Strona 48 z 94

: 08 lut 2011, 9:27
autor: chester
210 - po co to ma być na Ursynowie? Politycznie? I te oberki co pól gOdziny... Naprawdę zna ktoś odpowiedź?

: 08 lut 2011, 9:31
autor: esm
Bastian pisze:Co jest argumentem za tym, że zastępstwa za 141 nie trzeba - są rezerwy.
Rezerwy to na pewno pracujący w PDPS mają w swoich autach.

: 08 lut 2011, 9:31
autor: Bastian
No socjal. Socjala nie widziałeś? Tak, jak 505...

: 08 lut 2011, 9:37
autor: chester
Bastian pisze:No socjal. Socjala nie widziałeś? Tak, jak 505...
Jeśli robiło się porządki ze 107/505 to po grzyba dawać coś innego?
Aha, wyjaśnij mi proszę określenie "socjal" dla ursynowskiej części 210 (trasa mokotowska mi nie przeszkadza i socjal tam pasuje) - tworzy to coś unikalnego na Ursynowie? Czy jest to linia na którą będzie się czekało na przystanku?

: 08 lut 2011, 9:38
autor: marsos
Bastian pisze:Co jest argumentem za tym, że zastępstwa za 141 nie trzeba - są rezerwy.
Tak, ale te rezerwy nie dotyczą przystanków, na których 401 się nie zatrzymuje. Do 189 w wielu kursach nie da się już więcej ludzi upchnąć. 193 i 141nowe są w zgoła innych relacjach i na ich pomoc trudno liczyć.
To może rzeczywiście trochę pomogłoby uzwyklenie 401, co najmniej na odcinku DolinaSłużewiecka - Sasanki?

: 08 lut 2011, 9:49
autor: TGM
Jak jest tak cudownie to dlaczego kursowały wtyczki na 141? Aby rozrzedzić potoki na wycofywanym odcinku aby pomiary wyszły po myśli pomysłodawców?

: 08 lut 2011, 9:54
autor: Zebra
chester pisze:
Bastian pisze:No socjal. Socjala nie widziałeś? Tak, jak 505...
Jeśli robiło się porządki ze 107/505 to po grzyba dawać coś innego?
Aha, wyjaśnij mi proszę określenie "socjal" dla ursynowskiej części 210 (trasa mokotowska mi nie przeszkadza i socjal tam pasuje) - tworzy to coś unikalnego na Ursynowie? Czy jest to linia na którą będzie się czekało na przystanku?
ZTM od 15 lat nie potrafi przyznać, że coś takiego jest na Ursynowie i Mokotowie potrzebne. Ile już kasy i kombinacji zrobiono, to żal pisać. Ta linia powinna jeździć co 15', docelowo przez Al. KEN i Wałbrzyską, bez oberka Domaniewska - Puławska - Woronicza tylko Domaniewska - Al. Niepodległości - Woronicza. 210 w takiej formie jest kluczem do obcięcia jakichś 75% protestów przy wszelkich zmianach na Mokotowie i połowie Ursynowa. Zapewniałoby połączenie ze szpitalem MSWiA, Górny Mokotów niepodłączony do metra ma linię na Marszałkowską, która w końcu zastąpiłaby nieodżałowane 112, 171 i docelowo 117 oraz wszystkie późniejsze pięćsetki.

: 08 lut 2011, 9:55
autor: Bastian
Przecież potok się liczy np. na godzinę, co tu zmieniają wtyczki? :bredzisz:

: 08 lut 2011, 9:57
autor: Zebra
TGM pisze:Jak jest tak cudownie to dlaczego kursowały wtyczki na 141? Aby rozrzedzić potoki na wycofywanym odcinku aby pomiary wyszły po myśli pomysłodawców?
Naprawdę uważasz że wywalenie 141 z Wałbrzyskiej spowoduje hekatombę i apokalipsę? Stegny mają 189, które zgarnia prawie całą pulę, ostatnio doszło 401 na Warneńskiej, czego jeszcze tam trzeba?

Jeżdziłem tym relatywnie często, bywało to owszem niezabieralne - czasem od GM do Wałbrzyskiej, czasem od Św. Bonifacego do Instytutu Fizyki. Działo się tak zazwyczaj jak na ogonie wisiało 189. Czy kogokolwiek zbawi ta minuta oczekiwania dłużej na owo 189 wiszące na zderzaku?

: 08 lut 2011, 9:57
autor: Bastian
Zebra pisze:Zapewniałoby połączenie ze szpitalem MSWiA, Górny Mokotów niepodłączony do metra ma linię na Marszałkowską, która w końcu zastąpiłaby nieodżałowane 112, 171 i docelowo 117 oraz wszystkie późniejsze pięćsetki.
Jakie pięćsetki? :-k

: 08 lut 2011, 10:07
autor: drapka
TGM pisze:107 żeby miało teraz sens to tylko do Południowego... Albo do Wilanowa w ostateczności.

Widocznie ktoś się zaczął zapytywać po co pętlę na Stegnach budowali jak zakrańcować w odpowiedniej ilości nie ma czego.
Nie no, przydawała się przecież do omijania korka jak rozbudowywali al Wilanowską. Duzo miejsca, ładnie śmigali szoferzy ;)

: 08 lut 2011, 10:07
autor: chester
Zebra pisze: ZTM od 15 lat nie potrafi przyznać, że coś takiego jest na Ursynowie i Mokotowie potrzebne. Ile już kasy i kombinacji zrobiono, to żal pisać. Ta linia powinna jeździć co 15', docelowo przez Al. KEN i Wałbrzyską, bez oberka Domaniewska - Puławska - Woronicza tylko Domaniewska - Al. Niepodległości - Woronicza. 210 w takiej formie jest kluczem do obcięcia jakichś 75% protestów przy wszelkich zmianach na Mokotowie i połowie Ursynowa. Zapewniałoby połączenie ze szpitalem MSWiA, Górny Mokotów niepodłączony do metra ma linię na Marszałkowską, która w końcu zastąpiłaby nieodżałowane 112, 171 i docelowo 117 oraz wszystkie późniejsze pięćsetki.
Jeśli Ursynów jest dla 210 potrzebny jako kraniec, to ok, ale po co wtedy te harce po ulicach?
A do mokotowskiego odcinka 210 nic nie mam, pisałem.
Zmiany sa na tyle spore, ze można było wiecej zrobić (durne 192 MW-CO), a tu proteza 210 za protezy 107 i 505. Średnia częstotliwość 15' zamieniona na 30'. Durne to

: 08 lut 2011, 10:08
autor: Piottr
Lipa pisze:Po raz n-ty wszyscy Ci tutaj powtarzają, że Wiertnicza nie potrzebuje zastępstwa za 422, ponieważ podaż jaką zapewnia tam linia 180 jest wystarczająca.
Czy mieszkasz lub pracujesz na Wiertniczej, że możesz tę tezę potwierdzić?
TGM pisze:Dlaczego informacje o częstotliwości nie są przedstawiane w prasie? To by wiele mogło zmienić w odbiorze zmian.
Owszem, powinna być przedstawiana. W sumie linie kursujące rzadziej niż co 20 minut, jeżeli mają alternatywę, nie są w ogóle rozpatrywane przez pasażerów w planowaniu podróży (prawo Podoskiego, sformułowane już w 1986 roku w publikacji "Transport w miastach").

: 08 lut 2011, 10:10
autor: dzidek
BJ pisze:Czemu nie jest super fajny?
Poza tym kto o zdrowych zmysłach stamtąd jedzie do metra 301, które kursuje rzadko, nieregularnie i do tego metra jest daleko?
Wielu relacji się spodziewałem w odpowiedzi, ale nie takiej.
Jeśli ktoś chce jechać na południe, to jedzie 504, a jeśli na północ to 175/504/188. A na Mokotów to jest 172 z Rakowca.
Dyskutujesz z faktami? W godzinach szczytu między przystankami na ŻiW a Metrem Racławicka do solówek często niesposób wsiąść. Tak jak już na forum wspomniano przystanki przy ŻiW są niezwykle istotne dla sensu istnienia 301.

: 08 lut 2011, 10:13
autor: Lukasz436
chester pisze:
Zebra pisze: ZTM od 15 lat nie potrafi przyznać, że coś takiego jest na Ursynowie i Mokotowie potrzebne. Ile już kasy i kombinacji zrobiono, to żal pisać. Ta linia powinna jeździć co 15', docelowo przez Al. KEN i Wałbrzyską, bez oberka Domaniewska - Puławska - Woronicza tylko Domaniewska - Al. Niepodległości - Woronicza. 210 w takiej formie jest kluczem do obcięcia jakichś 75% protestów przy wszelkich zmianach na Mokotowie i połowie Ursynowa. Zapewniałoby połączenie ze szpitalem MSWiA, Górny Mokotów niepodłączony do metra ma linię na Marszałkowską, która w końcu zastąpiłaby nieodżałowane 112, 171 i docelowo 117 oraz wszystkie późniejsze pięćsetki.
Jeśli Ursynów jest dla 210 potrzebny jako kraniec, to ok, ale po co wtedy te harce po ulicach?
A do mokotowskiego odcinka 210 nic nie mam, pisałem.
Zmiany sa na tyle spore, ze można było wiecej zrobić (durne 192 MW-CO), a tu proteza 210 za protezy 107 i 505. Średnia częstotliwość 15' zamieniona na 30'. Durne to
Ja bym 210 jednak dał co 20/30/30.