Na razie masz ten problem z głowy, bo Woronicza nie kursują tramwaje.reserved pisze:Ja ostatnio czekałem na tramwaj na przystanku "Telewizja Polska" w kierunku metra. Podjechała "14" na zwykłych tablicach. Skąd mam wiedzieć, czy on jedzie na Wilanowską, czy na Ochotę? Na Ochotę pasowałaby mi idealnie, ale jakby mi skręciła w prawo w Puławską, to musiałbym się wracać. Po co takie coś? Loteria?
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Informacja pasażerska
-
Stary Pingwin
- Posty: 6091
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6091
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Czy jest dla Ciebie problemem zapytać motorniczego o kierunek jazdy? Naprawdę, nie gryziemy. To chyba syndrom 208, które zawsze jedzie tak samo.reserved pisze:Nie mam co robić, tylko pytać motorniczych gdzie jadą i oglądać kierunki zwrotnic. Ludzie, kuźwa, oczekuję prostej informacji, gdzie dany tramwaj jedzie.Tylko tyle i aż tyle.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie zrozumieliście Reserveda. On wie, że może zapytać, ale on całkiem słusznie twierdzi, że sytuacja w której musi pytać jest trochę niewłaściwa. Ja wiem, że niektórzy moi koledzy na samą myśl o przełożeniu tablic dostają okresu, ale kwadrat z przodu i ten boczny z nazwą krańca docelowego mógłby być, przełożenie obu to w sumie mniej niż minuta, a jakaś informacja by była.
Dokładnie tak jak napisał Szeregowy. Mi to problemu nie robi, ja sobie poczekałem chwilę na kolejny tramwaj, zresztą wygodniejszy i bardziej klimatyzowany. Chodzi mi tylko o to, że głupotą jest, żeby co przystanek ludzie biegali do motorowego i pytali, dokąd ten tramwaj jedzie, albo żeby każdy obserwował zwrotnicę. No absurd...
W Swingu też potrafią się pytać a więc dla pewnej części społeczeństwa i tak ta informacja nie wiele by dała. Kiedyś na zakładzie znalazłem kwadrat 35 z napisem Nowe Bemowo. Włożyłem go, dojechałem do Reymonta i oczywiście kolejka pytających "Gdzie pan jedzie?, prosto czy w prawo?" Tak samo jak i kursy zjazdowe, zjeżdżasz z trasy podstawowej i na wagonie zamieszanie gdzie on jedzie i na pierwszym przystanku zostają pojedyncze osoby.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
to chyba tym bardziej go dostają odpowiadając pasażerom, w którą stronę jadą?Szeregowy_Równoległy pisze: Ja wiem, że niektórzy moi koledzy na samą myśl o przełożeniu tablic dostają okresu, (...)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tak, w ogóle nie wstawiajmy żadnych dech, bo ludzie i tak nie potrafią czytać.drobert pisze:W Swingu też potrafią się pytać a więc dla pewnej części społeczeństwa i tak ta informacja nie wiele by dała.
No cóż, pewna część społeczeństwa ma taki problem - podjeżdża na przystanek przejazd techniczny i tak ktoś staje przed drzwiami i nakur*ia w ciepły guzik i zdziwiony że drzwi się nie otwierają. Albo ostatnio pewna pani na przystanku zdziwiona dlaczego długo czeka na ósemke i jeszcze jej nie przyjechała. Tak, niektórzy to idioci i nie ważne jak super będzie informacja pasażerskie, tak w takich przypadkach na niewiele się zda.

Ale to nie znaczy, żeby z tego powodu nie pomagać ludziom, którzy potrafią czytać...
Kiedyś na DWC pewna pani zapytała się mnie z którego stanowiska odjeźdza 510. Nic by nie było w tym śmiesznego gdyby nie było to rok po skasowaniu tej linii.Bywalec pisze:No cóż, pewna część społeczeństwa ma taki problem - podjeżdża na przystanek przejazd techniczny i tak ktoś staje przed drzwiami i nakur*ia w ciepły guzik i zdziwiony że drzwi się nie otwierają. Albo ostatnio pewna pani na przystanku zdziwiona dlaczego długo czeka na ósemke i jeszcze jej nie przyjechała. Tak, niektórzy to idioci i nie ważne jak super będzie informacja pasażerskie, tak w takich przypadkach na niewiele się zda.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Walas pisze:Kiedyś na DWC pewna pani zapytała się mnie z którego stanowiska odjeźdza 510.
Nic by nie było w tym śmiesznego gdyby nie było to rok po skasowaniu tej linii.
No ale jak raz na rok przyjeżdża, to chyba wypadałoby sprawdzić, czym dojedzie do celu, a nie tak na ślepo? Właśnie dlatego, że jeździ raz na rok. Zwłaszcza w czasach stron typu jakdojade jest to nietrudne. Wystarczy wpisać cel podróży i się wszystko wyświetli aktualne.
Akurat 14 z Mokotowa na Wilanowska nie wyjeżdża.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I oczekujesz że zwykły pasażer, bo takim jest Reserved, będzie o tym wiedział? Pasażer widzi tramwaj i nie ma jak na szybko ustalić dokąd ten tramwaj jedzie, chociaż ma chęci, czyta tablice i patrzy w rozkłady. Prawda jest taka, że pasażer nie powinien dociekać, tylko po prostu powinien być poinformowany. Dostarczenie odpowiednich kwadratów i wydanie polecenia wyjeżdżania z zajezdni z kwadratem zawierającym kraniec docelowy, jeśli wagon nie posiada wyświetlaczy, nie powinno przekraczać sił Organizatora.
Sił organizatora może by nie przekroczyło ale siły pewnej grupy motorowych już na pewno. Z drugiej jednak strony jeżdżąc np. BWL 6+31 trochę kompletów kwadratów by się uzbierało (wyjazdowe, trasa zmieniona na 6, trasa zmieniona na 31, normalne na 6, normalne na 31, 6 z krańcem wariantowym, zjazdowe oraz boczne). Oczywiście można naklejki naklejać z dwóch stron by zmniejszyć liczbę desek ale nie zmienia to faktu, że trochę tego jest.