadgodziny są dalej.
Czy oprócz lojalki coś cię jeszcze trzyma w tym Zakładzie Pracy Nie chronionejKron38 pisze: ↑27 gru 2025, 11:39Zaczęło się w sierpniu, gdzie jak pisałem wcześniej kierowcy z brygad dziennych ratowali nocki, ale ok, okres urlopowy, do przyjęcia. Natomiast we wrześniu kiedy inni przewoźnicy zaczęli za nas jeździć planiści wydzwaniali do każdego żeby ratować co się da. Do tego stopnia, że któryś z nich (nie wiem który) wydzwaniał po kierowcach na urlopach żeby nawet w trakcie urlopu przyszli do pracy. Jakbym to usłyszał od jednego to pewnie stwierdziłbym że fantastyka, problem taki, że usłyszałem to conajmniej od 4 osób. To wpadli na pomysł od października, że dostajemy całodzienne- dni pracy się zgadzały, a z grafiku papierowego godziny były nadliczbowe (15-20h w zależnościkto co jeździ). Natomiast przebili wszystko w grudniu, ogromnej większości kierowców powrzucali po 22/23 dni (20 dni nominał miesięczny), na Wigili firmowej poszła plota, że to było odgórne zarządzanie. Od stycznia wróciło do normy dni, natomiast nadgodziny są dalej.
Kolejna sprawa to kiedy dostajemy grafiki, najczęściej 3-4 dni przed końcem miesiąca, wyjątkiem grafiki styczniowe, bo dostaliśmy je tuż przed Bożym Narodzeniem. Co z tego, że dostajemy je 26/27 dnia miesiąca skoro następnego dnia Grzesiek łapie/wydzwania kierowców po kolei i zmienia grafiki. W którymś miesiącu w dwa dni pozmieniał ponad 50 osobom grafiki.
Kolejna sprawa to rozpisowki na następny dzień/dni, bardzo często planiści nie informują, że zmieniają służby kierowcom, ludzie dowiadują się o tym dopiero jak przyjdą SMSy. Jeszcze pal licho jak godziny się mniej więcej zgadzają, ale ja miałem sytuację że w grafiku mialem od 13 do 20:45 zmianę, a SMS przyszedł o zupełnie innej linii od 15:30 do 00:30. To jednak spora różnica.
Wiem, że związkowcy próbują spotkać się z zarządem żeby porozmawiać o najważniejszych problemach firm, tyle ze zarząd ciągle nie ma czasu.