Strona 46 z 70

: 08 gru 2011, 16:58
autor: Bernard
Wolfchen pisze:1) Szpital Powiatowy - Ossów - Szpital Powiatowy
2) Szpital Powiatowy - Zagościniec - Szpital Powiatowy
Widać chcą z tego zrobić eLki.

: 08 gru 2011, 17:02
autor: Wolfchen
No nie bardzo - gdyby to miały być eLki, to by przetarg został ogłoszony przez ZTM raczej.

Ot, zwykłe przedłużenie kursowania tych linii o kolejny rok :-k .

: 08 gru 2011, 17:03
autor: Bernard
Faktycznie, myślałem, że to coś się na stronie ZTM pojawiło 8-( .

: 08 gru 2011, 17:38
autor: SławekM
aqqaqq pisze:Jak oficjalnie wiadomo linia N-SKM kosztowała 1,36zł za kilometr,
A mnie w związku z tym zastanawia jedno... N-SKM było tak tanie, honorowało WKM no i taborem nie grzeszyło. W przetargu ZTM zapewne ceny poniżej 2,5 zł nie będzie a 3 zł za kilometr nie będzie dla mnie zaskoczeniem. I teraz pytanie. Jak to jest, że w przetargach gminnych ceny są tak niskie, a w przetargu ZTM powiedzmy "unormowane". Dla mnie to prywatni przewoźnicy widzą, że startując w przetargu i wygrywając można na tym interesie zarobić...

: 08 gru 2011, 18:28
autor: Stary Pingwin
A czy ajenci nie jeżdżą taniej od MZA?

: 08 gru 2011, 18:36
autor: R-9 Chełmska
SławekM pisze: a w przetargu ZTM powiedzmy "unormowane"
ZTM ma CHYBA większe wymagania. Choć pewnie nie o tyle większe, aby jeździć dwukrotnie drożej.

No i w przetargach gminnych przewoźnik bierze kasę z biletów do siebie, a na liniach ZTM większość pieniędzy zbiera ZTM

: 08 gru 2011, 18:54
autor: SławekM
Pamiętaj, że jednorazówki na "elkach" też zbiera przewoźnik a nie ZTM ;)
Dałem przykład L-8 (N-SKM) z racji tego, że zasady praktycznie się nie zmieniają... Jednorazówki zgarnia przewoźnik a honoruje WKM...Zobaczymy zresztą jakie będą te kwoty....

: 08 gru 2011, 19:08
autor: Wolfchen
R-9 Chełmska pisze:ZTM ma CHYBA większe wymagania. Choć pewnie nie o tyle większe, aby jeździć dwukrotnie drożej.
Zabezpieczenie na wypadek kar? W sumie kontrola ze strony ZTMu jest o wiele bardziej prawdopodobna, niż ze strony UG, który ma mnóstwo innych spraw na głowie... :-k

: 08 gru 2011, 19:23
autor: R-9 Chełmska
Pamiętaj, że jednorazówki na "elkach" też zbiera przewoźnik a nie ZTM ;)
Większość ludzi raczej jeździ na WKM... Dlatego napisałem "większość", a nie "wszystko" ;)

Rok temu z jakiejś linii L w Piasecznie obsługiwanej przez PKS Warszawa kierowca zjeżdżał z utargiem na poziomie 10 złotych... A pasażerów raczej miał więcej...

: 15 gru 2011, 0:50
autor: Michał J
ashir pisze:Widzę, że L11 będzie po staremu, czyli stara trasa obsługiwana przez całkę i dodatek (częstotliwość w szczycie 15 minut, poza i w weekendy co 30 minut).
Tylko przez całkę.

: 15 gru 2011, 6:52
autor: ashir
No oficjalnie to jednak jest całka i dodatek. A jak przewoźnik robi inaczej to jego sprawa, byle by się wyrabiał w rozkładzie.

: 18 gru 2011, 19:03
autor: Bernard
Obrazek

Autobusem nie do centrum Warszawy?

Obrazek

Władze Warszawy chcą ograniczyć wjazd autobusów prywatnych przewoźników do centrum miasta. Firmom, którym z końcem roku kończą się pozwolenia, nie zostaną one przedłużone. - To dyskryminacja - twierdzą prywatni przedsiębiorcy.


Od przyszłego roku część prywatnych przewoźników może mieć problem z wjazdem do centrum Warszawy. Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego już zapowiedział, że nie będzie przedłużał umów na korzystanie z przystanków tym przewoźnikom, którym one się kończą. Dlaczego? Bo zdaniem urzędników prywatne autobusy blokują przystanki, na które nie mogą wjechać miejskie autobusy. Zamiast wpuszczać i wypuszczać pasażerów, kierowcy robią na Marszałkowskiej postój, podczas którego sprzedają bilety.

Chcą ograniczyć ruch

Zdaniem urzędników z ZTM najlepiej byłoby, gdyby prywatni przewoźnicy wysadzali pasażerów na przystankach węzłowych, gdzie mogliby się oni przesiąść do komunikacji miejskiej. - Chcemy zachęcić przewoźników do tego, by wysadzali pasażerów na obrzeżach centrum. Dlatego wprowadzamy okres przejściowy. Do końca 2016 roku wszystko zostaje po staremu, z tą różnicą, że wygasające w tym okresie umowy z przewoźnikami nie będą przedłużane.

Nie wykluczamy, że po 2016 roku część przystanków w centrum zostanie udostępniona na innych niż dotychczas zasadach również prywatnym autobusom. Mamy jeszcze trochę czasu, żeby się zastanowić - tłumaczy Leszek Ruta, szef ZTM. Urzędnicy pracują nad wyznaczeniem przystanków węzłowych poza ścisłym centrum, czyli obszarem, który określają ulice: Wisłostrada, Trasa Łazienkowska, Raszyńska, Towarowa, Okopowa, Słomińskiego.

Obecnie za każde zatrzymanie się na przystanku prywatni przewoźnicy muszą płacić ZTM pięć groszy.

Przewoźnicy - to dyskryminacja

Z powiatu legionowskiego do centrum Warszawy pasażerów dowozi trzech przewoźników: Translud, TransludBis oraz ZBus. Wszyscy oni zgodnie twierdzą, że wprowadzenie ograniczeń dla obsługiwanych przez nich linii godzi w ich interesy. - ZTM chce nas pozbawić możliwości zarabiania. Dlaczego my mamy przestać wjeżdżać do centrum? Jesteśmy przecież takimi samymi przedsiębiorcami, jak inni. Tak zachowuje się tylko monopolista - mówi Jan Domosławski, właściciel firmy Translud. Jego zdaniem, jeśli autobusy ZTM przestaną jeździć do miejscowości podwarszawskich, prywatni przewoźnicy zgodzą się nie wjeżdżać do centrum. - To byłby uczciwy układ - dodaje Domosławski.

Podobnego zdania jest Paweł Nowakowski, właściciel firmy Translud-Bis. - ZTM różnicuje pasażerów na tych, którzy korzystają z ich usług oraz na grupę pasażerów "gorszych", którzy korzystają z usług firm prywatnych - mówi Nowakowski. Jego zdaniem, urzędnicy doprowadzą do tego, że jego dotychczasowi klienci przesiądą się do swoich samochodów i całkowicie zablokują centrum miasta.

Co dalej?

Przewoźnicy twierdzą, że oficjalnie nic nie wiedzą o planach ograniczenia im wjazdu do centrum. - Na razie nikt nas o niczym nie informował - mówią. Co więc zamierzają? Przyznają, że nie mają przygotowanej żadnej alternatywy i planów awaryjnych. Zapowiadają jednak, że nie pozwolą ograniczyć swojej działalności. - Wykorzystamy każdą możliwość, jaką daje prawo, aby dbać o pasażerów, którzy korzystają z usług naszej firmy. Moim zdaniem nastąpi połączenie sił wszystkich prywatnych przewoźników i blokada Warszawy - zapowiada.

Przewoźnicy deklarują, że są skłonni do rozmów i znalezienia odpowiedniego rozwiązania, korzystnego dla wszystkich stron. - Chodzi o dobro pasażera i nie jest ważne, skąd on dojeżdża i z usług jakiej firmy korzysta. Niestety ZTM o tym cały czas zapomina - dodaje Nowakowski.

Maciej Kamiński
http://www.gazetaecho.pl/autobusem-nie- ... zawy_59316

: 19 gru 2011, 7:31
autor: JotPeCet

: 19 gru 2011, 11:04
autor: KwZ
Rozumiem, że ZTM chciałby się powoływać na paragraf 2 pkt 1 lub 7.

Ale i tak najlepiej by było powiększyć przystanki lub wyznaczyć nowe (=ucywilizować te tabuny wzdłuż Marszałkowskiej i JPII).

: 22 gru 2011, 7:22
autor: JotPeCet
Marszałkowska to nie jest odpowiednie miejsce na postój H9 i Sprinterów.
Przystanku w al. Jana Pawła II już nie ma.