Znając możliwości warszawskich decydentów i włodarzy.
Jak również znając "pęd do nowoczesności" w TW i ZTM.
Moderator: Wiliam
Gdziekolwiek by się nie pojawiły PIERWSZE tablice informacyjne, będą tylko w tym miejscu, a nie w całej stolicy, więc argument z tyłka wyjęty i tam powinien powrócić.mobil one pisze:Jak powiedziano w wiadomościach "Radia 94"- szkoda że te fajerwerki techniczne są tylko na dosyć krótkim odcinku,nie zaś w całej Stolicy
Naprawdę to wspaniale świadczy o "nowoczesności" stolicy państwa , znajdującego się w środku Europy.Fikander pisze:będą tylko w tym miejscu, a nie w całej stolicy
Mobil, nie wiem, czy nie spudłuję fatalnie, ale spróbuję odwołać się do twojej inteligencji: gdy kładziesz w kuchni kafelki, to w ilu miejscach znajduje się pierwszych 6 z nich?mobil one pisze:Naprawdę to wspaniale świadczy o "nowoczesności" stolicy państwa , znajdującego się w środku Europy.Fikander pisze:będą tylko w tym miejscu, a nie w całej stolicy
To ja dam na przykład Berlin który jak wszyscy wiedzą jest dwa razy większy od Warszawy. Wyświetlacze w tym mieście są w Centrum i delikatnie na obrzeżach Centrum, w dalszych rejonach miasta (u nas np. Ursynów, Żoliborz czy Bródno) wyświetlaczy się nie montuje. Więc jak widać Mroczek, znowu ujadasz jak mały piesek i znowu niezbyt Tobie to wychodzi.mobil one pisze:Jak powiedziano w wiadomościach "Antyradia 94"- szkoda że te fajerwerki techniczne są tylko na dosyć krótkim odcinku,nie zaś w całej Stolicy.Nie każdy jezdzi z Banacha na Gocławek (jak również stwierdzono w w/w radiu).
Między Banacha a Gocławkiem ?Bastian pisze:Mobil, nie wiem, czy nie spudłuję fatalnie, ale spróbuję odwołać się do twojej inteligencji: gdy kładziesz w kuchni kafelki, to w ilu miejscach znajduje się pierwszych 6 z nich?mobil one pisze: Naprawdę to wspaniale świadczy o "nowoczesności" stolicy państwa , znajdującego się w środku Europy.
Na przystankach zegary, co czasu nie liczą
Krzysztof Śmietana2007-11-15, ostatnia aktualizacja 2007-11-16 07:52
Tablica elektroniczna na Grójeckiej wyświetla komunikat: zaraz będzie siódemka. Podjeżdża... jedynka. Fachowcy mają wielkie problemy z uruchomieniem nowego systemu informacji dla pasażerów. Wbrew obietnicom nieprędko zobaczymy też normalne zegary w metrze
Jadący tramwajem z Ochoty na Gocławek pasażerowie wczoraj mieli się wreszcie poczuć jak w wielu miastach Europy. Elektroniczne tablice ustawione na przystankach powinny już pokazywać czas do przyjazdu określonej linii. Niestety, większość z nich wciąż nie działa. Na próbę włączono jedynie kilka z nich na Ochocie - np. na Grójeckiej przy Banacha i przy Wawelskiej.
Co z tego, jeśli wyświetlane informacje nie pokrywają się z rzeczywistością. Po południu widzieliśmy, jak tablica zapowiadała przyjazd siódemki, a na przystanku zjawiła się jedynka. - Te wyświetlacze pokazują jedynie planowy rozkład [czyli ten, który pasażerowie mogą sobie przeczytać na wiatach przystankowych]. Powinny wyświetlać rzeczywisty czas do przyjazdu, ale na razie ta opcja nie działa - przyznaje Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.
Zaznacza, że to firma Ascom nie dotrzymała kolejnego terminu uruchomienia elektronicznych tablic. Według pierwotnych planów miały działać już 15 października. W Ascomie twierdzą jednak, że wina nie leży po ich stronie. - Okazało się, że system informatyczny Tramwajów Warszawskich nie jest dobrze zabezpieczony. Hakerzy mogliby się łatwo do niego włamać i np. zmieniać napisy na wyświetlaczach. Nie chcemy do tego dopuścić - usprawiedliwia się Łukasz Wróbel.
Według przedstawiciela Ascomu jest też inny powód poślizgu - trzeba uzyskać mnóstwo pozwoleń na postawienie dwóch dodatkowych tablic przy pl. Zawiszy i na Grójeckiej przy Banacha. Firma poprosiła więc Tramwaje Warszawskie o zgodę na włączenie wyświetlaczy 30 listopada. - Te tłumaczenia są całkowicie niezrozumiałe. O tym, jaki mamy system informatyczny, wie przecież nie od wczoraj. Słyszałem jeszcze inne, które przekazywali dziennikarzom: że nie mamy odpowiednich pomieszczeń i wyszkolonych pracowników. Zażądaliśmy konkretnych wyjaśnień na piśmie - mówi Wojciech Szydłowski.
(...)
Krótko mówiąc: Tak.MeWa pisze:Gdzie mają być dodatkowe tablice przy Grójeckiej/Banacha i pl. Zawiszy? Na przystankach "poza" remontowaną trasą (odpowiednio w kierunku Okęcia i Towarowej)?
Krótko mówiąc: nie bardzo.Plesim pisze:Krótko mówiąc: Tak.MeWa pisze:Gdzie mają być dodatkowe tablice przy Grójeckiej/Banacha i pl. Zawiszy? Na przystankach "poza" remontowaną trasą (odpowiednio w kierunku Okęcia i Towarowej)?
Czytał wątek?matemaciek pisze:Na Zawiszy przy skręcie w stronę Towarowej już stoi słup, jeszcze bez tablicy. Natomiast jeśli chodzi o drugi, to chyba chodzi o ten przy Grójeckiej,
Czytał wątek?Jak się okazuje, nie ma już małych i dużych tablic, jak to było w planach, wygląda na to, że wszystkie są duże.
Jakaś rewolucja się szykuje, skoro chcą wrócić do taktu 5/10 a nie chcą ani złotówki na nowe wagony zapewnićI ostatnia sprawa: czy słyszał ktoś o jakiejś planowanej rewolucji tramwajowej? Jakiś czas temu z tramwajów zniknęły mapki, tak jakby nie chciało się im robić tymczasowych... Może skrócą 9 do Banacha?