Strona 48 z 212
: 11 kwie 2007, 21:50
autor: Tm
o! - to jest odpowiedź na jaką liczyłem, dziekuję
: 12 kwie 2007, 0:14
autor: MZ
MeWa pisze:Moim zdaniem błędem byłoby teraz zmienianie. Teraz jest o wiele za późno na takie zmiany.

Może i za późno. Tylko dlaczego w takim razie nie zrobiono tego wcześniej? Ci patroni byli wtedy mniej kontrowersyjni, czy co? Jestem przekonany, że te zmiany i tak dojdą do skutku, bo skoro PiS się uparł, to będzie chciał za wszelką cenę dopiąć swego. Niestety, nawet może wbrew mieszkańcom. Zresztą ostatnie przykłady zmian nazw, choćby Pstrowskiego lub fragmentu Rosoła pokazują, że drobnymi kroczkami i tak to będą robić.
: 12 kwie 2007, 0:24
autor: MeWa
MZ pisze:MeWa pisze:Moim zdaniem błędem byłoby teraz zmienianie. Teraz jest o wiele za późno na takie zmiany.

Może i za późno. Tylko dlaczego w takim razie nie zrobiono tego wcześniej? Ci patroni byli wtedy mniej kontrowersyjni, czy co? Jestem przekonany, że te zmiany i tak dojdą do skutku, bo skoro PiS się uparł, to będzie chciał za wszelką cenę dopiąć swego. Niestety, nawet może wbrew mieszkańcom. Zresztą ostatnie przykłady zmian nazw, choćby Pstrowskiego lub fragmentu Rosoła pokazują, że drobnymi kroczkami i tak to będą robić.
obecnie PiS nie ma większości w Radzie Miasta, a te zmiany dokonane zostały za poprzedniej kadencji. Obecna władza zdaje się prezentować o wiele bardziej zdroworozsądkowe podejście do zmian nazw. A na razie PiS nie ma instrumentów, by arbitralnie zmienić nazwy.
Myślę, że wcześniej zmian nie przeprowadzono ze względu na zwykłe przeoczenie. Trudno oczekiwać, by radni byli historykami (mającymi w dodatku dostęp do informacji dot. najnowszej historii w jakiś sposób niewypaczony przez cenzurę komunistyczną) i znali biografie wszystkich patronów ulic, czy byli w stanie prześledzić rodowód wszystkich nazw w mieście. Wszak były też i inne problemy.
: 12 kwie 2007, 1:18
autor: MZ
MeWa pisze:Trudno oczekiwać, by radni byli historykami i znali biografie wszystkich patronów ulic, czy byli w stanie prześledzić rodowód wszystkich nazw w mieście.

Nie trzeba do tego celu większego wysiłku, bo biografia każdego patrona powinna być zapisana w treści uchwały o nadaniu nazwy.
: 12 kwie 2007, 1:34
autor: MeWa
i odszukaj teraz wszystkie uchwały związane z nadawaniem nazw ulic... Zresztą nawet jeśli biografia była, o ile w ogóle takie coś było wymagane w PRL-u, to wcale nie wyklucza tego, o czym napisałem, czyli możliwości zakłamań w biografii wynikającymi ze specyfiki systemu.
: 12 kwie 2007, 1:37
autor: MZ
MeWa pisze:I odszukaj teraz wszystkie uchwały związane z nadawaniem nazw ulic.

W sprawnie działającym urzędzie nie powinno to stanowić problemu. Biuro Rady Warszawy musi mieć archiwum z posegregowanymi uchwałami.
: 12 kwie 2007, 1:41
autor: MeWa
MZ pisze:MeWa pisze:I odszukaj teraz wszystkie uchwały związane z nadawaniem nazw ulic.

W sprawnie działającym urzędzie nie powinno to stanowić problemu. Biuro Rady Warszawy musi mieć archiwum z posegregowanymi uchwałami.
Kiedyś nie było wyszukiwarek komputerowych. Myślisz, że radni nie mieli ciekawszych zadań tylko siedzieć w archiwum i śledzić niekoniecznie prawdziwe biografie większości imiennych patronów ulic? A może oczekujesz, że nowi radni, niezwiązani z systemem, mieliby wierzyć ślepo i ufać zapisom dokumentów uchwalanych pod dyktando systemu? Oczywiście można dyskutować o możliwościach, ale nie można zapominać o realiach!
: 12 kwie 2007, 1:50
autor: MZ
MeWa pisze:Kiedyś nie było wyszukiwarek komputerowych. Myślisz, że radni nie mieli ciekawszych zadań tylko siedzieć w archiwum i śledzić niekoniecznie prawdziwe biografie większości imiennych patronów ulic? A może oczekujesz, że nowi radni, niezwiązani z systemem, mieliby wierzyć ślepo i ufać zapisom dokumentów uchwalanych pod dyktando systemu?

Nie było wyszukiwarek komputerowych, co wcale nie oznacza, że dokumenty nie były archiwizowane według jakiegoś klucza ułatwiającego potem znalezienie informacji. Poza tym jeśli patroni byli pod dyktando systemu, to tym bardziej nie było wtedy powodów, żeby ukrywać, że ktoś był działaczem komunistycznym. A o tym, jak są zapisywane biografie patronów, możesz przekonać się z projektu uchwały w sprawie nadania nazwy jednemu z radomskich rond, który to projekt posiadasz

.
: 12 kwie 2007, 6:58
autor: ratraciak
Według mnie nie należy zmieniać ulic tylko z tego powodu, że jej patron był komunistą. To jest zagrywka czysto polityczna. I pewnie znowu dadzą jakieś nazwy typu Jarwaharlara Nehru czy Rabindranata Tagore'a.
: 12 kwie 2007, 18:11
autor: MeWa
MZ pisze:

Nie było wyszukiwarek komputerowych, co wcale nie oznacza, że dokumenty nie były archiwizowane według jakiegoś klucza ułatwiającego potem znalezienie informacji. Poza tym jeśli patroni byli pod dyktando systemu, to tym bardziej nie było wtedy powodów, żeby ukrywać, że ktoś był działaczem komunistycznym. A o tym, jak są zapisywane biografie patronów, możesz przekonać się z projektu uchwały w sprawie nadania nazwy jednemu z radomskich rond, który to projekt posiadasz

.
i jeszcze radni mieliby zgadywać w jakim roku jaka ulica została nazwana itp. Bądź co bądź sprawdzenie wszystkich możliwych patronów istniejących ulic byłoby karkołomnym zajęciem.
: 12 kwie 2007, 20:29
autor: MZ
MeWa pisze:i jeszcze radni mieliby zgadywać w jakim roku jaka ulica została nazwana itp. Bądź co bądź sprawdzenie wszystkich możliwych patronów istniejących ulic byłoby karkołomnym zajęciem.

Po pierwsze: to nie radni mieliby grzebać w dokumentach, tylko pracownicy biura Rady Warszawy. Po drugie: nie wiem, czemu ciągle zakładasz, że nic nie da się znaleźć. A po trzecie: nie wszystkich patronów, tylko tych, co do których nie ma pewności, kim byli. Chyba nikt nie będzie szukał uchwał, żeby dowiedzieć się, kim byli Sienkiewicz, Żeromski, Słowacki, Popiełuszko, Waszyngton i wiele innych ogólnie znanych postaci.
: 12 kwie 2007, 20:38
autor: MeWa
Oczywiście są znane osobistości, ale zdecydowanie więcej ulic nazwanych jest po mniej znanych osobach. Nie wiem też według jakich zasad mieliby dokumenty sprawdzać w tysiącach uchwał itp. Zresztą łątwo jest po iluś tam latach dyskutować, co można było zrobić. Zresztą Twój sposób nie gwarantuje możliwości wyeliminowania wszystkich niepożądanych osób. Dalszą dyskusję uważam za bezcelową, bowiem i tak czasu nie cofniemy.
: 12 kwie 2007, 23:37
autor: MZ
MeWa pisze:Dalszą dyskusję uważam za bezcelową, bowiem i tak czasu nie cofniemy.

Czasu nie cofniemy, ale jeśli mają nastąpić kolejne zmiany, to niech znowu nie okaże się, że coś tam przeoczyli i za kilka lat sobie o tym przypomną.
: 12 kwie 2007, 23:38
autor: MeWa
za kilka lat, to mam nadzieję, że u steru rządów państwowych będzie inna władza
: 13 kwie 2007, 10:19
autor: Dennis
Tm pisze:w jaki sposób? zwłaszcza historyk powinien być antykomunista, bo wie ile zła się wydarzyło
I Ty mi zarzucasz ignorancję?! Ty, który z góry zakładasz, że im bardziej nieobiektywny i skrzywiony politycznie historyk, tym lepszy? Możesz sobie tego nie nazywać wycieczkami osobistymi (choć mniej osobiste od moich z pewnością nie były), ale powiem Ci jedno: nie kompromituj się
