: 11 cze 2007, 22:05
Ciekawe czy taki prześwit pod pulpitem zostanie czy czymś go zakryją
Troche to może być krępujące dla Pań motorowych jeśli usiądą tam w spódnicy... 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Taka moda przyszła z zachoduMibars pisze:A mnie zastanawia jedno - dlaczego w nowych tramwajach (zarówno w PESA, jak i w PUMA (czyż Puma nie wygląda jak... Lodówka?) zarówno z przodu, jak i z tylu montują pojedyńcze drzwi?
Instytutu Elektrotechniki, testowana z resztą w 3015JacekM pisze:Elektryka Medcomu, tak jak w 123N?
Pewnie podlgląd z kamer które są nad 1, 2 oraz 5 drzwiami.Plesim pisze:A ten ekranik to monitoring?
Bo masz szczęście, że należysz do tej częsci społeczeństwa, dla której wysoka podłoga to nie to samo, co żadna. W każdym razie, obserwując poczynania poznańskiej fabryki ze 118N tak sobie pomyślałem, że być może kiedyś dożyję czasów, w których częściowo choćby niskopodłogowe tramwaje nie będą uważane za luksus, lecz za standard. A wszystko to dzięki wolnej konkurencji, która wymusiła z czasem wśród krajowych producentów tramów, coraz częstsze eksperymentowanie z niską podłogą. Koszty tego typu pojazdów też będą mniejsze.MisiekK pisze:Wole wysoka podloge niz zadna.
Jeszcze bardziej okazale (zdjęcia i opis) wygląda tutajGość pisze:Puma w całej okazałościhttp://www.tutej.pl/cms.php?i=23578
Mibars pisze:czyż Puma nie wygląda jak... Lodówka?
Dokładnie to samo określenie mi się nasunęło, gdy zobaczyłęm zdjęcia 118NFilip7370 pisze:Ja będe ją chyba nazywał Lodówa
Mnie nie wiedzieć czemu, przypomina toi-toiaPiotrek_2274 pisze:Mibars pisze:czyż Puma nie wygląda jak... Lodówka?Dokładnie to samo określenie mi się nasunęło, gdy zobaczyłęm zdjęcia 118NFilip7370 pisze:Ja będe ją chyba nazywał Lodówa
No właśnie - czemu tak ciasno. W sumie fajny jest rozkład siedzeń, w sensie, że podobny do tego jak w busach, a nie jak w 116tkach, ale za to przejścia miedzy nimi, czy przy przegubie jest strasznie ciasnomkm101 pisze:ale mała liczba drzwi i straszliwie wąskie przejścia między siedzeniami nie wróżą sukcesu w Warszawie