Piłka kopana we wszystkich odsłonach

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 17 lis 2017, 11:38

Polska, Anglia, Tunezja, Australia.
Widzę, że trafiliśmy do pierwszego koszyka 8 najsilniejszych drużyn świata (może poza gospodarzami). Pewnie to wynik (za)wysokiej pozycji w rankingu Fifa. Ale popatrzcie, jak nam apetyty wzrosły w stosunku do tego, co było pół pokolenia temu.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 17 lis 2017, 12:52

To nie jest wzrost. Kibice po prostu ocipieli. Jasne, jest Lewandowski, jest Szczęsny i nie ma nikogo więcej, kto byłby w top 10 na swojej pozycji w Europie. A oczekiwania są kosmiczne. Powiedzieć, że ranking przekłamuje rzeczywistość, to nic nie powiedzieć. Niżej są Francja, Hiszpania, Chile czy Anglia. Gdybyśmy mieli rozegrać dwumecz z którąkolwiek z tych ekip, to na 10 podejść 9 razy byśmy sumarycznie zagrabili bolesny wpierdol. Bo smutna prawda jest taka, że król jest nagi. Można jechać pozycjami: Szczęsny siedzi i czeka, aż Buffon skończy karierę, a wtedy, być może, ktoś pozwoli mu wstać z ławki. Bereszyński to tylko i aż Sampdoria, największą zaletą Beresia jest uniwersalność. Na lewej też zagra, więc gra. Bo jak nie on, to Jędrzejczyk, a jak nie Jędza, to chyba tylko Wawrzyniak (BTW: szacun dla Wawrzyna za dystans, sam o sobie mówi, że był dublerem nieistniejącego pierwszego lewego obrońcy, a do Barcelony nie trafił tylko dlatego, że Barca akurat miała zakaz transferowy). Piszczek idzie na legendę BVB, to jeden z trzech naprawdę poważnych piłkarzy w tej kadrze. Pazdan? Jak powołujesz piłkarzy Legii Warszawa, to będziesz miał Legię Warszawa. To nie jest rekomendacja. Facet całe życie gra na wślizgu na styk, a obrońca grający na wślizgu, to obrońca spóźniony. Glik: Drugi z poważnych, ale w kadrze albo ma gorsze dni, albo coś jest źle, bo przy Gliku ostatnio nawet Pazdan wygląda poważnie. W środku pola Krychowiak, który miał momenty w Sevilli, potem odbił się od PSG, a teraz ratuje karierę w angielskich leszczach, gdzie robi za poważnego piłkarza, bo gra pośród niewidomych. Obok Mączyński, który od Nawałki jakiś sok z gumijagód musi dostawać, bo on generalnie nie potrafi grać w piłkę, jeżeli nie prowadzi go Nawałka. Przed nimi albo Zieliński, który w Napoli gra (o ile gra) zupełnie inaczej niż w reprezentacji (bardziej Zidane niż Effenberg, a w kadrze w tej drugiej wersji go wystawiają), albo Milik, który w praktyce pozwala Lewandowskiemu wypracować sytuację po to, żeby potem postawić swój stempel, czyli ją widowiskowo spaprać. Ale to tylko wtedy, gdy akurat nie ma urwanej nogi, a ostatnio częściej ma urwaną, niż mocowaną trwale. Na bokach Grosicki, który jest przechujem, ale tylko przez pół godziny w meczu, a z drugiej strony Błaszczykowski, który zaraz skończy poważne granie, bo swoje lata ma, a bazował na szybkości, którą traci. Alternatyw na skrzydłach brak, co widzi też Nawałka wołając Makuszewskiego czy Kurzawę (a czemu nie Kucharczyk? Też nie umie grać, a bramki strzela). Na szpicy Lewandowski, czyli trzeci z prawdziwych piłkarzy. Szacunek dla Nawałki za zbudowanie z trzech cegieł i wiadra cementu ekipy, ale to nie jest szósta czy siódma drużyna świata. To zwyczajnie musi pierdzielnąć. Albo Pazdan w końcu nie zdąży ze wślizgiem, albo okaże się (już się okazuje), że nie ma żadnej alternatywy na skrzydłach, a Zieliński gra tam, gdzie akurat nie umie i ma zadania, których nie potrafi wykonać, ewentualnie Mączyński straci piłkę tak, jak potrafił w Wiśle i potrafi w Legii. A, przypomnę, Grosikowe turbo działa tylko przez pół godziny w meczu. A najgorsze jest to, że to są naprawdę najlepsi polscy piłkarze. Nie ma niemal żadnej (Kownacki za Milika? Wolski za Zielińskiego?) alternatywy.
A co do grupy, którą mi wylosowało: Polska, Anglia, Egipt, Korea Południowa. Skoro nie ma we mnie wiary, to i grupa nie mogła być zbyt łatwa ;)
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Flash8222
Posty: 7201
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 17 lis 2017, 13:38

Polska, Anglia, Egipt, Australia.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 17 lis 2017, 14:13

F: Polska, Urugwaj, Szwecja, Nigeria, czyli możliwy FIFA-wpierdol i do domu po fazie grupowej ;)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
kveld
Posty: 1833
Rejestracja: 28 lut 2007, 8:59
Lokalizacja: Marki

Post autor: kveld » 17 lis 2017, 14:31

Poland
Switzerland
Egypt
Australia

Mnie pasuje ;)

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 17 lis 2017, 19:55

Szeregowy_Równoległy pisze:
17 lis 2017, 12:52
To nie jest wzrost. Kibice po prostu ocipieli. Jasne, jest Lewandowski, jest Szczęsny i nie ma nikogo więcej, kto byłby w top 10 na swojej pozycji w Europie. A oczekiwania są kosmiczne. Powiedzieć, że ranking przekłamuje rzeczywistość, to nic nie powiedzieć. Niżej są Francja, Hiszpania, Chile czy Anglia. Gdybyśmy mieli rozegrać dwumecz z którąkolwiek z tych ekip, to na 10 podejść 9 razy byśmy sumarycznie zagrabili bolesny wpierdol. Bo smutna prawda jest taka, że król jest nagi. Można jechać pozycjami: Szczęsny siedzi i czeka, aż Buffon skończy karierę, a wtedy, być może, ktoś pozwoli mu wstać z ławki. Bereszyński to tylko i aż Sampdoria, największą zaletą Beresia jest uniwersalność. Na lewej też zagra, więc gra. Bo jak nie on, to Jędrzejczyk, a jak nie Jędza, to chyba tylko Wawrzyniak (BTW: szacun dla Wawrzyna za dystans, sam o sobie mówi, że był dublerem nieistniejącego pierwszego lewego obrońcy, a do Barcelony nie trafił tylko dlatego, że Barca akurat miała zakaz transferowy). Piszczek idzie na legendę BVB, to jeden z trzech naprawdę poważnych piłkarzy w tej kadrze. Pazdan? Jak powołujesz piłkarzy Legii Warszawa, to będziesz miał Legię Warszawa. To nie jest rekomendacja. Facet całe życie gra na wślizgu na styk, a obrońca grający na wślizgu, to obrońca spóźniony. Glik: Drugi z poważnych, ale w kadrze albo ma gorsze dni, albo coś jest źle, bo przy Gliku ostatnio nawet Pazdan wygląda poważnie. W środku pola Krychowiak, który miał momenty w Sevilli, potem odbił się od PSG, a teraz ratuje karierę w angielskich leszczach, gdzie robi za poważnego piłkarza, bo gra pośród niewidomych. Obok Mączyński, który od Nawałki jakiś sok z gumijagód musi dostawać, bo on generalnie nie potrafi grać w piłkę, jeżeli nie prowadzi go Nawałka. Przed nimi albo Zieliński, który w Napoli gra (o ile gra) zupełnie inaczej niż w reprezentacji (bardziej Zidane niż Effenberg, a w kadrze w tej drugiej wersji go wystawiają), albo Milik, który w praktyce pozwala Lewandowskiemu wypracować sytuację po to, żeby potem postawić swój stempel, czyli ją widowiskowo spaprać. Ale to tylko wtedy, gdy akurat nie ma urwanej nogi, a ostatnio częściej ma urwaną, niż mocowaną trwale. Na bokach Grosicki, który jest przechujem, ale tylko przez pół godziny w meczu, a z drugiej strony Błaszczykowski, który zaraz skończy poważne granie, bo swoje lata ma, a bazował na szybkości, którą traci. Alternatyw na skrzydłach brak, co widzi też Nawałka wołając Makuszewskiego czy Kurzawę (a czemu nie Kucharczyk? Też nie umie grać, a bramki strzela). Na szpicy Lewandowski, czyli trzeci z prawdziwych piłkarzy. Szacunek dla Nawałki za zbudowanie z trzech cegieł i wiadra cementu ekipy, ale to nie jest szósta czy siódma drużyna świata. To zwyczajnie musi pierdzielnąć. Albo Pazdan w końcu nie zdąży ze wślizgiem, albo okaże się (już się okazuje), że nie ma żadnej alternatywy na skrzydłach, a Zieliński gra tam, gdzie akurat nie umie i ma zadania, których nie potrafi wykonać, ewentualnie Mączyński straci piłkę tak, jak potrafił w Wiśle i potrafi w Legii. A, przypomnę, Grosikowe turbo działa tylko przez pół godziny w meczu. A najgorsze jest to, że to są naprawdę najlepsi polscy piłkarze. Nie ma niemal żadnej (Kownacki za Milika? Wolski za Zielińskiego?) alternatywy.
A co do grupy, którą mi wylosowało: Polska, Anglia, Egipt, Korea Południowa. Skoro nie ma we mnie wiary, to i grupa nie mogła być zbyt łatwa ;)
Noż taki długi elaborat ,no tak chciałem napisać uczenie,
Ale elaborat to pisanie bez inwencji. Więc , (nie zaczynaj zdania od więc), myślenie tu jest,więc się temu przyklasnę. Bo tak trzeba.
Ja myślę że te te cegły to są twarde wystrugane granity i trzeba paru takich by awansować do mistrzostw..
Może pociągną za sobą paru innych mistrzów, jak Małysz
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 17 lis 2017, 21:38

Ja wiem czy oczekiwania są duże? Jak sobie przypomnę czasy Engela i "jedziemy po złoto"...
A co do losowania: Polska, Peru, Egipt, Australia. Mało medialnie i jeszcze pewnie szybki powrót do domu.
Obrazek

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2892
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 18 lis 2017, 1:41

Szeregowy_Równoległy pisze:
17 lis 2017, 12:52
To nie jest wzrost. Kibice po prostu ocipieli. Jasne, jest Lewandowski, jest Szczęsny i nie ma nikogo więcej, kto byłby w top 10 na swojej pozycji w Europie. A oczekiwania są kosmiczne. Powiedzieć, że ranking przekłamuje rzeczywistość, to nic nie powiedzieć. Niżej są Francja, Hiszpania, Chile czy Anglia. Gdybyśmy mieli rozegrać dwumecz z którąkolwiek z tych ekip, to na 10 podejść 9 razy byśmy sumarycznie zagrabili bolesny wpierdol. Bo smutna prawda jest taka, że król jest nagi. Można jechać pozycjami: Szczęsny siedzi i czeka, aż Buffon skończy karierę, a wtedy, być może, ktoś pozwoli mu wstać z ławki. Bereszyński to tylko i aż Sampdoria, największą zaletą Beresia jest uniwersalność. Na lewej też zagra, więc gra. Bo jak nie on, to Jędrzejczyk, a jak nie Jędza, to chyba tylko Wawrzyniak (BTW: szacun dla Wawrzyna za dystans, sam o sobie mówi, że był dublerem nieistniejącego pierwszego lewego obrońcy, a do Barcelony nie trafił tylko dlatego, że Barca akurat miała zakaz transferowy). Piszczek idzie na legendę BVB, to jeden z trzech naprawdę poważnych piłkarzy w tej kadrze. Pazdan? Jak powołujesz piłkarzy Legii Warszawa, to będziesz miał Legię Warszawa. To nie jest rekomendacja. Facet całe życie gra na wślizgu na styk, a obrońca grający na wślizgu, to obrońca spóźniony. Glik: Drugi z poważnych, ale w kadrze albo ma gorsze dni, albo coś jest źle, bo przy Gliku ostatnio nawet Pazdan wygląda poważnie. W środku pola Krychowiak, który miał momenty w Sevilli, potem odbił się od PSG, a teraz ratuje karierę w angielskich leszczach, gdzie robi za poważnego piłkarza, bo gra pośród niewidomych. Obok Mączyński, który od Nawałki jakiś sok z gumijagód musi dostawać, bo on generalnie nie potrafi grać w piłkę, jeżeli nie prowadzi go Nawałka. Przed nimi albo Zieliński, który w Napoli gra (o ile gra) zupełnie inaczej niż w reprezentacji (bardziej Zidane niż Effenberg, a w kadrze w tej drugiej wersji go wystawiają), albo Milik, który w praktyce pozwala Lewandowskiemu wypracować sytuację po to, żeby potem postawić swój stempel, czyli ją widowiskowo spaprać. Ale to tylko wtedy, gdy akurat nie ma urwanej nogi, a ostatnio częściej ma urwaną, niż mocowaną trwale. Na bokach Grosicki, który jest przechujem, ale tylko przez pół godziny w meczu, a z drugiej strony Błaszczykowski, który zaraz skończy poważne granie, bo swoje lata ma, a bazował na szybkości, którą traci. Alternatyw na skrzydłach brak, co widzi też Nawałka wołając Makuszewskiego czy Kurzawę (a czemu nie Kucharczyk? Też nie umie grać, a bramki strzela). Na szpicy Lewandowski, czyli trzeci z prawdziwych piłkarzy. Szacunek dla Nawałki za zbudowanie z trzech cegieł i wiadra cementu ekipy, ale to nie jest szósta czy siódma drużyna świata. To zwyczajnie musi pierdzielnąć. Albo Pazdan w końcu nie zdąży ze wślizgiem, albo okaże się (już się okazuje), że nie ma żadnej alternatywy na skrzydłach, a Zieliński gra tam, gdzie akurat nie umie i ma zadania, których nie potrafi wykonać, ewentualnie Mączyński straci piłkę tak, jak potrafił w Wiśle i potrafi w Legii. A, przypomnę, Grosikowe turbo działa tylko przez pół godziny w meczu. A najgorsze jest to, że to są naprawdę najlepsi polscy piłkarze. Nie ma niemal żadnej (Kownacki za Milika? Wolski za Zielińskiego?) alternatywy.
A co do grupy, którą mi wylosowało: Polska, Anglia, Egipt, Korea Południowa. Skoro nie ma we mnie wiary, to i grupa nie mogła być zbyt łatwa ;)
Podaj nam lepiej wyniki losowania
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 18 lis 2017, 2:04

vernalisadonis pisze:
18 lis 2017, 1:41
Szeregowy_Równoległy pisze:
17 lis 2017, 12:52
A co do grupy, którą mi wylosowało: Polska, Anglia, Egipt, Korea Południowa. Skoro nie ma we mnie wiary, to i grupa nie mogła być zbyt łatwa ;)
Podaj nam lepiej wyniki losowania
Przecież podał :twisted:

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2892
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 18 lis 2017, 11:59

Nie zauważyłem. Zmęczony po pracy byłem.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

pietia
Posty: 790
Rejestracja: 29 maja 2007, 14:21

Post autor: pietia » 18 lis 2017, 17:59

Mi wyszło: Polska, Hiszpania, Egipt, Japonia

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 01 gru 2017, 16:59

Kolumbia, Senegal i Japonia. Można odpaść
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 01 gru 2017, 17:03

Mi się podoba. Będzie ciekawie.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 01 gru 2017, 17:09

Na pewno. Nie ma co popadać w huraoptymizm, punkty trzeba będzie wybiegać. Przydały się mecze z Urugwajem i Meksykiem, w marcu trzeba sprawdzić kogoś z Azji, może Korea Płd. No i wielka zagadka - Senegal...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 01 gru 2017, 22:39

Łatwiej odpaść, niż potem wytłumaczyć się z tego.
Obrazek

ODPOWIEDZ