Ciepło!
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Powiem tak - prognozy, jeśli chodzi o dziś - się wywróciły do góry nogami. Znaczy burze dalej są spodziewane wieczorem, ale w Pasie Małopolska - Śląsk - pogranicze Łódzkiego i Świętokrzyskiego, a także okolice Płocka.
Raczej nie będzie takich szkód, żeby kolej przestała funkcjonować. Jest spokojnie, bez porywów wiatru, jedynie opad duży. Strefa burz wkracza powoli do Polski ze Słowacji.
Raczej nie będzie takich szkód, żeby kolej przestała funkcjonować. Jest spokojnie, bez porywów wiatru, jedynie opad duży. Strefa burz wkracza powoli do Polski ze Słowacji.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Też przez to, że pogoda jest mało przewidywalna i meteorolodzy się gubią, nastąpił upadek zaufania w alerty bezpieczeństwa. Ja w miarę ostatnio dostałem z pięć, a nie sprawdził się ani jeden. Wychodzi jak Piotruś z wilkiem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dziś w Polsce sporo szkód. Dla jednych dobrze, dla innych nie (tzw. Łowcy Burz), ale silne burze omijały Warszawę jak tylko się da. Wieczorem podrzucę zbiorczą mapę zarejestrowanych wyładowań przez blitzortung przez oba dni.
Na południu Mazowsza, komórka burzowa która przeszła przez wschodnią Warszawę, a wcześniej znacznie osłabła w okolicy pogranicza powiatu Garwolińskiego i Radomszczyny, spowodowała spore szkody wiatrowe. W województwie Pomorskim i Kujawsko-Pomorskim liczne przypadki dużego gradu. Wczoraj burze spowodowały stany alarmowe w rzekach. Gdyby nie to, że niż ostatecznie wypchało około 100km na W, to takie szkody prawdopodobnie byłyby u nas. Jednakże, ten sezon burzowy jest zauważalnie słaby tzn. do 2017, 2020, 2021 brakuje bardzo dużo.
Jednakże, w modelach prognostycznych dalej można zauważyć wiązki pokazujące wiatr 120 km/h nad morzem, a nawet więcej. Jutro wieczorem możliwy wiatr przekraczający 80 km/h w porywach. Taka sytuacja, z gradientu ciśnień, jest nieczęsta nawet zimą. Tak, czy inaczej od jutra szykuje się deszczowy i ponury okres.
Dodam, że jutro wyjeżdżam akurat do woj. Zachodniopomorskiego (zaplanowane sporo wcześniej niestety) i będę monitorował sytuację na wybrzeżu osobiście
Proszę o feedback, czy tego typu posty na tym wątku są dla was spamem, czy są okej.
Na południu Mazowsza, komórka burzowa która przeszła przez wschodnią Warszawę, a wcześniej znacznie osłabła w okolicy pogranicza powiatu Garwolińskiego i Radomszczyny, spowodowała spore szkody wiatrowe. W województwie Pomorskim i Kujawsko-Pomorskim liczne przypadki dużego gradu. Wczoraj burze spowodowały stany alarmowe w rzekach. Gdyby nie to, że niż ostatecznie wypchało około 100km na W, to takie szkody prawdopodobnie byłyby u nas. Jednakże, ten sezon burzowy jest zauważalnie słaby tzn. do 2017, 2020, 2021 brakuje bardzo dużo.
Jednakże, w modelach prognostycznych dalej można zauważyć wiązki pokazujące wiatr 120 km/h nad morzem, a nawet więcej. Jutro wieczorem możliwy wiatr przekraczający 80 km/h w porywach. Taka sytuacja, z gradientu ciśnień, jest nieczęsta nawet zimą. Tak, czy inaczej od jutra szykuje się deszczowy i ponury okres.
Dodam, że jutro wyjeżdżam akurat do woj. Zachodniopomorskiego (zaplanowane sporo wcześniej niestety) i będę monitorował sytuację na wybrzeżu osobiście
Proszę o feedback, czy tego typu posty na tym wątku są dla was spamem, czy są okej.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dla mnie ciekawe, choć język czasem ciut zbyt hermetyczny 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Miejska wyspa ciepła?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Kilka lat temu standardem były burze przechodzące skosem od Piaseczna na Gocław. W tym roku się to wszystko gdzieś rozpływa. Ale chyba też więcej niż nadchodzi bardziej wzdłuż Wisły.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
1. Dlaczego burze omijają Warszawę? https://radiokolor.pl/wiadomosci/n/4151 ... as-omijaja
Ogólnie, według mnie, w ostatnich 20 lat nie zmieniło się zbyt wiele. Wczoraj i dziś to zwykły przypadek. Tak samo jak rzeki nie mają istotnego wpływu na przepływ powietrza w wyższych partiach atmosfery. Ot zjawisko lokalne, które ma wpływ na małe burze. W skali kraju, sezony 2022 i 2023 są bardzo słabe. 2021 był jednym z lepszych w ostatnich latach - wtedy Warszawa dostała kilka razy burzami stroboskopowymi, podobnie Kraków, który miał bity tydzień z burzami co wieczór. Jeśli chodzi o kierunek burz - zależy to od przepłwyu. W tym roku przeważał kierunek z NW - i on premiował Wawer, a także Ursynów i Wilanów. Z moich analiz wyszło, ze dotychczas wyładowania padały 12 razy w granicach administracyjnych dzielnicy Wawer i tylko 5 razy na obszarze Bemowa. Burze, które w tym roku występowały, nie były zbyt zorganizowane, jeśli dochodzi do powstania MCS-ów - wtedy burze atakują samo centrum. Pamiętacie tą burzę, przez którą zginęło 5 osób na lotnisku w Nasielsku? - wtedy pojawił się SC - czyli superkomórka burzowa, w tym przypadku lewoskrętna - która najaktywniejsza była w Legionowie co jest typowe dla SC startujących w linii Grodzisk - Skierniewice.
2. No dobra, skoro burze nie zmieniły się zbytnio w przeciągu 10 lat, to jaki wpływ będzie miało globalne ocieplenie?
Są 2 szkoły meteorologów. Ta Otwocka mówi, że globalnie, na całej planecie wraz z ocieplaniem się biegunów będzie spadać gradient temperatur, co spowoduje spadek parametrów kinematycznych jak wspomaganie niżów itp (temat rzeka, ogólnie chodzi o słabnący wir polarny oraz układ jet stream). Wraz globalnym ociepleniem wzrastać będzie energia dostępna konwekcyjna związana z nagrzewaniem się powierzchni. Efekt obu powyższych będzie taki, że burz będzie minimalnie więcej, ale o wiele słabsze w skali 50 lat. Polska po prostu wysycha i burze będą generować mniej opadów. Szkoła Falenicka mówi, że spadnie gradient temperatur, ale będą się nagrzewać wody, co spowoduje wzrost liczby burz jesienią i zimą, po tym jak nagrzane wody zaczną produkować głębokie niże. Z obu tych szkół snuje się jeden wniosek - mniej burz latem i wiosną, bardziej kontynentalny klimat, a jesienią i zimą wędrówki niży, znikoma ilość śniegu, liczne ocieplenia i wzrost liczby burz, a także orkanów - tak, takie sytuacje jak luty 2022, gdzie Warszawa odnotowała niemal 100 km/h, będą się intensyfikować
EDIT: doprecyzowując: Więcej CAPE, mniej SRH spowoduje, że będzie mniej opadów, o ile to nie nawodniona masa Czarnomorska, mniej wyładowań, liczba zdarzeń wiatrowych bez zmian, choć profil suchy może zwiększyć liczbę występujących wiatrów prostoliniowych.
Ogólnie, według mnie, w ostatnich 20 lat nie zmieniło się zbyt wiele. Wczoraj i dziś to zwykły przypadek. Tak samo jak rzeki nie mają istotnego wpływu na przepływ powietrza w wyższych partiach atmosfery. Ot zjawisko lokalne, które ma wpływ na małe burze. W skali kraju, sezony 2022 i 2023 są bardzo słabe. 2021 był jednym z lepszych w ostatnich latach - wtedy Warszawa dostała kilka razy burzami stroboskopowymi, podobnie Kraków, który miał bity tydzień z burzami co wieczór. Jeśli chodzi o kierunek burz - zależy to od przepłwyu. W tym roku przeważał kierunek z NW - i on premiował Wawer, a także Ursynów i Wilanów. Z moich analiz wyszło, ze dotychczas wyładowania padały 12 razy w granicach administracyjnych dzielnicy Wawer i tylko 5 razy na obszarze Bemowa. Burze, które w tym roku występowały, nie były zbyt zorganizowane, jeśli dochodzi do powstania MCS-ów - wtedy burze atakują samo centrum. Pamiętacie tą burzę, przez którą zginęło 5 osób na lotnisku w Nasielsku? - wtedy pojawił się SC - czyli superkomórka burzowa, w tym przypadku lewoskrętna - która najaktywniejsza była w Legionowie co jest typowe dla SC startujących w linii Grodzisk - Skierniewice.
2. No dobra, skoro burze nie zmieniły się zbytnio w przeciągu 10 lat, to jaki wpływ będzie miało globalne ocieplenie?
Są 2 szkoły meteorologów. Ta Otwocka mówi, że globalnie, na całej planecie wraz z ocieplaniem się biegunów będzie spadać gradient temperatur, co spowoduje spadek parametrów kinematycznych jak wspomaganie niżów itp (temat rzeka, ogólnie chodzi o słabnący wir polarny oraz układ jet stream). Wraz globalnym ociepleniem wzrastać będzie energia dostępna konwekcyjna związana z nagrzewaniem się powierzchni. Efekt obu powyższych będzie taki, że burz będzie minimalnie więcej, ale o wiele słabsze w skali 50 lat. Polska po prostu wysycha i burze będą generować mniej opadów. Szkoła Falenicka mówi, że spadnie gradient temperatur, ale będą się nagrzewać wody, co spowoduje wzrost liczby burz jesienią i zimą, po tym jak nagrzane wody zaczną produkować głębokie niże. Z obu tych szkół snuje się jeden wniosek - mniej burz latem i wiosną, bardziej kontynentalny klimat, a jesienią i zimą wędrówki niży, znikoma ilość śniegu, liczne ocieplenia i wzrost liczby burz, a także orkanów - tak, takie sytuacje jak luty 2022, gdzie Warszawa odnotowała niemal 100 km/h, będą się intensyfikować
EDIT: doprecyzowując: Więcej CAPE, mniej SRH spowoduje, że będzie mniej opadów, o ile to nie nawodniona masa Czarnomorska, mniej wyładowań, liczba zdarzeń wiatrowych bez zmian, choć profil suchy może zwiększyć liczbę występujących wiatrów prostoliniowych.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Było sporo tego typu burz w 2017. Np. 28 czerwca. Wtedy wystąpiła burza stroboskopowa (generująca bardzo dużą liczbę wyładowań w porze wieczorno-nocnej), właśnie w tym kierunku co podajesz.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
